Najnowsze

strona 51 z 340

ID: 14871 01.12.2022 · Krystek

Stoi blondynka na przystanku. Stoi tak i stoi, w końcu ktoś pyta: - Na jaki autobus czekasz? Na to blondynka: - Dwunastka. - Ale on kursuje tylko w święta! - A ja mam dzisiaj urodziny!

#blondynki #święta #urodziny
ocena 80
ID: 14868 01.12.2022 · Hepulka

Przychodzi uniżony petent do Urzędu: - Dzień dobry szanownej Pani! Jak się Pani miewa? - Ciężko. Jakoś mi się nie układa - żali się urzędniczka klikając po raz kolejny "rozdaj karty" w pasjansie.

#urząd
ocena 80
ID: 14866 30.11.2022 · Hepulka

Dziadek na łożu śmierci woła wnuczka: - Wnusiu zakopałem skarb. - Gdzie dziadku? - W ziemi - Dokładniej dziadku, dokładniej! - Ziemia to trzecia planeta od słońca...

#emeryci
ocena 112
ID: 14864 29.11.2022 · Hepulka

Lew z rana postanowił się dowartościować. Złapał więc zająca i pyta: - Kto jest królem dżungli? - Ty, Ty królu. - mówi wystraszony zając. Lew puścił go i złapał zebrę: - Kto jest królem zwierząt? - Ty, lwie. Ty jesteś królem. - Ok - lew puścił zebrę. Lew dorwał niedźwiedzia. Powalił go i pyta: - Mów, kto jest królem zwierząt. Miś był nie w sosie, więc mówi: - No dobra, ty jesteś królem zwierząt. Lew dumny jak paw podchodzi do słonia i pyta: - Ty słoń, kto jest królem zwierząt? Słoń spojrzał i nagle złapał lwa trąbą i uderzył nim o skały. Wybił mu zęby i pogruchotał kości. Lew otrząsnął się i mówi: - Ty, słoń, jak nie wiesz to się nie denerwuj.

#zwierzęta
ocena 139
ID: 14863 28.11.2022 · Hepulka

Leżący w szpitalnym łóżku pacjent skarży się pielęgniarce: - Ale ohydne to lekarstwo! - To nie lekarstwo, to obiad!

#lekarze #restauracja
ocena 137
ID: 14862 28.11.2022 · Krystek

Mały Jasio ogląda z ojcem telewizję. Nagle pojawia się plansza ?Film tylko dla dorosłych?. - Tatusiu - pyta Jasio - dlaczego tego filmu nie mogą oglądać dzieci? - Cicho bądź! Zaraz zobaczysz.

#dzieci #jasiu #szkoła
ocena 105
ID: 14860 27.11.2022 · Kris

Do księgarni wchodzi kobieta w żałobie, trzymając w ręku książkę: ?Grzyby jadalne i trujące?. Księgarz ściska jej rękę: - Szczere wyrazy współczucia, wydawnictwo już poprawiło te błędy!

ocena 143
ID: 14859 25.11.2022 · Krystek

Spojrzałem w jej piękne oczy i nagle poczułem silne ukłucie w sercu, przyspieszony oddech, zawroty głowy i czuję, że tracę przytomność. Zdałem sobie sprawę, że wrzuciłem pigułkę gwałtu do złego kieliszka...

ocena 79
ID: 14856 25.11.2022 · Hepulka

Nauczycielka pyta Jasia: - Jasiu dlaczego twoje wypracowanie jest bezbłędne? - Bo akurat wtedy taty nie było w domu.

#jasiu #szkoła
ocena 105
ID: 14855 24.11.2022 · Kris

Moja żona nie ma racji, dopóki nie zacznie płakać.

#jednolinijkowce #małżeństwo
ocena 100
ID: 14853 23.11.2022 · Kris

- Jak już będziemy małżeństwem - mówi dziewczyna do narzeczonego - będziemy mieli trzy śliczne dzieciaczki. Słodką blondyneczkę z dołkiem w brodzie i dwóch zabawnie sepleniących urwisów. - Skąd Ty to tak dokładnie wiesz!? - dziwi się narzeczony. Kobieca intuicja? Dziewczyna uśmiecha się tajemniczo i dodaje: - Nie, na razie są u moich rodziców...

#dzieci #małżeństwo
ocena 163
ID: 14851 23.11.2022 · Krystek

Przychodzi facet do apteki i pyta: - Czy są kondomy? - Tak! A jakie pan chce? - A jakie są? - Czarne, w kształcie Myszki Miki, czerwone... - Poproszę czarnego... Facet się kocha z panną, ale po dziewięciu miesiącach rodzi się dziecko, murzyn. Dziecko dorasta i pewnego dnia pyta: - Tatusiu, dlaczego ty z mamusią jesteście tacy biali, a ja taki czarny? - Synek, ty się ciesz, że nie jesteś Myszką Miki!

#dzieci #lekarze
ocena 99
ID: 14850 22.11.2022 · Krystek

Rozmawia urzędniczka z urzędnikiem: - Ja zaczynam pracować dopiero po trzeciej kawie. - A ile ich dziennie pijesz? - Dwie

#praca #urząd
ocena 109
ID: 14849 21.11.2022 · Krystek

Po bazarze włóczy się facet z niedźwiedziem na łańcuchu. Po jakimś czasie spotyka kolegę: - Co tak chodzisz w kółko z tym niedźwiedziem? - Szukam tego ruska, co mi go sprzedał rok temu jako chomika syberyjskiego.

ocena 150
ID: 14845 21.11.2022 · Hepulka

Myśliwy Marian słynny gawędziarz opowiada wśród grona przyjaciół jedną ze swoich licznych przygód. - Sarna, którą upolowałem była wielka i ciężka, wokół nikogo nie było, więc musiałem sam sobie z nią poradzić. Zarzuciłem jedną nogę sarny na lewe ramię, drugą na prawe... W tym momencie Marian musiał odebrać pilny telefon. Odszedł i po chwili wraca pytając: - Na czym to ja skończyłem? - Jedna noga na prawe ramię, druga noga na lewe ramię... - podpowiadają przyjaciele. - A, już wiem - przypomina sobie Marian - ach te Helenka, cóż to za kobieta!!!

#myśliwi #telefon
ocena 81