- Każdemu mężczyźnie dane są dwa metry. Jak je rozlokuje, to jego sprawa - rzekł mój dziadek (175 cm wzrostu) do nowego chłopaka mojej siostry (198 cm wzrostu).
- Każdemu mężczyźnie dane są dwa metry. Jak je rozlokuje, to jego sprawa - rzekł mój dziadek (175 cm wzrostu) do nowego chłopaka mojej siostry (198 cm wzrostu).
- Jaka jest różnica między dobrym sąsiadem, a dobrą sąsiadką? - Dobry sąsiad pożyczy, a dobra sąsiadka da.
- Wieczorem, gdy będzie się pan szykował do snu, proszę zostawić za drzwiami wszystkie swoje troski i zmartwienia - radzi psychoterapeuta swojemu pacjentowi. - I myśli pan, że żona z teściową zgodzą się spać na klatce schodowej?
Podpici faceci siedzą i dzielą się swoimi wspomnieniami nt. najbardziej ekstremalnych miejsc, w których uprawiali seks. Jeden opowiada o żurawiu wieżowym na placu budowy, drugi o drzewie w parku miejskim... W końcu kolejny mówi: - A moja żona kiedyś zrobiła mi loda podczas jazdy samochodem! - A co w tym takiego ekstremalnego? - Nigdy nie prowadziłem samochodu i w ogóle nie mam prawa jazdy. Ona wtedy prowadziła.
Wiesław zobaczył na plaży dla nudystów kobietę swoich marzeń. I wszyscy na plaży nudystów zobaczyli, że Wiesław ją zobaczył.
Moja córka przyłapała mnie na seksie z prostytutką i się wściekła. Już nie są najlepszymi przyjaciółkami.
Przychodzi baba do lekarza cała w muchach i lekarz się pyta: - Co panią do mnie sprowadza? - Zostałam zmuszona.
Czym się różnią Chińczycy od rasizmu? - Rasizm ma wiele twarzy.
Dla lekarza dobrze, kiedy jesteś chory. Dla adwokata dobrze, kiedy wpadłeś w tarapaty. Policja zadowolona, kiedy dzięki tobie może sobie poprawić statystyki. Mechanik się cieszy, jak ci samochód padnie. I tylko skarbówka życzy ci bogactwa i dobrobytu.
Donald Tusk odwiedza gospodarstwo rolne. Gdy znalazł się w chlewni, pośród stada dorodnych świń, towarzyszący grupie oficjeli fotoreporterzy natychmiast strzelają fotki. Na to Tusk: - Tylko żeby mi tam nie było jakiegoś głupiego podpisu pod zdjęciem, typu "Donald i świnie" albo coś takiego! - Ależ skąd panie premierze. Wszystko będzie cacy. Nazajutrz ukazuje się gazeta ze zdjęciem Tuska wśród świń i podpis "Premier Donald Tusk (trzeci od lewej)".
- Dlaczego jesteś tak późno? - zapytał barman spóźnioną blond kelnerkę. - Szłam sobie do pracy, kiedy wydarzył się straszny wypadek. To było okropne! Człowiek wypadł przez szybę samochodu i leżał na środku ulicy. Wszędzie było pełno krwi. Dobrze, że przechodziłam kurs pierwszej pomocy. - I co zrobiłaś? - Usiadłam i włożyłam głowę między kolana, żeby nie zemdleć.
Dzwoni tato do córki będącej na studiach zagranicznych w Irlandii. - Cześć córeczko, co słychać? - Zostałam prostytutką, tato! - Co? Jak mogłaś...... ty szmato, ty! - Ależ tato! Tato, Ty wiesz ile ja mam teraz ciuchów? Mam czesne i studia opłacone już do końca. Jeżdżę jaguarem. Siostrę zapraszam do mnie na wakacje, a Wam z mamą wykupiłam miesięczne wczasy na Majorce i nowego Opla - już tam czeka na Was... - Czekaj, czekaj... to mówisz, że kim zostałaś? - Prostytutką! - Aaaaaa, to przepraszam. Ja zrozumiałem, że protestantką...
- Mam cię! Znowu siedzisz na jakichś pornostronach! - Kochanie, przeglądam twojego Instagrama...
Mały Ahmed pyta ojca: - Tato, co to jest socjalizm? - Synku, socjalizm jest wtedy, gdy biali pracują na nas, a my możemy sobie siedzieć w domu i nic nie robić. - Ale tato, czy to ich nie denerwuje? - Denerwuje, synku, ale to już jest rasizm.
Słowa, których mężczyźni najbardziej nie lubią słyszeć w czasie seksu: - Kochanie, wróciłam. Jesteś w domu?
Komentowanie tylko dla zalogowanych.
Zaloguj sięDziękuję Perełko - jesteś super
Zakładka odkłada żart na Twoje konto. Bez logowania nie ma gdzie go trzymać — zaloguj się mailem, bez hasła, wyślemy kod.
Zaloguj się