Przesłuchanie do akademii muzycznej. Przychodzi skrzypek, prowadzący gra mu dźwięki, na co skrzypek perfekcyjnie odpowiada: - as, fis, gis, d, cis, a, Następnie przychodzi pianista, efekt ten sam, wszystkie dźwięki bezbłędnie odgadnięte. W końcu przychodzi perkusista, prowadzący gra mu dźwięk. - Hm... można jeszcze raz? - pyta perkusista. Prowadzący gra jeszcze raz ten sam dźwięk. Na co perkusista: - Kurde, nie wiem. Fortepian?