W parku na ławeczce rozmawia ze sobą dwóch starszych panów: - Jakie hobby miał pan w młodości? - pyta jeden z nich. - Kobiety oraz polowanie. - A na co pan polował? - Na kobiety!
W parku na ławeczce rozmawia ze sobą dwóch starszych panów: - Jakie hobby miał pan w młodości? - pyta jeden z nich. - Kobiety oraz polowanie. - A na co pan polował? - Na kobiety!
- Niestety, wysoki sądzie, nie mogę zamieszkać razem z szóstką swoich dzieci - broni się Marian. - A dlaczegóż to ?! - Bo ich matki się nie lubią.
- Czy w czasie ostatniego stosunku używał pan prezerwatywy? - Panie doktorze jak to OSTATNIEGO!?
Mąż do żony: - Pokochamy się przed snem ? - Nie - No to nie opłaca mi się myć.
Telefon. - Część, księżniczko, jak się masz? - Tu jej chłopak. - Cześć chłopaku. Jak się ma nasza księżniczka?
Rozmowa pracowników: - Dyrektor jest wściekły! Podobno zwolni pół zakładu! - Ale na pewno nie nas! Z żoną się pokłócił, więc będzie zwalniał jej krewnych...
Żona do męża: - Kochanie, ta noc z tobą była wyjątkowa... - Przecież wróciłem pijany i padłem spać... - Ale nie chrapałeś.
Dwaj myśliwi idą przez las. W pewnej chwili jeden z nich osuwa się na ziemię. Nie oddycha, oczy zachodzą mu mgłą. Drugi myśliwy wzywa pomoc przez smartfona. - Mój przyjaciel nie żyje! Co mam robić? - woła do słuchawki. Po chwili słyszy odpowiedź: - Proszę się uspokoić. Przede wszystkim proszę się upewnić, że pański przyjaciel naprawdę nie żyje. Po chwili rozlega się strzał. - W porządku - woła do telefonu myśliwy. I co dalej?
Powiadają, że na zajęciach jogi można poderwać fajną laskę. Przez trzy miesiące nie udało mi się wyrwać ani jednej, ale teraz mogę sobie sam zrobić loda...
Dzwoni zięć do teściowej: - Mamo, dostałem pracę! - Gratuluję! Jaką? - Zostałem komornikiem. - Co?! - Mama już wie dlaczego dzwonię?
Egzaminy wstępne na kierunek nauk społeczno-politycznych. Profesor rozmawia z kandydatką: - Co Pani wiadomo na temat programu Polski Ład? Dziewczyna milczy. - No to co Pani wie o realnym zagrożeniu ataku Rosji na Ukrainę ? Dziewczyna milczy. - A wie Pani co to jest covid-19? Dziewczyna milczy. Profesor myśli, że jest niemową: - A skąd Pani pochodzi? - Z Bieszczad Panie Profesorze. Profesor podszedł do okna, wygląda na ulicę, chwilę się zastanawia i mówi do siebie: - Tak tym wszystkim jebnąć i wyjechać w Bieszczady...?
- Dzień dobry, jest Marysia? - Dzień dobry. Słyszałem, że zabierasz moją córkę na walentynkową randkę. - Tak, proszę pana. - Gdzie zamierzasz ją wziąć? - W samochodzie.
Rozmowa w dyskotece: - Cześć mała, śliczna jesteś, byłaś kiedyś na Kubie? - Nie, nigdy? - Miło mi, Kuba jestem.
- Zacząłem grać na trąbce. - Chcesz grać w jakimś zespole? - Nie, nie interesuje mnie kariera, po prostu sąsiad mnie wkurwia!
Walentynki. Apteka: - Dzień dobry. - Skończyły się!
Komentowanie tylko dla zalogowanych.
Zaloguj sięDziękuję Perełko - jesteś super
Zakładka odkłada żart na Twoje konto. Bez logowania nie ma gdzie go trzymać — zaloguj się mailem, bez hasła, wyślemy kod.
Zaloguj się