Najnowsze

strona 295 z 326

ID: 5212 16.04.2012 · salceson

Przesłuchanie do akademii muzycznej. Przychodzi skrzypek, prowadzący gra mu dźwięki, na co skrzypek perfekcyjnie odpowiada: - as, fis, gis, d, cis, a, Następnie przychodzi pianista, efekt ten sam, wszystkie dźwięki bezbłędnie odgadnięte. W końcu przychodzi perkusista, prowadzący gra mu dźwięk. - Hm... można jeszcze raz? - pyta perkusista. Prowadzący gra jeszcze raz ten sam dźwięk. Na co perkusista: - Kurde, nie wiem. Fortepian?

ocena 95
ID: 5203 16.04.2012 · salceson

Szesnastoletni poznaniak wraca do domu po sylwestrze. - Co tam synku? - Dobrze mamo. - Jak sylwestra spędziłeś? - Fajnie. Parę piwek wypiliśmy, o północy szampana, zjaraliśmy jointa. Potem szybki seks. - A dziewczyny jakieś były?

#sylwester
ocena 145
ID: 5200 04.04.2012 · shazza

Facet chciał sobie zrobić tatuaż na penisie. Poszedł do studia tatuażu i mówi, że chce wytatuować sobie tam "Willy", bo tak go nazywa jego dziewczyna. - No ok, ale żeby się zmieściło, to musisz go pan postawić. Facet sobie trochę potrzepał, fujara stanęła, koleś wytatuował. Po paru dniach facet poszedł na plażę nudystów. Leży, ale na penisie widać tylko pierwszą i ostatnią literę "Wy". Patrzy - obok leży murzyn i też ma wytatuowane na penisie "Wy". Facet się na chwilę odwrócił, trochę potrzepał i leży dumnie z napisem "Willy". Mużyn popatrzył, odwrócił się, potrzepał i leży na wznak z napisem "Welcome to Ibiza everybody"

#wakacje
ocena 195
ID: 5199 03.04.2012 · reniat58

Zebrał wódz indiański "Siedzący Pies" całe swoje plemię na naradę wojenną: - Czerwonoskórzy! Jesteśmy wielkim narodem? - Taaaaak! - To dlaczego nie mamy własnej rakiety z ładunkiem nuklearnym? - Taaaa... Zbudujemy? Huurraaa!!! Ścięli tomahawkami największą sekwoję w okolicy, wydrążyli ją w trudzie i znoju, według starej, indiańskiej recepty wyprodukowali proch, napchali do wydrążonego pnia, zapletli linę z lian i jako lont wyprowadzili na zewnątrz rakiety. - Gdzie ją wystrzelimy? - Na Erewań! - A dlaczego na Erewań? - Innych miast nie znamy... Napisali na rakiecie "Na Erewań", zbili się w gromadę i podpalili lont. Jak nie pieprznęło!!! Prawdziwy Armagedon! Dym, swąd, wszystkich rozrzuciło w promieniu kilkunastu metrów... Wódz bez nogi, bez ręki otrzepuje się z kurzu i mówi: - Ja pierd*lę!!! Wyobrażacie sobie, co się dzieje w Erewaniu???

#psy #zwierzęta
ocena 233
ID: 5195 02.04.2012 · axe

Jechał facet autostradą i nagle mu się coś zachciało. Potrzeba nie cierpiąca zwłoki. Dojechał do najbliższej stacji benzynowej i udał się do świątyni dumania. Kiedy już siedział i się koncentrował, usłyszał jak ktoś wchodzi do kabiny obok. Po chwili z tejże kabiny dobiegło pytanie: - Cześć, co tam u Ciebie słychać? Facet głupio się poczuł, na ogół nie rozmawiał z obcymi, a tu jeszcze w takim miejscu. Ale niepewnie odpowiedział: - Nic, wszystko w porządku. - Słuchaj, a powiedz mi co zamierzasz teraz zrobić? - No, nie wiem - facet czuł się coraz bardziej skrępowany tą wymianą zdań. - Jadę do Gdańska a potem wracam do Katowic. - Wiesz co, zadzwonię do Ciebie później. Jakiś debil w kiblu obok odpowiada na wszystkie moje pytania.

#kierowcy
ocena 340
ID: 5193 01.04.2012 · reniat58

Pewien facet chciał przenocować w hotelu, ale wszystkie pokoje były zajęte. - Może ma pan jednak jakiś wolny pokój, albo chociaż jakieś łóżko? Mogę spać gdziekolwiek - poprosił recepcjonistę. - No cóż, mam dwuosobowy pokój w którym mieszka tylko jeden facet i prawdopodobnie byłby zadowolony ze współlokatora, bo to obniżyłoby mu koszty. Ale prawdę mówiąc on chrapie tak głośno, że skarżą się na niego lokatorzy sąsiednich pokoi, tak więc nie wiem, czy będzie pan zainteresowany. - Nie ma sprawy, wezmę ten pokój. Następnego ranka recepcjonista pyta faceta: - Jak się panu spało? - Lepiej niż kiedykolwiek. - A co z chrapaniem - nie przeszkadzało panu? - Nie, natychmiast go uciszyłem. - W jaki sposób? - Już był w łóżku chrapiąc, kiedy wszedłem do pokoju. Przechodząc pocałowałem go w policzek i powiedziałem "Dobranoc, przystojniaku!", a on nie zmrużył oka całą noc obserwując mnie!

#wakacje
ocena 425
ID: 5192 01.04.2012 · reniat58

W czasie drugej wojny światowej jeden z dowódców rosyjskich woła swojego adiutanta i mówi: - Lejntnat, kiedy dziś wieczorem przyjdziemy na kwaterę to znajdź mi diewoczkę. Tylko pamiętaj - cnotliwą!! Na drugi dzień generał mówi tak samo do lejntnanta: - Lejntnant, dziś wieczorem ma być diewoczka, tylko duraku pamiętaj, że ma byc cnotliwa!!!!!! Trzeciego dnia general powtarza to samo, ale bardzo zdecydowanie: - Lejntnant, pamiętaj, wieczorem diewoczka - C N O T L I W A!!! Jak nie będzie cnotliwa to ubiju kak sabaku!!!! Następnego dnia wstaje rano generał i woła lejntnanta. Po zameldowaniu się lejntnanta generał mówi: - Tak jak skazał, ubiju jak sabaku! - i sięga po broń. A lejntnant krzyczy: - Tawariszcz gienerał, ja nie panimaju: ja probuju - cnotliwa, Wy probujetie, niet cnotliwa!!!

#wojsko
ocena 107
ID: 5190 31.03.2012 · TylnaCzęśćStopy

Spotyka się dwóch kumpli: -Stary powiedz mi jaki prezent dać dziewczynie, żeby jej się na pewno podobał? -Nie możesz jej po prostu zapytać co chce dostać? -Ostatnio zapytałem, dostała to co chciała, a i tak jej się nie podobało... -Jak to? -No zapytałem co jej kupić, a ona do mnie, żebym zamiast chodzić do centrum handlowego, zrobił coś własnoręcznie, co kupne kosztowałoby wiele więcej. -I co zrobiłeś, że jej się nie spodobało? -No co... frytki. -To ja nie wiem, może przypaliłeś?

ocena 200
ID: 5189 30.03.2012 · capellofor4ty

Para staruszków wybrała się do lekarza i proszą o tabletki na odmłodzenie. -szanowni państwo, nie mogę nic przepisać -No tak! Dla młodych to pan doktor zawsze coś znajdzie! -skoro tak to chwileczkę-mówi lekarz. Myśli co by im dać aż w końcu "wiem, dam im środek na przeczyszczenie" -tylko proszę nie przekraczać dawki. Jedna dziennie, po kolacji i nic więcej. Staruszkowie podziękowali i poszli wykupić. Wieczorem, po kolacji dziadek podzielił po jednej, łyknęli... -Stary... myślisz, że jedna pomoże? daj jeszcze po dwie.... Dziadek wydzielił -My tacy starzy.... trzy to może okazać się mało.... ile ci jeszcze zostało? -14 -to akurat po 7... dawaj Dziadek równo podzielił i poszli spać. W nocy babka się zrywa do łazienki a po pół godzinie wraca krzycząc: -DZIAŁA STARY!!!! DZIAŁA!!! Wyskoczyłam z łóżka jak szesnastolatka!!! Działa Zośka... i to jak -dziadek odsłaniając pościel- zesrałem się jak niemowlę!

#dzieci #emeryci #lekarze
ocena 69
ID: 5184 26.03.2012 · Olcia :)

Pisemny egzamin na Polibudzie. Profesor czyta gazetę, wszyscy jak się należy spodziewać aktywnie zżynają. Rok I: Profesor powoli chowa gazetę... wszystkie ściągi są szybko chowane. Rok II: Profesor powoli chowa gazetę... wszystkie ściągi są zasłaniane dłoniami. Rok III: Profesor powoli chowa gazetę... studenci chowają książki. Rok IV: Profesor powoli chowa gazetę... studenci zamykają książki. Rok V: Profesor powoli chowa gazetę... z sali rozlega się "khem-khem" profesor wyciąga z powrotem gazetę.

#studenci #szkoła
ocena 160
ID: 5183 26.03.2012 · Olcia :)

Student medycyny na egzaminie ma wymienić 3 zalety mleka matki. Siedzi i myśli. No i wymyślił: Po pierwsze: - Jest w 100% naturalne. Po drugie: - Jest ciepłe, nie trzeba podgrzewać. I w tym momencie zabrakło mu inwencji. Siedzi, siedzi a czas leci. Profesor ma zbierać już kartki, a student w ostatniej chwili wpada na genialny pomysł. Po trzecie: - Ma rewelacyjne opakowanie...

#studenci #szkoła
ocena 327
ID: 5182 26.03.2012 · Olcia :)

Dziekan jednego z amerykańskich uniwersytetów wzywa do siebie studenta i mówi: - Wczoraj znajdowałeś się na terenie żeńskiej bursy. Według regulaminu naszego uniwersytetu musisz zapłacić 10 $ kary. Jeśli znów ci się to przytrafi, następnym razem zapłacisz 15 $, a za trzecim razem 20 $. - Panie profesorze, cenie sobie pański czas. Porozmawiajmy rzeczowo: ile kosztuje abonament na cały semestr?

#studenci #szkoła
ocena 233
ID: 5181 26.03.2012 · Olcia :)

Pewien młody student miał egzamin pisemny. Siedział sobie w ostatnim rzędzie, więc mógł spokojnie pisać. - Pss...! Masz pierwsze? - usłyszał w pewnej chwili za plecami. - Mam. - To daj. - student przepisał zadanie i podał do tyłu. Po kilku minutach. - Pss...! Masz drugie? - Mam. - To daj. - student przepisał i podał. Po kolejnych kilku minutach. - Pss...! Masz trzecie? - Mam. - To daj. Po chwili, student słyszy zza pleców cichy, stłumiony głos: - Pss...! Zdał pan, prosze indeks...

#studenci #szkoła
ocena 316
ID: 5180 26.03.2012 · Olcia :)

Pierwszy rok na Akademii Medycznej. Profesor kończy wykład i zadaje studentom pracę domową: - Proszę państwa jutro zajmiemy się badaniem kału. Proszę wziąć słoiczki i niech każdy z państwa je wypełni odpowiednią zawartością. Następnego dnia studenci przychodzą na wykład z kałem w słoikach. Niestety jeden student zapomniał. Biedny bał się ochrzanu od profesora, więc szybko pobiegł do toalety i narobił do słoika. Przychodzi zadowolony na salę wykładową i siada na miejscu. Profesor zaczyna sprawdzać czy każdy przyniósł wypełniony słoik. Podchodzi w końcu do zapominalskiego studenta i patrzy na słoik, który jest cały zaparowany. Pyta się go: - Proszę pana a co to jest? - No jak to co panie profesorze to jest moja praca domowa. Na co profesor odpowiada: - O nie, nie mój drogi to jest zerżnięte na przerwie!

#pieniądze #praca #studenci
ocena 104
ID: 5179 26.03.2012 · Olcia :)

W straży pożarnej dzwoni telefon. - Dzień dobry, czy to ZUS? - ZUS spłonął. Po pięciu minutach znowu dzwoni telefon. - Dzień dobry, czy to ZUS? - ZUS spłonął. Po następnych pięciu minutach znowu dzwoni telefon. - Dzień dobry,czy to ZUS? - Ile razy mam panu powtarzać, że ZUS spłonął! - Wiem, ale jak przyjemnie tego posłuchać...

#politycy #strażacy #telefon
ocena 201