Najnowsze

strona 54 z 325

ID: 14548 04.08.2022 · Krystek

Moja laska cały czas się żali swoim koleżankom, że nie kupuję jej kwiatów. Szczerze mówiąc to ja nawet nie wiedziałem, że ona ma jakieś kwiaty na sprzedaż.

ocena 183
ID: 14546 03.08.2022 · Hepulka

Helena mówi do męża: - Marian, to ja zrobię śniadanie może. - Nie rób Helena, po tej Viagrze wcale głodny nie jestem. Po jakimś czasie... - Marian, to ja się już za obiad wezmę... - Wiesz co Helena, po tej Viagrze to ja w ogóle łaknienia nie mam. Po jakimś czasie... - Marianku, ale kolacyjkę to już zjemy, co? - Mówię ci Helena, że od tej Viagry to wcale o jedzeniu nie myślę! - To może zejdź ze mnie na chwilkę, bo ja z głodu zdechnę.

#małżeństwo #restauracja
ocena 242
ID: 14545 03.08.2022 · Kris

Rok 2060. Dziadek opowiada wnuczkowi: - Za moich czasów to my mieliśmy komputery, smartfony, Internet, filmy 3D ... - Dziadek, nie marudź! Łap za kija, bo nam wilki mięso wpieprzą!

#emeryci #programiści #telefon
ocena 232
ID: 14544 02.08.2022 · Krystek

Babcia z dziadkiem u lekarza. Lekarz obejrzał, ostukał, opukał dziadka i mówi: - Musi Pan zrobić badania tzn: krew, mocz, kał i nasienie. - Co łon gada? - pyta babcię przygłuchy dziadek - Mówi, że chce obejrzeć Twoje spodnie od pidżamy.

#emeryci #lekarze
ocena 103
ID: 14541 01.08.2022 · Paweł

Późna noc na koloniach letnich, wychowawczyni sprawdza czy wszyscy podopieczni są w swoich łóżkach i czy śpią. Widzi, że Jasiu kręci się na posłaniu, przewraca z boku na bok i jako jedyny z grupy nie zasnął. Podchodzi do niego i pyta szeptem, by nie obudzić pozostałych dzieci: - Co Jasiu, nie możesz zasnąć? - Tak, proszę pani. Kiedy jestem domu, wieczorem mamusia kładzie się koło mnie, ja wkładam jej paluszek do pępuszka i szybko zasypiam. - Posuń się trochę, ja położę się przy tobie, włóż mi do pępuszka paluszek i zaśniesz. Po chwili: - Jasiu, to nie jest pępuszek! - Proszę pani, to nie jest paluszek!

#dzieci #jasiu #politycy
ocena 93
ID: 14538 01.08.2022 · Krystek

Rano w biurze: - Stary, skąd masz takie limo pod okiem?! - A, bo jak się wczoraj wieczorem modliliśmy przy stole i właśnie mówiliśmy: "zbaw nas ode złego", to niechcący spojrzałem na teściową...

#praca #teściowa
ocena 195
ID: 14537 31.07.2022 · Kris

W aptece: - Jest kwas acetylosalicylowy? - Chodzi pani o aspirynę? - Tak, ciągle zapominam tej nazwy...

ocena 161
ID: 14536 31.07.2022 · Hepulka

Kobieta w ciąży mówi do czteroletniego synka Jasia: - W moim brzuszku jest ktoś, o kim od dawna marzyłeś. Synek na to: - Hurra! Będę miał pieska!

#dzieci #jasiu #psy
ocena 143
ID: 14535 30.07.2022 · Kris

Przychodzi facet do lekarza: - Proszę w dwóch słowach opisać swoje życie seksualne. - Moje co?

#lekarze
ocena 109
ID: 14533 30.07.2022 · Hepulka

- Wiesz Heleno, kolega w pracy powiedział mi, że jesteś najmilszą kobietą jaką zna. - Może go do nas zaprosisz? - Nie trzeba. Niech dalej tak myśli.

#praca
ocena 125
ID: 14532 27.07.2022

- Jasiu! - Co, tato? - Brałeś książkę z Kamasutrą? - No brałem. - Dorysowałeś tam coś? - No chyba tak. - To idź teraz matkę rozplącz.

#jasiu #szkoła
ocena 158
ID: 14530 27.07.2022 · Hepulka

Wycieńczony wędrowiec znalazł na pustyni butelkę. Uradowany odkorkował ją. Nie było w niej wody, ale za to wyskoczył z niej Dżin. - Powiedz, czego chcesz, a spełnię każde twoje życzenie - zaproponował. - Chcę do Białegostoku. Dżin wziął go pod rękę i zaczyna prowadzić go po pustyni. - Ale ja chcę szybciej! - protestuje wędrowiec. - No to biegnijmy.

ocena 149
ID: 14529 26.07.2022 · Hepulka

Facet przed wycieczką do Rzymu postanowił jeszcze udać się do fryzjera. Podczas strzyżenia wspomniał fryzjerowi o wycieczce, a ten na to: - Rzym? Po co ktokolwiek chciałby tam jechać? Jest zatłoczony, brudny i pełno tam Włochów. Musisz być chyba szalony by tam chcieć jechać! No, a jak chcesz się tam dostać? - Lecimy Lotem, trafiliśmy na wyjątkowo tanie bilety. - Lotem?! To straszne linie, ich samoloty są stare, stewardesy są brzydkie i niemiłe, a ich loty są zawsze opóźnione. Jedzenie paskudne. A gdzie nocujecie w Rzymie? - W centrum miasta w tamtejszym Marriocie. - W tej ruinie? To najgorszy hotel w mieście. Pokoje są małe, obsługa hotelowa kiepska i się za wszystko przepłaca. No a co tam zamierzacie robić? - Mamy zamiar zwiedzić Watykan i zobaczyć Papieża. - Ta, już akurat wam się uda. Ty i milion innych chce zobaczyć Papieża. Będziesz jak w mrowisku i nic nie zobaczysz. Chłopaku - dużo szczęścia na tej wycieczce - będzie Ci potrzebne. Po około miesiącu facet idzie znowu do fryzjera na "okresowe" strzyżenie, a ten pyta o wycieczkę. - Była wspaniała. Przylecieliśmy na czas jednym z dreamlinerów Lotu, ale to jeszcze nic, okazało się, że miejsca zostały podwójnie zabukowane, więc dali na miejsca w pierwszej klasie. Jedzenie i wino były rewelacyjne, a stewardesa co nas obsługiwała miała może z dwadzieścia pięć lat i nie odstępowała nas na krok, każde zamówienie realizowała w trymiga. A hotel - rewelacja. Dopiero co przed naszym przylotem zakończył się generalny remont i teraz to jest najlepszy hotel w mieście. Mało tego tu też miejsca były podwójnie zabukowane i dali nam apartament prezydencki bez żadnych dopłat! - Hmm, no ale do Papieża to żeście nie dotarli, co? - Mieliśmy trochę szczęścia. Jak zwiedzaliśmy Watykan, jeden z Gwardzistów podszedł do nas i wyjaśnił, że Papież lubi przy każdej audiencji spotkać kogoś z przybyłych osobiście i zapytał czy nie zechcielibyśmy być tymi osobami. Oczywiście się zgodzili? My - nie mogło być inaczej - po pięciu minutach oczekiwania pojawił się Papież i uścisnął mi rękę. Uklęknąłem, a on powiedział parę słów. - Naprawdę?! A co powiedział? Zapytał: - Stary, kto Cię tak beznadziejnie ostrzygł?

#fryzjerzy #mieszkanie #pieniądze
ocena 265
ID: 14528 26.07.2022 · Krystek

Wizytacja w jednostce. Dowódca, pułkownik Szpara, zdaje relację wizytującemu obiekt generałowi: - Największym moim osiągnięciem jest wprowadzenie bezwzględnej dyscypliny... W tym momencie otwierają się drzwi, wsuwa się głowa kaprala Szczerby i mówi: - Ej, Ty stary ch*ju, biorę gazik, bo jedziemy z plutonem na k*rwy. Dobra? Głowa się wycofuje, drzwi trzaskają, a pułkownik, widząc zdziwienie w oczach generała, wyjaśnia: - Widzi pan? Jeszcze rok temu żaden by się nawet nie zapytał.

#wojsko
ocena 135
ID: 14527 25.07.2022 · Kris

Marian wybrał się raz do restauracji w towarzystwie Szkota. Zjedli dobry obiad i gawędzą. Szkot mówi: - Naucz mnie jakiegoś zdania po polsku. - W Szczebrzeszynie chrząszcz brzmi w trzcinie... - To za trudne. Daj coś łatwiejszego. - Dobra, to krzyknij głośno: Kelner, rachunek proszę! Szkot: - W Szczebrzeszynie chrząszcz brzmi w trzcinie...

#restauracja
ocena 133