Najnowsze

strona 51 z 340

ID: 14863 28.11.2022 · Hepulka

Leżący w szpitalnym łóżku pacjent skarży się pielęgniarce: - Ale ohydne to lekarstwo! - To nie lekarstwo, to obiad!

#lekarze #restauracja
ocena 137
ID: 14862 28.11.2022 · Krystek

Mały Jasio ogląda z ojcem telewizję. Nagle pojawia się plansza ?Film tylko dla dorosłych?. - Tatusiu - pyta Jasio - dlaczego tego filmu nie mogą oglądać dzieci? - Cicho bądź! Zaraz zobaczysz.

#dzieci #jasiu #szkoła
ocena 105
ID: 14860 27.11.2022 · Kris

Do księgarni wchodzi kobieta w żałobie, trzymając w ręku książkę: ?Grzyby jadalne i trujące?. Księgarz ściska jej rękę: - Szczere wyrazy współczucia, wydawnictwo już poprawiło te błędy!

ocena 143
ID: 14859 25.11.2022 · Krystek

Spojrzałem w jej piękne oczy i nagle poczułem silne ukłucie w sercu, przyspieszony oddech, zawroty głowy i czuję, że tracę przytomność. Zdałem sobie sprawę, że wrzuciłem pigułkę gwałtu do złego kieliszka...

ocena 79
ID: 14856 25.11.2022 · Hepulka

Nauczycielka pyta Jasia: - Jasiu dlaczego twoje wypracowanie jest bezbłędne? - Bo akurat wtedy taty nie było w domu.

#jasiu #szkoła
ocena 105
ID: 14855 24.11.2022 · Kris

Moja żona nie ma racji, dopóki nie zacznie płakać.

#jednolinijkowce #małżeństwo
ocena 100
ID: 14853 23.11.2022 · Kris

- Jak już będziemy małżeństwem - mówi dziewczyna do narzeczonego - będziemy mieli trzy śliczne dzieciaczki. Słodką blondyneczkę z dołkiem w brodzie i dwóch zabawnie sepleniących urwisów. - Skąd Ty to tak dokładnie wiesz!? - dziwi się narzeczony. Kobieca intuicja? Dziewczyna uśmiecha się tajemniczo i dodaje: - Nie, na razie są u moich rodziców...

#dzieci #małżeństwo
ocena 163
ID: 14851 23.11.2022 · Krystek

Przychodzi facet do apteki i pyta: - Czy są kondomy? - Tak! A jakie pan chce? - A jakie są? - Czarne, w kształcie Myszki Miki, czerwone... - Poproszę czarnego... Facet się kocha z panną, ale po dziewięciu miesiącach rodzi się dziecko, murzyn. Dziecko dorasta i pewnego dnia pyta: - Tatusiu, dlaczego ty z mamusią jesteście tacy biali, a ja taki czarny? - Synek, ty się ciesz, że nie jesteś Myszką Miki!

#dzieci #lekarze
ocena 99
ID: 14850 22.11.2022 · Krystek

Rozmawia urzędniczka z urzędnikiem: - Ja zaczynam pracować dopiero po trzeciej kawie. - A ile ich dziennie pijesz? - Dwie

#praca #urząd
ocena 109
ID: 14849 21.11.2022 · Krystek

Po bazarze włóczy się facet z niedźwiedziem na łańcuchu. Po jakimś czasie spotyka kolegę: - Co tak chodzisz w kółko z tym niedźwiedziem? - Szukam tego ruska, co mi go sprzedał rok temu jako chomika syberyjskiego.

ocena 150
ID: 14845 21.11.2022 · Hepulka

Myśliwy Marian słynny gawędziarz opowiada wśród grona przyjaciół jedną ze swoich licznych przygód. - Sarna, którą upolowałem była wielka i ciężka, wokół nikogo nie było, więc musiałem sam sobie z nią poradzić. Zarzuciłem jedną nogę sarny na lewe ramię, drugą na prawe... W tym momencie Marian musiał odebrać pilny telefon. Odszedł i po chwili wraca pytając: - Na czym to ja skończyłem? - Jedna noga na prawe ramię, druga noga na lewe ramię... - podpowiadają przyjaciele. - A, już wiem - przypomina sobie Marian - ach te Helenka, cóż to za kobieta!!!

#myśliwi #telefon
ocena 81
ID: 14844 20.11.2022 · Krystek

Pojechałem autem do sklepu, gdzie byłem na zakupach ok. piętnaście minut. Kiedy już wychodziłem, moim oczom ukazał się strażnik miejski wypisujący mandat za złe parkowanie. Podszedłem do niego i mówię: - Może byś się odpieprzył, co? W odpowiedzi strażnik zaczął na koła samochodu zakładać blokadę. - Mam cię w dupie, gnoju! - rzuciłem patrząc na niego obojętnie. - Zobaczymy kto kogo ma w dupie, jak dostaniesz wezwanie na policję - odparł strażnik. - Skocz mi na pagony, cieciu. Poszedłem spokojnie przed siebie, a po chwili skręciłem na rogu ulicy gdzie zostawiłem swoje auto.

#kierowcy #policja #sklep
ocena 120
ID: 14843 18.11.2022 · Hepulka

- Czy chciałbyś zarabiać miesięcznie dwadzieścia tysięcy złotych jak mój brat? - Oczywiście! A on zarabia tyle forsy? - Nie, ale też by chciał.

#pieniądze
ocena 126
ID: 14841 17.11.2022 · Kris

Zima, Alpy, stok. Facet rusza z góry, odbija się kijkami i jedzie na bombę. Nagle podskakuje na muldzie, obraca go, leci, koziołkuje, w tumanie śniegu. Wali w drzewo... Kijki w jedną, narty w drugą, gość rozwalony, zęby wybite, krew z nosa, nogi poskręcane w dziwny sposób. Otwiera nieprzytomne oczy, wciąga górskie powietrze i mówi: - I tak lepiej niż w pracy!

#pogoda #praca
ocena 146
ID: 14839 16.11.2022 · Hepulka

- Byłem u dentysty. - To nie będziesz mógł teraz jeść przez 2 godziny. - Tyle zapłaciłem, że nie będę jadł przez tydzień.

#lekarze
ocena 180