Rusek, Niemiec i Polak zgubili się razem na pustyni. Po paru dniach włóczęgi natrafili na pałac jakiegoś szejka. Długo nie myśląc, postanowili tam wejść. Niestety po przekroczeniu paru metrów zostali złapani przez strażników i odprowadzeni do szejka. -Za wtargnięcie na moją posiadłość zostaniecie wychłostani 20 razy biczem w plecy zanim zostaniecie wypuszczeni, ale, że mam dobry dzień, spełnię każdemu z was jedno życzenie które będzie w stanie wspomóc was w wytrwaniu kary. Pierwszy poszedł Rusek: -Poproszę o przypięcie poduszki do pleców. Zaczyna się chłosta, po 10 razach poduszka się rozerwała i Rusek był zmuszony wytrzymać kolejne 10 w okropnych katuszach. Drugi poszedł Niemiec: -Poproszę o przypięcie 2 poduszek do pleców. Poduszki wytrwały całą chłostę i nic się Niemcowi nie stało. Ostatni poszedł Polak: -Jakie jest twoje życzenie? Spytał szejk. -Przypnijcie mi do pleców Niemca.