Synek przyłapuje matkę na zdradzie. - Oluś, dam ci 50 złotych, jeśli nikomu o tym nie powiesz... - Wykluczone, za mało - nie zgadza się chłopiec. - Jak to "za mało"? - Tata zawsze daje 100!
Synek przyłapuje matkę na zdradzie. - Oluś, dam ci 50 złotych, jeśli nikomu o tym nie powiesz... - Wykluczone, za mało - nie zgadza się chłopiec. - Jak to "za mało"? - Tata zawsze daje 100!
Babka pyta dziadka: - Dziadek, zęby umyłeś? - Tak kochanie, twoje też.
Przychodzi garbata baba do lekarza. Lekarz na to: - Co sie pani tak skrada.
Do weterynarza przychodzi człowiek z wielkim psem i prosi: - Panie doktorze, proszę coś zrobić z moim Azorem, bo ciągle biega za osobami jadącymi na hulajnodze. - A przeszkadza to panu? - Tak, bo on ich dogania, przynosi i zakopuje w ogrodzie.
- Pani syn mi kogoś przypomina, tylko nie mogę skojarzyć nazwiska... - Świetnie! Niech pan sobie przypomni, może nareszcie dowiem się, kto jest ojcem!
- Pani mąż POŻERA mnie wzrokiem... - Cóż, lubi tłuste.
Studentka Marysia jadła codziennie cebulę i czosnek, dlatego o anginie i seksie opowiadały jej koleżanki.
Trzech chłopców kłóci się o to, który z ich wujów jest ważniejszy: - Mój wujek jest dyrektorem szkoły i mówią do niego "proszę pana" - mówi pierwszy. - Mój wujek jest biskupem i mówią do niego "ekscelencjo" - mówi drugi. - A mój wujek waży 200 kilo i mówią do niego "O Boże!".
Marian ostro zabalował i wraca do domu. Po drodze wpada na szatański pomysł - będzie kopulował z żoną. Wchodzi do domu, rozbiera się w korytarzu. Zagląda do sypialni - żonka śpi, tyłeczek wystaje poza kołdrę, idealnie! Wchodzi do środka, gramoli się do łóżka i słyszy: - Marian, jesteś kompletnie napruty. - Wcale że nie! - dzielnie broni się nasz bohater. - Dlaczego tak twierdzisz? - Bo mieszkasz piętro wyżej...
Ekscentryczna parka wprowadza się do pokoju hotelowego. On przystojny 50-latek, widać, że nadziany, pewny siebie. Ona 20-letnia blondynka, duży biust, puste spojrzenie... Recepcjonista zagaduje: - Zanieść państwu bagaże? - Nie. Poradzę sobie - odpowiada mocnym głosem mężczyzna ze złotym Rolexem na ręku. - A żona? Może ona coś potrzebuje? - Tu może mieć pan rację. Macie jakieś fajne pocztówki, które mógłbym jej wysłać?
Żona kanibala do męża: - Kochanie, teściowa będzie na obiad! - To ja już wolałbym warzywa.
- Julia, muszę ci coś wyznać... jestem kochanką twego męża. - O masz Moniczko, nikomu nie można dziś ufać! A mój mąż twierdzi, że wszystkie jego kochanki są młode i piękne!
Przychodzi młody człowiek do mędrca i pyta: - Sędziwy mędrcze, powiedz mi, co jest ważne w seksie? - Młody człowieku - odpowiada starzec - w seksie są ważne tylko dwie rzeczy: żeby ona chciała i żebyś ty mógł.
Facet spędza popołudnie u kochanki. Niespodziewanie do domu wraca mąż. Kochanka szybko bierze worek ze śmieciami, daje stojącemu w drzwiach mężowi i mówi: - Kochanie proszę cię wynieś śmieci. Facet w tym czasie wymknął się niepostrzeżenie, i idąc, w drodze do domu myśli o swojej kochance w samych superlatywach: "Ta moja kochanka jest inteligentna, sprytna, ale ona to wymyśliła". Wchodzi do domu, a tu żona daje mu worek ze śmieciami i mówi: - Kochanie, proszę wynieś te śmieci. Facet nic nie mówiąc bierze worek, idzie w kierunku śmietnika i mruczy do siebie pod nosem: cały dzień w domu siedzi i nawet k***a śmieci nie wyniesie...
Blondynka zadzwoniła do operatora sieci komórkowej i mówi: - Poproszę z naczelnikiem Poczty Głosowej.
Komentowanie tylko dla zalogowanych.
Zaloguj sięDziękuję Perełko - jesteś super
Zakładka odkłada żart na Twoje konto. Bez logowania nie ma gdzie go trzymać — zaloguj się mailem, bez hasła, wyślemy kod.
Zaloguj się