Żona do męża: - Mam dla ciebie dobre wieści! - Jakie?! - Nie na darmo opłaciłeś autocasco.
Żona do męża: - Mam dla ciebie dobre wieści! - Jakie?! - Nie na darmo opłaciłeś autocasco.
Koleś cierpiał na bezsenność. Poszedł, więc do lekarza, jak mu doradził kolega. Spotykają się po paru dniach: - Hej, i co Ci zalecił lekarz? - Walnąć sobie pięćdziesiątkę przed snem. - I co, pomaga? - Pewnie, wczoraj kładłem się spać osiem razy.
Facet do ekspedientki: - Poproszę rolkę papieru toaletowego. - Jaki kolor? - Pani da biały, sam walnę odcień.
Księżycowe odbicie srebrzyło się w jeziorze, a fale biły o brzeg równie mocno, jak fale namiętności, które porwały leżącą na plaży parę. Oboje zrobili przerwę na tyle długą, by młody człowiek wyszeptał: - Kochanie, czy jestem Twoim pierwszym kochankiem? Jej ton głosu zdradzał coś więcej, niż irytację: - Oczywiście, że tak! - odpowiedziała - I także najlepszym. Nie wiem, dlaczego wy mężczyźni zawsze zadajecie te same, śmieszne pytania!
Policjant zatrzymał kierowcę samochodu, który przekroczył dozwolona prędkość.- Proszę Pana - powiada policjant - kierowca samochodu musi przestrzegać dwóch zasad: musi prowadzić samochód zgodnie z przepisami i nie wolno mu przekupywać policjanta. Tę pierwszą zasadę już pan złamał...
- Ten lekarz jest niesamowity! W kilka sekund wyleczył moją żonę z wszystkich dolegliwości! - Jak to zrobił? - Powiedział, że to objawy nadchodzącej starości...
Wpada mąż do domu i włącza telewizor. - Zaraz się zaczyna mecz - mówi do żony. - Ale wynik podawali w radiu - odpowiada żona. - To nic, nie mów mi, transmisja jest z "poślizgiem". - Ale ja znam wynik. - Proszę Cię, nie mów mi. - No dobrze - mówi żona - jak ci tak zależy to nie powiem, ale i tak nie zobaczysz ani jednej bramki...
Gdyby Iga Świątęk wyszła za Krzysztofa Piątka, to byłaby Iga Świątek Piątek... jednak gdyby wyszła za Rafaela Nadala, to byłaby Nadal Świątek.
Policjant rozwiązuje krzyżówkę. Zastanawia się przy haśle: "Największy ptak na trzy litery". Chwilkę myśli, drapie się za uchem, po czym z dumą pisze: "Mój".
Rozmawia dwóch kumpli: - Stary, w jakim dziale pracujesz? - W kreatywnym. - A jak tam szef? - To główny kreatyn.
Facet podchodzi do kolegi pyta: - Zgadzasz się na udział w seksie zbiorowym? - A kto w nim bierze udział? - Ja, ty i twoja żona. - Nie, nie zgadzam się. - No to cię skreślam z listy.
Rozmowa w restauracji: - A co dla pana? - Coś na rozgrzewkę, tylko proszę dobrze zmrozić.
Matka spytała syna: - Co twojej dziewczynie podoba się w tobie? - Uważa, że jestem przystojny, utalentowany, mądry i że świetnie tańczę. - A co tobie się w niej podoba? - To, że uważa, że jestem przystojny, utalentowany, mądry i że świetnie tańczę.
- Szczerze, Wysoki Sądzie, nie miałem pojęcia ile ona ma lat. Ten czarny makijaż dookoła oczu był mylący. - Nie to jest przedmiotem sprawy. Proszą pamiętać, że nie jest pan oskarżony o seks z nieletnią, tylko o seks z pandą.
- Coś się stało? Wyglądasz na zmartwionego. - To przez żonę. Odkąd umarła teściowa nie uprawiamy nawet seksu. - Przykre. Dawno temu odeszła? - Wczoraj.
Komentowanie tylko dla zalogowanych.
Zaloguj sięDziękuję Perełko - jesteś super
Zakładka odkłada żart na Twoje konto. Bez logowania nie ma gdzie go trzymać — zaloguj się mailem, bez hasła, wyślemy kod.
Zaloguj się