Najnowsze

strona 276 z 326

ID: 6388 25.10.2015 · kowzan

Egzamin wstępny na studia: - Proszę powiedzieć, dlaczego silnik elektryczny się obraca? - pyta egzaminator. - Bo jest elektryczność. - I to ma być odpowiedź? Dlaczego, w takim razie, żelazko się nie obraca? Tez jest elektryczne! - A bo ono nie jest okrągłe. - No, a kuchenka elektryczna? Okrągła przecież, czemu się nie obraca? - To z powodu tarcia - nóżki przeszkadzają. - Dobrze... A żarówka? Okrągła! Gładka! Bez nóżek! Czemu żarówka się nie obraca? - Obraca się, jak najbardziej! - ?! - Przecież jak pan profesor ją chce wymienić, to co pan robi? Obraca ją pan! - Hm, no tak, w samej rzeczy. Ale to przecież ja nią obracam, nie ona sama! - Widzi pan... Samo z siebie nic się nie obraca! Taki silnik elektryczny, na przykład, potrzebuje do tego elektryczności.

#studenci #szkoła
ocena 177
ID: 6386 25.10.2015

Pan Nowak udał się do szpitala po wyniki badań żony. Pracownik szpitala mówi: - Bardzo nam przykro, ale mieliśmy tu trochę zamieszania i niestety wyniki pańskiej żony wróciły z laboratorium razem z wynikami jakiejś innej pani Nowak i teraz nie wiemy, które są które. Szczerze mówiąc, ani te, ani te nie są nadzwyczajne. - Co to znaczy? - Jedna z pań ma Alzheimera, a druga uzyskała pozytywny wynik testu na AIDS. - Ale chyba badania można powtórzyć ?! - Teoretycznie można, ale te badania są bardzo drogie, a Narodowy Fundusz Zdrowia nie zapłaci za dwa testy dla tego samego pacjenta. - To co ja mam robić ? - Narodowy Fundusz Zdrowia zaleca w takiej sytuacji, by zawiózł Pan żonę do śródmieścia i tam zostawił. Jeżeli trafi sama do domu, po prostu proszę zrezygnować ze współżycia.

#lekarze #małżeństwo #praca
ocena 152
ID: 6385 25.10.2015

W banku: -Wszyscy stać i nie ruszać się! -To napad? -Nie, k***a, fotografia grupowa!

#bank #złodzieje
ocena 229
ID: 6384 25.10.2015

- Kochanie, chodź tutaj. Dotknij go. Czujesz jaki twardy? - No czuję? - Ile razy Ci mówiłem, żebyś zamykała chlebak?

ocena 305
ID: 6382 25.10.2015

Mężczyzna z chłopcem wchodzą razem do fryzjera. Po tym, gdy facet został już ogolony, ostrzyżony i jeszcze kazał zrobić sobie manicure, posadził na fotelu chłopca i mówi do niego: - Poczekaj tutaj, ja pójdę tylko kupić sobie krawat i za 10 minut po ciebie przyjdę. Gdy fryzjer ostrzygł już małego, a facet wciąż się nie pokazywał, fryzjer mówi do chłopca: - No i co... wygląda na to, że tatuś o tobie zapomniał. - Ale to nie był mój tatuś - mówi chłopiec. - On tylko zaczepił mnie przed chwilą na ulicy i spytał, czy mam ochotę na darmowe strzyżenie...

#fryzjerzy
ocena 246
ID: 6381 22.10.2015 · bm

Facet do żony: - Kochanie, przynieś mi piwo. - Może jakieś magiczne słowo? Facet: - Hokus pokus czary mary, zapierdalaj po browary! He, he, he! Na co żona: - Hokus pokus, ence pence, zamiast cipki masz dziś ręce! Na co facet: - Skoro jesteś tak pyskata, dziś ominie cię wypłata Żona: - Bardzo mocne twoje czary, zaraz biegnę po browary

#alkohol #małżeństwo
ocena 372
ID: 6380 22.10.2015 · Kuba Białach

Pewien facet wywozi kota ulice dalej od domu wraca a kot siedzi na kanapie , wywozi go 5 km dalej wraca do domu kot siedzi na kanapie , wywozi go za miasto I dzwoni do żony i się pyta - Jest kot w domu a żona odpowiada - Jest - To daj go do telefonu bo się zgubiłem.

#koty #małżeństwo #telefon
ocena 419
ID: 6378 20.10.2015

Sułtan nachyla się do ucha najbliżej niego siedzącej żony i szepcze: - Jesteś słońcem mojego życia. Kocham cię. Podaj dalej.

#małżeństwo
ocena 187
ID: 6377 20.10.2015

Co mówi Arab z HIV"em przed stosunkiem? - Raz kozie śmierć

#śmierć
ocena 215
ID: 6376 20.10.2015

- Do you speak English? - Yes! - Name? - Abdul Aziz. - Sex? - Three to five times a day. - No, no...I mean male or female? - Yes, male, female, sometimes camel. - Holy cow! - Yes, cow, sheep, animals in general. - But isn"t that hostile? - Horse style, doggy style, any style! - Oh dear! - No, no! Deer run too fast...

ocena 190
ID: 6375 19.10.2015

Budzi się Adam w raju po ciężkiej popijawie i czuje, że coś jest z nim nie tak. Maca się po całym ciele, maca i nagle przerażony woła: - Co się stało, gdzie są wszystkie moje żebra?! Na to głos z góry: - A kto wczoraj panienki zamawiał?

ocena 241
ID: 6372 16.10.2015

Wraca chłop do domu, a tu żona przed nim pada na kolana, rozpina mu rozporek i ochoczo bierze się do roboty. Kiedy doszedł, mówi do żony: - Nie wiedziałem, że tak ci się będę podobał, jak zgolę wąsy. - O k#$#a, to Ty??!!

#małżeństwo
ocena 113
ID: 6369 16.10.2015

Rosyjski pogranicznik do kierowcy wjeżdżającego na terytorium Rosji: - Masz broń, materiały wybuchowe, narkotyki, alkohol? - Nie. - No to ciężko wam będzie, ale to już nie moja sprawa..

#alkohol #kierowcy
ocena 220
ID: 6368 15.10.2015

Dwóch policjantów na patrolu obserwuje turystę jedzącego jabłka. Patrzą i zastanawiają się dlaczego tamten wkłada ogryzki do kieszeni. Zniecierpliwieni podchodzą i pytają: - Dlaczego chowa pan te ogryzki? - Wiecie panowie policjanci: jak mi się nudzi to wydłubuje pestki z ogryzek, zjadam je i jestem mądrzejszy. Policjanci do bystrych nie należeli, więc postanowili odkupić od turysty wszystkie ogryzki. - Sprzeda nam pan te ogryzki? - pytają. - To będzie kosztowało dużo hajsu - odparł. - Damy panu po 50 zł, może być? - ZGODA! - odparł turysta. Po dokonaniu transakcji policjanci zaczęli zajadać pestki... Nagle jeden mówi: - k#?!a Roman za te 100 złotych to 100kg jabłek byśmy mieli Na to turysta: - Panowie, zaczęło działać!

#policja
ocena 278
ID: 6364 15.10.2015

Do cukierni wpada jak na ogniu koleś, kupuje pączka. Gdy sprzedawczyni mu go podała, facet wyciągnął z kieszeni słomkę, wbił w pączka i wyssał nadzienie, po czym wybiegł ze sklepu, pozostawiając resztę ciastka na kontuarze. Sprzedawczyni, zaszokowana i zdegustowana, wyrzuciła te resztki. Następnego dnia- to samo: koleś wpada do cukierni, kupuje pączka, słomką wysysa nadzienie- i wybiega ze sklepu. Sprzedawczyni coraz bardziej zaintrygowana, cały wieczór łamie sobie głowę nad tym dziwnym klientem. Trzeciego dnia koleś wpada do cukierni i zamawia dwa pączki. Wyciąga słomkę, wbija kolejno w pączki i wysysa nadzienie. Tego już sprzedawczyni nie wytrzymała; kiedy klient się odwrócił, żeby wybiec jak zawsze na zewnątrz, ona wyskoczyła zza kontuaru, wycelowała w niego palec i rzuciła: - A pan! to musi być motocyklistą! Facet, zdetonowany i zaszokowany, patrzy na nią: - Jak to, skąd pani wie?! - Przed sklepem stoi motocykl

ocena -9