Kubal wrócił do domu z zakrwawionym nosem. - Co ci się stało? - pyta przerażona żona. - Byliśmy w cyrku i magik wyciągnął mi z nosa złotą monetę. - I zostawił cię w takim stanie?! - On nie! Ale po przedstawieniu Fąfara z Ewaldem szukali następnej.
Kubal wrócił do domu z zakrwawionym nosem. - Co ci się stało? - pyta przerażona żona. - Byliśmy w cyrku i magik wyciągnął mi z nosa złotą monetę. - I zostawił cię w takim stanie?! - On nie! Ale po przedstawieniu Fąfara z Ewaldem szukali następnej.
Przychodzi Marian do lekarza. Lekarz pyta: - Jak się pan nazywa? - Ma... Ma... Marian Nowak. - Widzę, że się pan jąka - mówi doktor. - Nie ku*wa nie jąkam się - odpowiada - mój ojciec się jąkał, a urzędnik USC był idiotą...
Biznesmen załatwiał coś służbowo na Florydzie. W czasie kilkudniowego pobytu tak mu się spodobało, że postanowił wziąć urlop i zostać dłużej. Chciał też pokazać ten nowo odkryty raj swoim bliskim, więc wysłał wiadomość do przyjaciela - kawalera: - Funduję wam rozrywkowy tydzień. Przyjeżdżaj z moją żoną i swoją kochanką. Niemal natychmiast przyszła odpowiedź: Twoja żona i ja przylatujemy jutro o jedenastej trzydzieści. PS. Od jak dawna o nas wiesz?
- Pomimo inflacji żyje nam się lepiej - oznajmił premier. - To fajnie macie - pomyślał naród.
Gościu w gabinecie lekarskim: - Panie doktorze zawsze przed seksem kręci mi się w głowie. A co pan robi przed seksem? - Dmucham lalkę.
Nie mam nic przeciwko przychodzeniu do pracy. Ale te osiem godzin czekania na wyjście to już totalny absurd.
Helena myśli, że oblała prawko w momencie, w którym nie zatrzymała się przed zebrą. Wszyscy wiemy, że stało się to już w momencie wjechania do zoo.
- Marian. Mam tego dość. Jesteś bez przerwy pijany. Chcę rozwodu! - Boże! To ja się ożeniłem?
Icek podejrzewał, że Salcie go zdradza. Urwał się z pracy wcześniej niż zwykle i ruszył do domu. Jego szybkie kroki na klatce schodowej usłyszała żona, która akurat w tym czasie podejmowała kochanka: - Szybko! Schowaj się do szafy! Mój mąż biegnie! Icek z hukiem otwiera drzwi i wpada do sypialni: - Mam cię, niewierna lafiryndo! - Ależ Icek, no co ty, przecież ja sobie tylko leżę. - Jasne... Pościel rozmemłana, ty w negliżu! Gdzie on jest?! - Mówię ci, że tu nikogo nie ma... Ale Icek już nie słuchał... Zagląda do łazienki - nikogo nie ma. Zagląda do drugiego pokoju - nikogusieńko. Zagląda pod łóżko - też pudło. Otwiera szafę - widzi gołego faceta ze stówą w ręku. Bierze ukradkiem pieniądze do ręki, chowa do kieszeni i mówi: - Tutaj też nikogo nie ma...
Naukowcy odkryli potrawę, która zmniejsza popęd seksualny kobiet o 90%. Nazywa się: "tort weselny".
Zagląda lekarz - położnik przez lupę niemowlęciu między nogi i mówi: - Na wszelki wypadek dajcie mu imię Jan Maria.
Zdrowy sen nie tylko przedłuża życie, ale i skraca dzień roboczy.
Przychodzi Marian do lekarza. Lekarz zbadał go i mówi: - Nie pić, nie palić, nie denerwować się. Marian wstaje i kieruje się do wyjścia. - Dlaczego pan wychodzi? - Żeby się nie denerwować!
Młoda rodzina z pięcioletnim Jasiem ogląda kupione mieszkanie. Jasiu patrzy na pustą ścianę i mówi: - A tu półkę pieprzniemy. Ojciec trzepnął go mocno w kark i pyta: - Pojąłeś? - Pojąłem. - Co pojąłeś? - Że tu półka pasować nie będzie.
Przychodzi facet do spowiedzi: - Ojcze, cały czas słyszę głos, który mówi mi co mam robić. Czy jestem opętany? - Nie synu! Jesteś żonaty.
Komentowanie tylko dla zalogowanych.
Zaloguj sięDziękuję Perełko - jesteś super
Zakładka odkłada żart na Twoje konto. Bez logowania nie ma gdzie go trzymać — zaloguj się mailem, bez hasła, wyślemy kod.
Zaloguj się