- Pani mąż POŻERA mnie wzrokiem... - Cóż, lubi tłuste.
- Pani mąż POŻERA mnie wzrokiem... - Cóż, lubi tłuste.
Studentka Marysia jadła codziennie cebulę i czosnek, dlatego o anginie i seksie opowiadały jej koleżanki.
Marian ostro zabalował i wraca do domu. Po drodze wpada na szatański pomysł - będzie kopulował z żoną. Wchodzi do domu, rozbiera się w korytarzu. Zagląda do sypialni - żonka śpi, tyłeczek wystaje poza kołdrę, idealnie! Wchodzi do środka, gramoli się do łóżka i słyszy: - Marian, jesteś kompletnie napruty. - Wcale że nie! - dzielnie broni się nasz bohater. - Dlaczego tak twierdzisz? - Bo mieszkasz piętro wyżej...
Ekscentryczna parka wprowadza się do pokoju hotelowego. On przystojny 50-latek, widać, że nadziany, pewny siebie. Ona 20-letnia blondynka, duży biust, puste spojrzenie... Recepcjonista zagaduje: - Zanieść państwu bagaże? - Nie. Poradzę sobie - odpowiada mocnym głosem mężczyzna ze złotym Rolexem na ręku. - A żona? Może ona coś potrzebuje? - Tu może mieć pan rację. Macie jakieś fajne pocztówki, które mógłbym jej wysłać?
Żona kanibala do męża: - Kochanie, teściowa będzie na obiad! - To ja już wolałbym warzywa.
- Julia, muszę ci coś wyznać... jestem kochanką twego męża. - O masz Moniczko, nikomu nie można dziś ufać! A mój mąż twierdzi, że wszystkie jego kochanki są młode i piękne!
Przychodzi młody człowiek do mędrca i pyta: - Sędziwy mędrcze, powiedz mi, co jest ważne w seksie? - Młody człowieku - odpowiada starzec - w seksie są ważne tylko dwie rzeczy: żeby ona chciała i żebyś ty mógł.
Facet spędza popołudnie u kochanki. Niespodziewanie do domu wraca mąż. Kochanka szybko bierze worek ze śmieciami, daje stojącemu w drzwiach mężowi i mówi: - Kochanie proszę cię wynieś śmieci. Facet w tym czasie wymknął się niepostrzeżenie, i idąc, w drodze do domu myśli o swojej kochance w samych superlatywach: "Ta moja kochanka jest inteligentna, sprytna, ale ona to wymyśliła". Wchodzi do domu, a tu żona daje mu worek ze śmieciami i mówi: - Kochanie, proszę wynieś te śmieci. Facet nic nie mówiąc bierze worek, idzie w kierunku śmietnika i mruczy do siebie pod nosem: cały dzień w domu siedzi i nawet k***a śmieci nie wyniesie...
Blondynka zadzwoniła do operatora sieci komórkowej i mówi: - Poproszę z naczelnikiem Poczty Głosowej.
Kobieta zabawia się z kochankiem, ale nagle słyszy, że jej mąż otwiera zamek w drzwiach. Kobieta w strachu: - Boże, cofnij czas o godzinę! Słyszy głos z nieba: - Dobrze, ale kiedyś utoniesz. Kobieta się zgadza. Mąż się nie dowiedział, a ona ciągle unikała wody. Pewnego dnia wygrała wycieczkę na Karaiby. Obawiała się, ale postanowiła zaryzykować. Podczas rejsu nastąpił sztorm. Wtedy kobieta przerażona krzyknęła: - Boże, chyba nie pozwolisz umrzeć razem ze mną tym 300 niewinnym kobietom! - Niewinnym? Od roku was qu*wy zbieram!
- Jak stanąć w kolejce do mięsnego? - Boczkiem.
- Panie doktorze, mam depresję. - Najskuteczniejszym lekarstwem na depresję jest zanurzyć się po uszy w robocie. - Ale ja beton mieszam.
- Panie doktorze, te leki na potencję które mi pan przypisał nie działają. - Ale tam pisze przecież w ulotce, że żeby zadziałały potrzebna jest stymulacja seksualna - czyli trzeba się podniecić. - Niby jak, przy żonie?!
- Czy tiktoker to zawód? - Tak, dla rodziców.
Kierownik zakładu przychodzi do szefa działu kontroli technicznej i mówi: Panie Heniu musimy zakończyć testowanie naszych produktów na zwierzętach. Na co pan Henio: - Ale wiele zakładów tak robi. Kierownik odpowiada: - Ale my produkujemy młotki!
Komentowanie tylko dla zalogowanych.
Zaloguj sięDziękuję Perełko - jesteś super
Zakładka odkłada żart na Twoje konto. Bez logowania nie ma gdzie go trzymać — zaloguj się mailem, bez hasła, wyślemy kod.
Zaloguj się