Do drzwi faceta puka super laska. - Cześć jestem twoją nową sąsiadką. Mam dziś ochotę na szaloną noc, wiesz, alkohol, dziki seks, może jakaś trawka, chcę zaszaleć. Masz może wolny wieczór? - Oooczywiście!! - Super, to mogę podrzucić ci pieska?
Do drzwi faceta puka super laska. - Cześć jestem twoją nową sąsiadką. Mam dziś ochotę na szaloną noc, wiesz, alkohol, dziki seks, może jakaś trawka, chcę zaszaleć. Masz może wolny wieczór? - Oooczywiście!! - Super, to mogę podrzucić ci pieska?
Wróżka do mężczyzny: - Jest Pan ojcem dwójki dzieci. - Pani jest w błędzie. Jestem ojcem trójki dzieci. - To Pan jest w błędzie.
W samolocie rozlega się nagle przez głośnik: - Czy na pokładzie jest może lekarz? Jeden z pasażerów wstaje i idzie do kabiny pilota. Po chwili z głośnika słychać głos lekarza: - Czy na pokładzie jest może pilot?
Kelner: - Co podać? Krowa: - Trawę. Koń: - Trawę. Owca: - Trawę. Świnia (poprawiając muszkę): - Trufle.
W szpitalu: - Jak się czuje ten pacjent spod 13? - Lepiej, bo już zaczął mówić. - I co powiedział? - Że czuje się gorzej...
Żona blondynka kierująca samochodem mówi do męża: - Patrz jak ten idiota przed nami niebezpiecznie blisko jedzie!
Żona do męża: - Idzie lato, muszę zmienić krem odchudzający. - A co Twoja ulubiona Nutella jednak nie działa?
Przychodzi facet do sklepu i pyta sprzedawcy: - Jest dzisiejszy chleb? - Nie - odpowiada sprzedawca - jest wczorajszy. - A kiedy będzie dzisiejszy? - pyta facet - Dzisiejszy będzie jutro.
Spotyka się dwóch znajomych. - Dokąd idziesz? - Na próbę chóru. - E to nuda.... - Wcale nie ! - A co tam robicie? - Gramy w karty, pijemy wódkę i piwo. - A kiedy śpiewacie? - Jak wracamy do domu!
Mąż mówi ze zdziwieniem do żony, która zazwyczaj godzinami rozmawia przez telefon: - Nie mogę wprost uwierzyć, że rozmawiałaś dzisiaj zaledwie 15 minut?! - Bo to była pomyłka...
Znajomy mówi do znajomego: - Wiesz, na urodzinach u Mariana zjadłem wszystko co było na stole! - I nie masz żadnych problemów?! - Mam. Nikt mnie już więcej nie zaprasza...
Do autobusu wsiada babcia i pyta: - Czy ten autobus jedzie do Poronina? - Tak - odpowiada kierowca. - Ale czy na pewno? - dopytuje się babcia. - Na pewno - mówi ze spokojem w głosie kierowca. - Ale czy tak na pewno do Poronina? - nie daje za wygraną babcia. - Nie, kurczę do Nowego Jorku - odpowiada kierowca. - Ale przez Poronin?...
Jak poznać nowego przyjaciela? Kosiłem trawę. Poszedłem do sąsiada pożyczyć worek na trawę. Po chwili wrócił z małym woreczkiem celanofononym z zapięciem. Do dzisiaj się przyjaźnimy... Jak miło mieć normalnych sąsiadów...
Koniec mszy. Ogłoszenia parafialne: W tym tygodniu do ślubu przygotowują się następujące ofiary...
Idzie facet przez pustynię i zobaczył studnię. Krzyczy: - O woda! A ze studni: - Gdzie!? Gdzie!?
Komentowanie tylko dla zalogowanych.
Zaloguj sięDziękuję Perełko - jesteś super
Zakładka odkłada żart na Twoje konto. Bez logowania nie ma gdzie go trzymać — zaloguj się mailem, bez hasła, wyślemy kod.
Zaloguj się