- Halo, policja? - Tak. W czym mogę pomóc? - Dwie dziewczyny biją się o mnie. - Więc w czym problem? - Gruba wygrywa...
- Halo, policja? - Tak. W czym mogę pomóc? - Dwie dziewczyny biją się o mnie. - Więc w czym problem? - Gruba wygrywa...
Przychodzi facet do lakarza i skarży sie że ma czerwonego penisa. Lekarz pyta: - Uprawia pan seks? - Tak. Z żona mniej więcej 3 razy dziennie - odpowiada facet. - 3 razy dziennie .. no to .. - Ale panie doktorze! - przerywa mu pacjent. Ale oprócz tego mam jeszcze 5 kochanek! - 5 kochanek? - dziwi się lekarz. - A jak często Pan z nimi współżyje? - Codziennie po 2 razy! - odpowiada pacjent - No panie kochany! Po takiej ilości stosunków penis ma prawo być czerwony! - Panie doktorze! Kamień spadł mi z serca! A już myślałem że to od masturbacji!
Siedziałem spokojnie przy piwku gdy przechodząca obok knajpy zakonnica podeszła do mnie: - Powinieneś się wstydzić młody człowieku. Alkohol to dzieło szatana, jesteś grzesznikiem. - Skąd to wiesz? - Moja Siostra Przełożona mi tak powiedziała. - A czy ty kiedyś próbowałaś alkoholu? - Nie bądź śmieszny! Oczywiście, że nie. - To skąd możesz wiedzieć, że jest taki zły? Słuchaj, zróbmy tak ? postawię Ci drink i sama ocenisz. Zgoda? - Nie. Jak będzie wyglądała zakonnica pijąca drinka? - To nie problem. Poproszę barmana żeby przelał ci go do kubka od herbaty. - No dobrze? Podszedłem więc do baru: - Barman, jeszcze jedno piwo proszę. I jakiegoś dobrego drinka, tylko nalej go proszę do zwykłego kubka. - k***a. Nie mów, że znowu jest tu ta zakonnica?
Sprawa rozwodowa: - Co jest przyczyną pozwu? - No - Mąż pije? - Nie - Narkotyki? - Nie - Mało zarabia? - Nie, nieźle zarabia - Bije panią? - Nie - Nie zajmuje się dziećmi? - Zajmuje - Zdradza panią? - Ależ skąd! - Nie zaspokaja panią seksualnie? - Nie, z tym wszystko OK. - Nie pomaga pani przy pracach domowych? - Pomaga, robi wszystko, co potrzeba - To, co jest przyczyną rozwodu?! - Wysoki Sądzie, musiałby Wysoki Sąd zobaczyć, z jaką miną on to robi...
Stoi facet w autobusie i chce, żeby gość obok skasował mu bilet... ale jak się do niego odezwać? Proszę pana? No i myśli: Jedzie do mojej dzielnicy, bo nie wysiadł na poprzednim przystanku. Wiezie kwiaty, więc jedzie do kobiety. A że kwiaty ładne to i kobieta pewnie ładna. W mojej dzielnicy są dwie ładne kobiety. Moja kochanka i moja żona. Nie może jechać do mojej kochanki, bo ja tam jadę. Musi jechać do mojej żony. Moja żona ma dwóch kochanków- Andrzeja i Piotra. Andrzej jest na delegacji. -Mógłby mi pan skasować bilet, panie Piotrze?
Pewna para w średnim wieku z północnej części USA, zatęskniła w środku mroźnej zimy do ciepła i zdecydowała się pojechać na dół, na Florydę i mieszkać w hotelu, w którym spędziła noc poślubną 20 lat wcześniej. Mąż miał dłuższy urlop i pojechał o dzień wcześniej. Po zameldowaniu się w recepcji odkrył, że w pokoju jest komputer i postanowił wysłać maila do żony. Niestety omylił się o jedną literę. Mail znalazł się w ten sposób w Houston u wdowy po pastorze, która wróciła właśnie do domu z pogrzebu męża i chciała sprawdzić, czy w poczcie elektronicznej są jakieś kondolencje od rodziny i przyjaciół. Jej syn znalazł ją zemdloną przed komputerem i przeczytał na ekranie: Do: Moja ukochana żona Temat: Jestem już na miejscu. - Wiem, że jesteś zdziwiona otrzymaniem wiadomości ode mnie. Teraz mają tu komputery i wolno wysłać maila do najbliższych. Właśnie zameldowałem się. Wszystko jest przygotowane na twoje przybycie jutro. Cieszę się na spotkanie. Mam nadzieję, że twoja podróż będzie równie bezproblemowa, jak moja. PS: Tu na dole jest naprawdę gorąco.
Ogłoszenie z francuskiej gazety: "Sprzedam karabin z czasów drugiej wojny, stan idealny, nigdy nie używany. Raz rzucony."
Grupę zaginionych w dżungli na Nowej Gwinei polskich turystów odnaleziono idąc tropem klnących papug.
Nauczyciel historii wpada zdenerwowany do pokoju nauczycielskiego i mówi do dyrektora: - Ech, ta licealna 1A! Nie wytrzymam z tymi baranami! Pytam ich, kto wziął Bastylię, a oni krzyczą, że to żaden z nich! - Niech się Pan nie denerwuje - uspokaja dyrektor - może to rzeczywiście ktoś z innej klasy?
Kobieta i mężczyzna baraszkują w łóżku... Nagle słychać dzwonek do drzwi... - Och, to na pewno mój mąż! Na co on w panice wskakuje pod łóżko. Po chwili jednak wyłazi spod niego i otrzepując kurz mówi: - No, żono, oboje mamy zszargane nerwy...
Teściowa do zięcia: - Nigdy się nie zrozumiemy! Ja jestem zagorzałą katoliczką. - Ale ja przecież też jestem za gorzałą.
Po lesie biega zajaczek i wola: - Wyruchalem Lwice....Wyruchalem Lwice!!! Spotyka go lis i mowi: -Zajac nie mow o tym tak naokolo bo i tak nikt Ci w to nie uwierzy, a jak cie Lew spotka to zobaczysz. Ale zajac dalej swoje: - Wyruchalem Lwice....Wyruchalem Lwice!!! Spotyka go wilk i tez mowi: -Zajac nie mow o tym tak naokolo bo i tak nikt Ci w to nie uwierzy, a jak cie Lew spotka to zobaczysz. A zajac dalej swoje. No i nagle pojawia sie Lew. Jak tylko to uslyszal to dawaj w poscig za zajacem. Lew goni Zajaca ale jak to zajac maly, zwiny wskoczyl w stary lezacy konar, Lew za nim ale ze Lew duzy to sie zaklinowal i miota sie. Zajac zaszedl unieruchomionego Lwa od tylu, rozpina spodnie i mowi: - No w to, to juz mi nikt nie uwierzy!!!
Amerykańska szkolna drużyna futbolowa. Mecz finałowy. W szatni trener mówi do najlepszego zawodnika: - Nie zostałeś dopuszczony do gry, ponieważ nie zaliczyłeś matematyki. Jednak jesteś nam dzisiaj bardzo potrzebny, więc zadam ci pytanie z matematyki i jeśli odpowiesz prawidłowo, możesz grać. - Ok. - Zgadza się zawodnik. - Ile jest 2+2? - 4! - 4?! Powiedziałeś 4?! - upewnia się już zadowolony trener. Na to reszta drużyny: - Trenerze! Proszę mu dać jeszcze jedną szansę!
Kłótnia dwóch pedałów - chuj ci w dupę Na co drugi: - co, już zgoda?
Mąż z żoną ogląda horror. Nagle na ekranie pojawia się przerażająca, kobieca postać. Żona wystraszona wykrzyknęła: - O matko!!! - Poznałaś, co?
Komentowanie tylko dla zalogowanych.
Zaloguj sięDziękuję Perełko - jesteś super
Zakładka odkłada żart na Twoje konto. Bez logowania nie ma gdzie go trzymać — zaloguj się mailem, bez hasła, wyślemy kod.
Zaloguj się