Dobrze im tak - powiedział ksiądz proboszcz, wracając po ślubie z kościoła.
Dobrze im tak - powiedział ksiądz proboszcz, wracając po ślubie z kościoła.
Malarstwo to sztuka, ale sprzedać obraz - to dopiero jest sztuka!
- Weźmiecie jeszcze stare barachło? - kobitka w starej podomce, z nawiniętymi lokami, maseczką na twarzy i workiem śmieci w ręce krzyczy z ganku za odjeżdżającymi śmieciarzami. - Dobra, wskakuj pani! - odpowiadają śmieciarze.
Rozmawia rosyjski żołnierz z amerykańskim. Amerykanin chwali się jak to u nich jest dobrze w armii, że mają dobry sprzęt, że dobrze ich szkolą itp. Aż doszło do tematu: wyżywienie. Amerykanin mówi, że oni dostają dziennie równowartość czterech tysięcy kalorii. Na to Rosjanin: - Kłamiesz! Żaden człowiek nie zje dziennie pięciu kilogramów ziemniaków!
- Putin mówi że specjalna operacja na Ukrainie to tak naprawdę konflikt między Rosją i NATO o dominację na świecie. - I jaka jest teraz sytuacja? - Rosja straciła 16000 żołnierzy, 7 generałów, 500 czołgów, 5 statków, 100 samolotów, 100 helikopterów i 1000 ciężarówek. - A NATO? - NATO jeszcze nie przybyło.
Na ławce w parku siedzą dwaj emeryci: - Popatrz, jaka ta dzisiejsza młodzież ma ciężko w tym kryzysie! Jednego papierosa na pięciu muszą palić... - No, ale dzielne chłopaki! Mimo wszystko się chichrają na całego!
- Wszedłem ostatnio na wagę, żeby sprawdzić swój wskaźnik BMI. - Jestem za niski!
Alkoholowi mówię stanowcze: Czemu nie?!
Marian i Helena są w podróży poślubnej i jadą pociągiem. Wjechali w wyjątkowo długi tunel i przez pewien czas w wagonie było ciemno. Kiedy wyjechali z tunelu, Marian powiedział: - Heleno, gdybym wiedział, że tak długo będzie ciemno, zrobiłbym to! Helena woła zrozpaczona: - Marian! Jeśli to nie byłeś Ty, to kto to był?!
Zimowe popołudnie. Piękna dama wychodzi na spacer w futrze i spotyka na ulicy członków ekologicznej organizacji Greenpeace. - Jak pani nie wstyd nosić futro zdarte z żywych norek? - To nie norki, to poliestry. - A czy pani wie, ile poliestrów musiało oddać życie, żeby pani miała futro?!
Marian przeglądając gazetę natrafia na artykuł: "Pięćdziesiąt milionów euro za kontrakt piłkarski". Po chwili odkłada gazetę i mówi do syna: - Co tak ślęczysz nad tymi idiotycznymi zadaniami z matematyki?! Wziąłbyś lepiej piłkę i poszedł na boisko pograć z kolegami!
Podczas nocy poślubnej młody małżonek po wejściu do łóżka odwrócił się tyłem do żony i ułożył do snu. - Wiesz - mówi żona - a moja mama to mnie zawsze przed snem trochę popieściła... - No, przecież nie będę w środku nocy leciał po twoją mamę!
Dorastająca wnuczka wybiera się na imprezę. - I jak wyglądam, babciu? - Ślicznie, ale chyba zapomniałaś włożyć majteczki? - A czy babcia, jak idzie na koncert, to wkłada watę do uszu?
Noc poślubna. Pan młody stanął w oknie, gapi się i wzdycha. W końcu panna młoda pyta co się dzieje? A on: mówią, że noc poślubna jest taka piękna, a tu pada śnieg z deszczem...
Na polowaniu: - Do licha, spudłowałem już siódmy raz! Chyba palnę sobie w łeb! - Trafisz?!
Komentowanie tylko dla zalogowanych.
Zaloguj sięDziękuję Perełko - jesteś super
Zakładka odkłada żart na Twoje konto. Bez logowania nie ma gdzie go trzymać — zaloguj się mailem, bez hasła, wyślemy kod.
Zaloguj się