- Kochanie, gdzie byłeś? - Biegałem. - To dlaczego masz szminkę na penisie? - Nie udało mi się uciec...
- Kochanie, gdzie byłeś? - Biegałem. - To dlaczego masz szminkę na penisie? - Nie udało mi się uciec...
- Słyszałem, że poznałeś jakąś babkę? - Tak, jest niesamowita w łóżku, a przy tym uległa, jak lubię. Wszystko robi, co zechcę. Bez wyjątków, bez tabu, bez uprzedzeń. - A ile ma lat, jeśli to nie tajemnica? - 51. - O, to jak moja matka. - Znaczy, już wiesz?
Mąż do żony: - Jeśli jeszcze raz tak zrobisz to wiesz co się stanie? - Co? - Moja poprzednia żona już to wie. - Przecież ona nie żyje! - No właśnie...
Mężczyzna do kobiety: - Nie wiem jaki dać Ci prezent ?... - To może byś po prostu mnie zapytał co chcę? - A co chcesz? - Niespodziankę...
Do pracy przyjmują nowego pracownika. - Jak długo był pan w poprzednim zakładzie? - Trzy lata. - Opuścił go pan wskutek wypowiedzenia? - Nie, dzięki amnestii!
Na chodniku leży pijany facet, podchodzi do niego policjant i mówi: - Nie wolno leżeć na chodniku. - A części od roweru to mogą leżeć? - Tak. - No to ja jestem jak dętka...
Na lekcji nauczycielka pyta Zdzisia: - Jaki kształt ma Ziemia? - Okrągły. - Dobrze, siadaj. - A teraz wstanie do odpowiedzi Jasiu i powie nam skąd o tym wiemy? - Bo Zdzisiu nam przed chwilą powiedział...
Kolega opowiada: - Wiesz, na urodzinach u Pawła zjadłem wszystko co było na stole! - I nie miałeś żadnych problemów?! - Mam nadal. Nikt mnie już więcej nie zaprasza...
- Jasiu, zadzwoń do babci i złóż jej życzenia z okazji jej święta. - Mamo, ale ja nie wiem co powiedzieć. - Zadzwoń i powiedz jej coś ciepłego. - Halo, Babcia? Rosołek.
W pierwszej klasie pani wita nowych uczniów i widzi, że trzech jest identycznych. Pyta się: - Czy wy jesteście trojaczkami? - Tak - odpowiadają dzieci. - A jak się nazywacie? - Krzysio - mówi piskliwym głosem pierwsze dziecko. - Zdzisio - mówi piskliwym głosem drugie dziecko. - Władysław - mówi grubym basem trzecie dziecko. Pani pyta: - A dlaczego wy dwaj macie takie cienkie głosy, a ty taki gruby? - Bo mama miała tylko dwa cycki - ja piłem piwo od taty...
Jaskiniowiec wezwał do swojej jaskini dentystę, żeby fachowo usunął mu bolącego zęba. Dentysta wyjmuje z walizki dwie maczugi: małą i dużą. Jaskiniowiec pyta: - Do czego służy ta mała maczuga? - Do usunięcia zęba. - A ta duża? - To środek uśmierzający ból. Proszę się pochylić i skierować głowę w moją stronę.
- Czy nie sądzi pan, że w kinie widzi się zbyt wiele seksu? - Być może, ale mnie to nie interesuje co dzieje się na widowni...
Dziadek mówi do babci: - Dostałem dziś emeryturę to może poszalejemy ?! - Jak?! - Włączę telewizor na godzinkę !
Rozmawia dwóch znajomych: - Podobno szukasz żony. I to przez biuro matrymonialne. Ile ofert już dostałeś? - Setki! - I co piszą? - Weź pan moją...
Mąż mówi do żony: - Słyszałaś, że wynaleziono kosmetyk, który niezawodnie upiększa wszystkie kobiety? - Wiem, też go używam. - Od razu wiedziałem, że to oszustwo...
Komentowanie tylko dla zalogowanych.
Zaloguj sięDziękuję Perełko - jesteś super
Zakładka odkłada żart na Twoje konto. Bez logowania nie ma gdzie go trzymać — zaloguj się mailem, bez hasła, wyślemy kod.
Zaloguj się