Najnowsze

strona 190 z 326

ID: 10210 25.02.2018

Wraca kobieta od kosmetyczki i mówi do męża : - Słuchaj, byłam w salonie piękności. - I co? Zamknięte?

#małżeństwo
ocena 127
ID: 10205 24.02.2018

Gdy kolejny raz spóźniłem się do pracy szef wezwał mnie do gabinetu; - Jaka jest twoja wymówka tym razem? - Zaspałem. - Na miłość boską, powiedz choć raz coś czego nie słyszałem - Ślicznie dziś wyglądasz.

#praca
ocena 182
ID: 10199 23.02.2018

Podjeżdża BMW pod blok, wysiada łysy koleś w dresie i wrzeszczy: - Jolkaaa! Na balkon na piątym piętrze wypada teflonowa blondyna. - Co? - Zrób se grę wstępną, zaraz przyjdę.

#mieszkanie
ocena 125
ID: 10198 22.02.2018

Brunetka wyjmuje torebkę z cukierkami i pyta blondynkę: - Chcesz krówkę? - Nie, dziękuje jestem wegetarianką!

#blondynki
ocena 73
ID: 10197 22.02.2018

Kontrola drogowa zatrzymuje blondynkę: - Ma pani gaśnicę? - Mam. - A trójkącik? - Wczoraj zgoliłam.

#blondynki
ocena 145
ID: 10196 21.02.2018

Przychodzi blondynka do jubilera i ogląda pierścionki. Podczas schylania się, niechcący puszcza bąka. Ma cichą nadzieję, że sprzedawca tego nie usłyszał i pyta: - Ile kosztuje ten pierścionek? Sprzedawca na to: - Jak pani puściła bąka na sam widok, to się pani zesra jak powiem cenę.

#blondynki #sklep
ocena 357
ID: 10195 21.02.2018

Blondynka dzwoni na komisariat i mówi: - Panie władzo, ukradli mi kierownicę, pedał gazu i hamulec. Minęło parę minut... Blondynka znowu dzwoni i mówi: - Fałszywy alarm, usiadłam z tyłu.

#blondynki #policja
ocena 142
ID: 10194 20.02.2018

Pijany gość widelcem gania po talerzu śliskiego grzyba. Podchodzi do niego inny gościu, łapie garścią grzyba, wkłada do ust i połyka. Pierwszy mówi: - I co przeszedł, przeszedł? Bo mnie się skurczybyk trzy razy zwrócił.

#alkohol
ocena 172
ID: 10193 20.02.2018

Leżą dwie blondynki na plaży i jedna mówi do drugiej: - Ej, co jest bliżej: Radom czy Słońce? - A widzisz stąd Radom?

#blondynki #wakacje
ocena 342
ID: 10190 19.02.2018 · torsjan

Fąfara spotyka Kubala: - Panie Kubal, widział pan kiedyś samochód z drzewa? - Nie. - A chciałby pan zobaczyć? - No pewnie! - To wejdź pan na drzewo i popatrz na parking!

#kierowcy
ocena 78
ID: 10180 18.02.2018 · Grzegorz F.

- Jakie są ulubione ryby Tadeusza Rydzyka ? - Duże sumy

ocena 137
ID: 10177 18.02.2018 · Robson

Kazimierz, chciałabym trochę uatrakcyjnić nasze życie seksualne. - OK, Brygida. Jak? - Wyobraź sobie, że jestem dziewczyną z agencji. - Hmmm? a można koleżanki obejrzeć?

ocena 144
ID: 10176 17.02.2018

Baca łapie okazję na drodze, wreszcie udaje mu się złapać przejeżdżającego Mercedesa. Wsiada i jadą, ale po kilku kilometrach baca się pyta: - A co to panocku, za znacek z psodu? - To? (mówi kierowca pokazując na znaczek mercedesa), to taki celownik, jak kogoś złapie w ten celownik, to już na pewno trafię. - Aha. Po kilku kilometrach patrzą, a tu drogą jedzie jakiś facet na rowerze. Baca mówi: - A weźcie, panocku, tego cłowieka w ten celownik... Kierowca skręcił i faktycznie rowerzysta znalazł się "w celowniku", ale ponieważ kierowca nie chciał iść do więzienia, to w ostatniej chwili skręcił, aby nie trafić rowerzysty, chwilę potem baca się odzywa: - Iiiii, kiepski ten pański celownik, gdybym nie roztworzył drzwi to byśmy go w ogóle nie trafili.

#górale #kierowcy #więzienie
ocena 48
ID: 10175 17.02.2018

Na drodze z Kościeliska do Zakopanego stoi góral i łapie okazję. Zatrzymuje się jakieś auto, baca wyciąga ciupagę, i rzecze do kierowcy: - Łonanizuj się pan! Osłupiały kierowca posłusznie acz niechętnie posłuchał rozkazu bacy, gdy skończył usłyszał znów tą samą komendę: - Łonanizuj się pan! Cóż... wyboru wielkiego nie miał. Nie miał też wyboru gdy usłyszał kolejną komendę: - Łonanizuj się pan! Gdy skończył, baca znów to samo: - Łonanizuj się pan! Próbował tedy biedny turysta po raz kolejny, ale nic z tego nie wychodziło, głos bacy naglił jednak nieubłaganie: - Łonanizuj się pan! - Łonanizuj się pan! - Łonanizuj się pan! I kiedy baca już widział, że kierowca nie da już na prawdę rady spokojnym głosem rzekł do stojącej obok gaździny: - Siadaj Maryna, pan Cię do Zakopanego zawiezie!

#górale #kierowcy #pieniądze
ocena 36
ID: 10174 16.02.2018

Nad Morskim Okiem siedzi stary gazda. Przechodzący turyści pozdrawiają go i pytają: - Co tu robicie? - Łowię pstrągi. - Przecież nie macie wędki. - Pstrągi łowi się na lusterko. - W jaki sposób? - To moja tajemnica. Ale jeśli dostanę flaszkę, to ją wam zdradzę. Turyści wrócili do schroniska, kupili butelkę wódki i zanieśli ją gaździe. On tłumaczy... - Wkładam lusterko do wody, a kiedy pstrąg podpływa i zaczyna się przeglądać to ja go kamieniem i juą jest mój... - Ciekawe... A ile już tych pstrągów złowiliście? - Jeszcze ani jednego, ale mam z pięć flaszek dziennie...

#alkohol #wędkarze #zdrada
ocena 87