Najnowsze

strona 218 z 340

ID: 9409 22.07.2017

- Panie doktorze, czy są już wyniki analiz? Umieram z ciekawości. - No, nie do końca z ciekawości.

#lekarze
ocena 117
ID: 9407 22.07.2017 · Fester

Przychodzi blondynka do spowiedzi i mówi: -Prosze księdza, mój chłopak jest skurwysynem. -Dlaczego? - ksiądz pyta. -Bo trzymał mnie za rękę. - odpowiada blondynka. -O tak? - ksiądz łapie za ręke i pyta. -Tak -Ale to nie znaczy, że jest skurwysynem. -Ale prosze księdza, on mnie całował - blondynka kontynuuje. -O tak? - ksiądz całuje blondynkę i pyta. -Tak -Ale to nie znaczy, że jest skurwysynem Blondynka nie daje za wygraną i mówi: -Prosze księdza, on dotykał moich piersi Ksiądz łapie blondynkę za piersi i pyta: -o tak? -Tak -Ale to nie znaczy, że jest skurwysynem Blondynka dalej próbuje udowodnić plebanowi swoją racje: -Ale prosze księdza, on wkładał swojego penisa we mnie Ksiądz wkłada swoje prącie w kobietę i pyta: -o tak? -Tak, och tak! -Ale to nie czyni go skurwysynem. -Prosze księdza, ale on zaraził mnie HIVem. -A to skurwysyn!

#blondynki #religia
ocena 113
ID: 9406 21.07.2017 · Xanexile

Ty co kupiłeś żonie na urodziny? -Perły. O to się wykosztowałeś! -No, cztery skubana wypiła!

#alkohol #małżeństwo #urodziny
ocena 133
ID: 9399 21.07.2017 · Nuka

Mąż skarży się doktorowi,że jego żona głuchnie. -Aby pomóc muszę wiedzieć o zaawansowaniu choroby.Niech pan to sprawdzi w następujący sposób: niech pan zada żonie pytanie z 10 metrów,jak nie usłyszy to z 8 itd.-doradza lekarz. Mąż podziękował i wrócił do domu.Wieczorem,gdy żona przygotowywała kolację w kuchni mąż oglądał telewizję.Uznał,że od niego do żony akurat jest 10 metrów,więc zadaje pytanie. -Kochanie! Co dziś na kolację? CISZA...Mąż zmniejszył dystans do 8,6 metrów itd. jednak za każdym razem odpowiada cisza.W końcu staje obok żony i znów zadaje pytanie. -Kochanie! Co dziś na kolację? Na to zdenerwowana żona: -Kur*a! Pięć razy ci powtarzałam! Kurczak!

#kuchnia #lekarze #małżeństwo
ocena 84
ID: 9397 20.07.2017

Sąsiadom Jasia urodziło się dziecko. Niestety, dziecko urodziło się bez uszek. Kiedy sąsiadka z dzieckiem wróciła ze szpitala do domu, rodzice Jasia zostali zaproszeni żeby zobaczyć dziecko. Przed wyjściem z domu tata bierze Jasia na bok i mówi: -Mały Franek urodził się bez uszek. Jak coś wspomnisz na ten temat, albo użyjesz nawet słowa uszy, to po powrocie do domu dostaniesz lanie jakie długo popamiętasz! Mały Jasio kiwnął głową i poszli. Kiedy Jasio zobaczył Franka krzyknął: -Ojej jakie piękne dziecko! -Dziękuję Jasiu - powiedziała sąsiadka, - a dlaczego tak ci się podoba? -No ma piękne raczki i nóżki i nosek i piękne duże oczy - mówi Jasio, dodając: -Czy wszystko w porządku z jego wzrokiem? -Och tak! odpowiada dumna sąsiadka - Doktor powiedział że ma świetny wzrok, 10/10. -To dobrze- odpowiada Jasio. - Bo miałby przejebane gdyby musiał nosić okulary.

#dzieci #jasiu #lekarze
ocena 99
ID: 9396 19.07.2017

W lesie spotykają się niedźwiedź i zając: - Cześć niedźwiedź. - Cześć zając. - Pytał się o Ciebie Michał. - Jaki Michał? - Co ci w dupę wpychał -śmieje się zając i spada do lasu. Następnego dnia jak się spotykają sytuacja się powtarza tak samo było jeszcze przez parę dni aż w końcu niedźwiedź nie wytrzymuje i myśli: - Kurde głupi zając się ze mnie naśmiewa cały las już się ze mnie ryje ale ja pójdę do sowy ona jest mądra to mi dobrze doradzi. Pół godziny później niedźwiedź wchodzi do domu sowy: - Dzień dobry sowo. - Witaj. - Widzisz, mam problem bo jak się nieraz spotkam z zającem to on do mn... - Stop już wiem o co chodzi, słyszałam od wiewiórki no ale cóż my temu zającowi pokażemy. Jak się spotkacie to nie czekaj tylko mów szybko: - Cześć zając. A on ci odpowie: - Cześć niedźwiedź. Na to ty mu powiesz: - Masz pozdrowienia od Kazi. I on się ciebie zapyta: - Jakiej Kazi? A ty mu się zaśmiejesz w twarz: - Co po śmietnikach łazi. I w las, co ty o tym myślisz? - Ale sowa Ty jesteś mądra powiem mu tak. Jeszcze tego samego dnia niedźwiedź widzi zająca i robi tak jak mu sowa radziła, szybko mówi: - Cześć zając. - Cześć niedźwiedź. - Masz pozdrowienia od Kazi. - Wiem Michał mi powiedział. -Jaki Michał?

#zwierzęta
ocena 97
ID: 9395 19.07.2017

Przychodzi facet do kościoła na spowiedź, klęka przy konfesjonale i mówi: - Ojcze, zgrzeszyłem! - A w jaki sposób zgrzeszyłeś? - Kłamałem. - Oj, Synu! Toż to grzech ciężki! A, powiedz mi kogo okłamałeś? - Okłamałem żonę! - Oj, to jeszcze cięższy grzech. A co jej takiego powiedziałeś? - Powiedziałem, że ładnie wygląda. - Synu, to nie jest grzech! To samoobrona!

#religia
ocena 114
ID: 9394 18.07.2017

Policja zatrzymuje nadjeżdżający samochód do rutynowej kontroli. W środku dwaj młodzi mężczyźni. Policjant mówi: -Poproszę prawo jazdy, dowód rejestracyjny pojazdu i aktualną polisę OC. Kierowca podaje dowód rejestracyjny i polisę. -Jeszcze prawo jazdy. -Nie mam. -A gdzie ono jest? Chwila konsternacji, po czym młody mówi: -Ma Pan kota? -Nie mam. -A gdzie on jest?

#kierowcy #koty #policja
ocena 93
ID: 9392 18.07.2017 · Grzegorz F.

- Doktorze, co pan zrobił mojemu mężowi ? Od ostatniego zabiegu całkowicie stracił zainteresowanie seksem. - Proszę pani, ja zrobiłem mu tylko laserową korektę wzroku

#lekarze
ocena 128
ID: 9391 17.07.2017 · Puca

Rozmawiają dwie blondynki: - Czy wiesz, że w tym roku sylwester wypada w piątek? - pyta jedna - O rany, byle tylko nie trzynastego!

#blondynki #sylwester
ocena 72
ID: 9384 17.07.2017 · DZTW

Do miasta przyjechał kowboj i wszedł do saloonu na drinka. Niestety, miejscowi mieli brzydki zwyczaj ograbiania przyjezdnych. Kiedy skończył swojego drinka, zauważył że zniknął jego koń. Wrócił do baru, rzucił broń do góry, złapał nad głową bez patrzenia i strzelił w sufit: - Który z was, popaprańców, ukradł mi konia? - krzyknął z zaskakującą siłą. Nikt nie odpowiedział. - Dobra, teraz zamówię kolejne piwo i jeśli mój koń się nie pojawi z powrotem, zanim je skończę, będę musiał zrobić to, co zrobiłem w Teksasie! A nie chcę robić tego, co zrobiłem w Teksasie!!! Kilku miejscowych poruszyło się niespokojnie. Kowboj, jak powiedział, tak zrobił ? zamówił kolejne piwo, wypił je, wyszedł przed lokal, a jego koń stał na postoju. Osiodłał go i zamierzał odjechać, kiedy na werandzie pojawił się barman i zapytał: - Powiedz stary, zanim odjedziesz - Co się stało w Teksasie? Kowboj odwrócił się i powiedział: - Musiałem wracać pieszo.

#alkohol #konie #psy
ocena 61
ID: 9379 16.07.2017 · DZTW

Jedzie ksiądz przez małą mieścinę, na głównym skrzyżowaniu, tuż przed drzwiami komendy policji leży rozjechany pies. Ksiądz zdegustowany brakiem reakcji zatrzymuje auto, wchodzi na komendę i mówi: - Panowie chciałem zwrócić uwagę, że przed waszymi drzwiami leży rozjechany pies i zero reakcji z waszej strony! Na to gliniarz głupio się zaśmiał i mówi: - Ja myślałem, że to wy jesteście od pogrzebów. Ksiądz na to też z ironicznym uśmiechem: - Przyszedłem zawiadomić najbliższą rodzinę.

#policja #psy #religia
ocena 127
ID: 9377 16.07.2017 · DZTW

- Jechał pan z prędkością 130 km/h. Nie przyszło panu do głowy, że może się pan zderzyć z innym samochodem?! - Taa? Na chodniku?!

#kierowcy
ocena 79
ID: 9376 15.07.2017

Do Kowalskiego przyjechała teściowa: - Otwieraj ty łobuzie, wiem że jesteś w domu, bo twoje adidasy stoją przed drzwiami!!! - Niech się mama tak nie wymądrza, poszedłem w sandałach!

#kowalski #teściowa
ocena 93
ID: 9375 15.07.2017

Jagna zaniepokojona dziwnymi odgłosami dochodzącymi od sąsiada, pyta: - Co się u was dzieje, kumie? - Nic, to tylko teściowa śpiewa wnukom kołysanki. - Chwała Bogu! Już myślałam, że wam świnia zdycha..

#sąsiedzi #teściowa
ocena 76