Żona robi wyrzuty mężowi: - Obiecałeś mi, że staniesz się innym człowiekiem. A ty wciąż pijesz! - Naprawdę stałem się innym człowiekiem, tylko że on też pije...
Żona robi wyrzuty mężowi: - Obiecałeś mi, że staniesz się innym człowiekiem. A ty wciąż pijesz! - Naprawdę stałem się innym człowiekiem, tylko że on też pije...
Ojciec do syna: - Matka skarży się, że zachowujesz się jakbyś w ogóle nie słyszał, co się do Ciebie mówi. - Ale tato...! - Nie tłumacz się, tylko mnie tego naucz.
Po wyjeździe za granicę okazało się, że angielski, którego uczyli mnie w szkole, prawdopodobnie rozumieją tylko ci, którzy uczyli się w naszej szkole.
Kornik mówi do kornika: - Może wpadniemy na stół szwedzki do IKEI?
Niedawno poślubiona panienka udaje się do lekarza na badania. Przy okazji tychże badań zadaje lekarzowi pytania: - A co to jest co wisi mojemu mężowi między nogami? - To jest coś, co nazywamy penisem. - A co to jest takie czerwono-purpurowe na końcu penisa? - To jest coś, co nazywamy główką penisa. - A co to są te dwie okrągłe rzeczy znajdujące się jakieś 35 cm od główki penisa? - 35 cm? Gratuluję męża, ale u mnie to są pośladki.
Wszystko jest względne i zależy od tego, z której strony spojrzymy. Na przykład niedźwiedzie są przekonane, że ludzie żyją na drzewach i śmierdzą gównem.
Alkoholizm jest wtedy, kiedy wychodzisz z monopolowego, a sprzedawca zamiast: Do widzenia! mówi: To do jutra! Drugi stopień alkoholizmu jest wtedy, kiedy wchodzisz do monopolowego, sprzedawca cię poznaje, a ty jego - niestety nie.
Wybiega żona z ubikacji i krzyczy z płaczem: - Dwie kreski! Jej mąż na to: - U mnie też jest słaby zasięg.
Terapeuta kazał mi napisać listy do osób, których nienawidzę, a potem je spalić. Tylko nie powiedział mi co mam zrobić z listami?
Rozmawiają dwie przyjaciółki. Jedna mówi: - Mam wspaniałego męża: nie pije, nie pali, nie zdradza mnie, nie lubi piłki nożnej, a nawet mnie nie bije. Na to druga: - Od dawna sparaliżowany?
- Kochanie, ty tylko żłopiesz to piwsko, a ze mną to nawet nie porozmawiasz. - A o czym? - O mnie, o moich potrzebach, jakie kwiaty lubię, jaki kolor... - A jaki kolor lubisz? - Róż - To róż dupe po piwo...
Jasiu pojechał na wycieczkę klasową i dostał SMS-a od mamy: - Natychmiast przyślij mi selfie! Trochę się zdziwił, ale spełnił życzenie mamy. Odpowiedź przyszła natychmiast: - Gdzie masz czapkę!?
Praca zdalna ma ten plus, że jest zdalna. Herbata ma ten plus, że możesz pić ją w pracy. Jack Daniels ma ten plus, że wygląda jak herbata.
Rozmowa dwóch znajomych: - Wiesz zostałem unijnym ekspertem w dziedzinie identyfikacji ptaków. - Chodź tutaj! Co powiesz o tych dwóch na tamtym drzewie? - Tak, to są ptaki...
Tato, skąd masz ten siniak pod okiem? - Ty zaraz będziesz miał dwa siniaki, jeśli jeszcze raz twoje przyjaciółeczki zostawią swoje majtki w moim samochodzie!
Komentowanie tylko dla zalogowanych.
Zaloguj sięDziękuję Perełko - jesteś super
Zakładka odkłada żart na Twoje konto. Bez logowania nie ma gdzie go trzymać — zaloguj się mailem, bez hasła, wyślemy kod.
Zaloguj się