Najnowsze

strona 274 z 326

ID: 6454 09.11.2015 · JadziaG.

Para zakochanych siedzi w parku, całują się, rozmawiają nagle dziewczyna: - Kochanie, boli mnie rączka. Chłopak całuje ją w rękę: - A teraz? - Teraz już nie, ale zaczął mnie boleć policzek! Chłopak całuje ją w policzek: - A teraz? - Hi, hi! Teraz już nie, ale zaczęły mnie usta boleć. Chłopak całuje ją w usta: - A teraz? - Już nie. Na to staruszek siedzący niedaleko na ławce: - Przepraszam, a czy hemoroidy też pan leczy?

#emeryci
ocena 291
ID: 6452 07.11.2015

Wiszą na drzewie trzy leniwce i kłócą się który jest bardziej leniwy. Pierwszy mówi: - Wiecie chłopaki, idę sobie ulicą, patrzę sobie, a tu worek złota na ulicy leży, ale nie chciało mi się go podnieść. Na to drugi: - No widzicie, a ja idę sobie plażą i patrzę jak piękna kobieta leży sobie naga i chce żeby ją przelecieć. No ale nie chciało mi się. Trzeci: - A wiecie chłopaki, ja ostatnio byłem w kinie, na strasznie śmiesznej komedii, ale przez cały film płakałem. - No co ty na komedii i płakałeś? - Bo siadłem sobie na jajka i nie chciało mi się wstać poprawić ...

#wakacje
ocena 159
ID: 6450 07.11.2015 · Olsohn

Idzie Czerwony Kapturek przez las. Nagle z krzaków wyskakuje wilk - stary zboczeniec i krzyczy: - Ha, Ha Kapturku, teraz pocałuję cię tam, gdzie jeszcze nikt cię nie całował! Kapturek patrzy na niego zdziwiona i mówi: - Chyba, k...a, w koszyk...

ocena 536
ID: 6449 07.11.2015 · JadziaG.

Rozmowa kwalifikacyjna. - Jakie są Pana słabe strony? - Czasami mam problemu z rozróżnieniem fikcji od rzeczywistości... - Rozumiem. A Pana mocne strony? - Jestem Batmanem!

ocena 104
ID: 6448 07.11.2015 · JadziaG.

Żona do męża: - Wiesz, znalazłam u naszego syna pod łóżkiem różne pisemka typu sado-maso, wiesz bicze, maski, pejcze itp. - I co zrobimy? - Myślę że klaps, to nie jest najlepszy pomysł.

#małżeństwo
ocena 220
ID: 6447 07.11.2015

- Kochanie! Zenek jutro przyjeżdża! - I co, pewnie zamierzacie chlać? - Nie. Nie zamierzamy! Będziemy!

ocena 218
ID: 6442 06.11.2015 · JadziaG.

W pewnej miejscowości ktoś kradł kowalowi jabłka. Ten zaczaił się w sadzie i czekał na złodzieja. Gdy ten wdrapywał się na drzewo kowal jako chłop ze "stali" ścisnął złodziejaszka za jaja i rzekł: - Kto ty? Cisza... Ścisnął jeszcze mocniej i pyta: - Kto ty!? Cisza, więc ścisnął najmocniej jak tylko mógł i powiedział: - Kto ty!? - Jaśko! - Jaki Jaśko, bo jest Jaśko młynarz, Jaśko stolarz, Jaśko drwal... - Jaśko niemowa

#szkoła #złodzieje
ocena 281
ID: 6441 05.11.2015 · AMka

Mąż po coś wrócił do domu, słyszy, że żona z jakimś mężczyzną wchodzi do domu, choć powinna być w pracy, schował się więc do szafy. Żona wchodzi z kochankiem do sypialni, uwodzi go po czym znika na chwilę w łazience. Mąż wychyla się z szafy i mówi do kochanka: - Nic ci nie zrobię, ale masz spełnić wszystkie jej zachcianki Żona wraca z łazienki naga i mówi do kochanka: - Zerż...j mnie tak żebym się zesikała Na to kochanek: - Otwórz szafę to się zesrasz!!

#małżeństwo #praca #zdrada
ocena 304
ID: 6439 04.11.2015 · JadziaG.

Funkcjonariusz policji wodnej na brzegu jeziora dobrze znanego z doskonałych warunków wędkarskich zatrzymał faceta z dwoma wiadrami ryb: - Czy ma pan pozwolenie na łowienie ryb w tym miejscu? - Ależ proszę pana, to są udomowione rybki! - Udomowione?! - Tak, co wieczór wyprowadzam te właśnie ryby na spacer w tym jeziorku, żeby sobie popływały. Później gwiżdżę i na ten gwizd one same wpływają do mojego wiadra. - Co mi pan kit wciskasz! Żadna ryba tego nie potrafi. Facet popatrzył chwilę na funkcjonariusza, po czym powiedział: - Wobec tego zademonstruję panu. Udowodnię, że to prawda! - Dobra, pokazuj pan, ale bez żadnych numerów. Facet wlał więc zawartość wiader do jeziora, postawił je na ziemi i stoi. Policjant stoi obok zaciekawiony: - No i co? - Jak to co? - Zawoła je pan czy nie? - Zawoła kogo?! - No, ryby! - Jakie ryby?

#policja #wędkarze
ocena 302
ID: 6438 03.11.2015

Rude dziecko mówi do mamy: - Kocham cię! A mama na to: - Zostańmy przyjaciółmi...

#dzieci
ocena 78
ID: 6437 03.11.2015

Żona do męża: - Idź kupić bułki. - Ile mam kupić? - No nie wiem, tyle kup, żeby starczyło na kolację i śniadanie. Mąż zirytowanym głosem: - Jak kupię za mało albo za dużo, to znów będzie awantura. Powiedz, ile mam kupić? Żona: - Kup tyle bułek, ile razy się wczoraj kochaliśmy. Mąż poszedł do sklepu. Staje przed ekspedientką i mówi: - Poproszę siedem bułek. Albo nie, pięć bułek, loda i kakao.

#małżeństwo #sklep
ocena 107
ID: 6436 03.11.2015

Trzej przestępcy trafili do pierdla. Przed osadzeniem mogli wybrać jedną rzecz którą mogą ze sobą zabrać do celi, żeby się nie nudzić. Wybrali. Siedzą sobie w celi, i zaczynają rozmowę. - Ej, co wybrałeś? - Karty, jak będzie się nudzić to walniemy sobie w pokera, a Ty? - Ja wziąłem piłeczkę, jak sie znudzę siedzeniem to porzucam o ścianę dla zabawy. Patrzę na trzeciego, który siedzi z boku i się cieszy jak głupi. - A ty? Co masz? - A ja mam tampony - Tampony?? Na %@!# ci tampony za kratkami? - No tu jest napisane: Dzięki nim mogę pływać, biegać, jeździć konno...

#więzienie
ocena 210
ID: 6434 03.11.2015

Za co Żydzi w Izraelu nie lubią Mojżesza? Bo ich targał 40 lat po pustyni w te i nazad, tam i z powrotem, a na końcu kazał się osiedlić w jedynym miejscu w okolicy, w którym nie ma ropy.

ocena 178
ID: 6433 03.11.2015 · JadziaG.

- Panie Kowalski, rozważyłem wszystko dokładnie - mówi sędzia na rozprawie rozwodowej. - I postanowiłem przyznać pańskiej żonie 2 tys. zł miesięcznie. - Świetnie, Wysoki Sądzie - odpowiada Kowalski. - Ja też od czasu do czasu dorzucę jej parę złotych od siebie.

#kowalski #małżeństwo #prawnicy
ocena 289
ID: 6432 03.11.2015 · JadziaG.

Zapadła wioska na granicy polsko-ukraińskiej.....idylla..... - Sąsiedzie, a co u was dynie tak wcześnie dojrzały? - To nie dynie, to ziemniaki.... - A jabłka takie wielkie macie.... - To czereśnie... - I słowik śpiewa w ogrodzie... - To nie słowik, to licznik Geigera...

#sąsiedzi
ocena 176