Najnowsze

strona 183 z 325

ID: 10392 15.04.2018

- Mamo, dziś na lekcji pan od matematyki pochwalił mnie! - To bardzo ładnie, a co powiedział? - Że wszyscy jesteśmy idiotami, a ja - największym!

#szkoła
ocena 143
ID: 10388 13.04.2018

Dziadek dał Jasiowi 20 zł na urodziny. Mama obserwuje Jasia, wreszcie mówi: - Jasiu, podziękuj dziadziusiowi. - Ale jak? - A jak mama mówi, gdy tatuś daje pieniążki? Jasiu zwraca się do dziadzia: - Mało!

#emeryci #jasiu #szkoła
ocena 239
ID: 10387 11.04.2018

Idzie Jasiu do kościoła wyspowiadać się. No i opowiada swoje grzechy: - Nie słuchałem się mamy i przeklinałem... więcej grzechów nie pamiętam. Ksiądz zapukał... A Jasiu: - K**wa, co mnie straszysz?!

#jasiu #religia #szkoła
ocena 149
ID: 10386 13.04.2018

Szef dużego przedsiębiorstwa próbuje złapać swojego pracownika w związku z pilnym problemem. Ponieważ pracownika ciągle nie ma w pracy wybiera jego numer domowy. Telefon odbiera Jasiu i szeptem mówi: - Słucham? - Czy tata jest w domu? - zapytał szef - Tak - wyszeptało dziecko - Mogę z nim porozmawiać? - Nie - ze zdziwieniem szef usłyszał wyszeptaną odpowiedź - A mama jest w domu? - Tak - znów wyszeptało dziecko - Mogę z nią porozmawiać? - Nie - w odpowiedzi usłyszał szept - A może jest jeszcze ktoś dorosły w domu? - Tak, policjant - znowu szeptem - No to czy mogę porozmawiać z policjantem? - Nie, jest zajęty - dalej szept - Czym zajęty?! - Rozmawia z mamą i tatą i strażakiem - szept Szef zaczął się powoli niepokoić, a w tle coraz głośniej narastał szum. - Co to za hałas? - To psy. - A te co tam robią? - coraz bardziej zaniepokojony szef - Grupa poszukiwawcza właśnie przyjechała - dalej szept - A czego oni tam będą szukać?! - Mnie

#dzieci #jasiu #policja
ocena 124
ID: 10385 11.04.2018

Odkąd na tylnej szybie auta mam naklejkę: "Masz małego penisa - zatrąb!", mogę na światłach stać, jak długo zechcę.

#jednolinijkowce
ocena 184
ID: 10384 11.04.2018

Lato, popołudnie, mąż mówi do żony: - Może pójdziemy do łóżka? - Ale Jasiu jeszcze nie śpi, jak mu wytłumaczysz, że tak wcześnie do łóżka idziemy? A jak coś usłyszy? - Ja to załatwię - mówi mąż i idzie do Jasia. - Jasiu, stań w oknie i licz ubranych na czarno ludzi. Za każdego dostaniesz ode mnie złotówkę. Jasiu idzie do okna, rodzice do łóżka. Jasiu liczy: - Złoty... dwa... trzy... łuuu, ojcu to by taniej dziwka wyszła, pogrzeb idzie...

#jasiu #małżeństwo #pieniądze
ocena 124
ID: 10380 10.04.2018 · Alhander

Do baru wchodzi roztrzęsiony facet i cały czas powtarza: - Tego się nie da wytłumaczyć, tego się nie da wytłumaczyć, ... itd W końcu zainteresował się tym barman i zapytał: - Panie, czego się nie da wytłumaczyć? - Jak Pan postawisz drinka to powiem! Barman zaciekawiony zgodził się i postawił facetowi drinka, ten zaczął opowiadać: - Słuchaj Pan, jak zwykle rano poszedłem do obory wydoić moją krowę. Doję ją i doję a ona w pewnym momencie mnie kopnęła! No to się wkurzyłem wziąłem młotek, gwoździe i przybiłem tę nogę do podłogi. Doję ją dalej a ta nagle drugą nogą mnie kopnęła!! Znowu się wkurzyłem, wziąłem młotek, gwoździe i drugą nogę przybiłem do podłogi. Doję ją dalej a ta mnie tym razem ogonem trzasnęła. Teraz to się ostro wkur..em wziąłem młotek, gwoździe i przybiłem ogon do sufitu. Myślałem, że to koniec już moich problemów i doję sobie krowę dalej, a ta mnie osrała! No, tego to już było dla mnie za wiele! Ściągam pasek, bo chciałem jej ostro wlać a tutaj mi spodnie spadają! Na to wchodzi do obory moja żona! - Panie, tego się nie da wytłumaczyć !!!

#alkohol #małżeństwo #zwierzęta
ocena 182
ID: 10379 09.04.2018

Pani na lekcji języka polskiego pyta Jasia: - Jasiu podaj dwa zaimki osobowe. - Kto? Ja? - Bardzo dobrze, siadaj.

#jasiu #szkoła
ocena 111
ID: 10376 09.04.2018

Nauczycielka na zastępstwie w 2 klasie pyta się klasy: - Kogo macie najstarszego w rodzinie? Zgłasza się Ela: - Ja mam babcię! Zgłasza się Kacper: - A ja mam babcię i dziadka! Zgłasza się Jasiu: - Ja, pra pra pra prababcię! - O Jasiu ty chyba kłamiesz - odpowiedziała nauczycielka - Nie... dla dla dla dlaczego?

#emeryci #jasiu #szkoła
ocena 116
ID: 10375 08.04.2018

Jasio zwierza się potajemnie koledze: - Wydaje mi się, że moi rodzice już mnie nie kochają. - Dlaczego tak twierdzisz?! - Dają mi dziwne zabawki do kąpieli. - Spokojnie, do kąpieli różne rzeczy się bierze. - No tak... ale, że toster!?

#jasiu #szkoła #zwierzęta
ocena 100
ID: 10374 08.04.2018

Nauczycielka w 3 klasie pyta dzieci kim chciałyby być. Jasiu powiedział, że seksuologiem. - Ależ Jasiu, Ty nawet nie rozumiesz co to znaczy! - Rozumiem. Seksuolog np. leczy obsesje seksualne. - Tego tym bardziej nie rozumiesz! - To wytłumaczę pani na przykładzie: Idą ulicą 3 panie i jedzą lody. Jedna liże loda, druga gryzie loda, trzecia ssie loda. Jak zgadnąć, która jest mężatką? - Jasiu! Do dyrektora! - Widzi pani - najłatwiej po obrączce. A to, co pani chodzi po głowie, to są właśnie obsesje seksualne.

#dzieci #jasiu #małżeństwo
ocena 216
ID: 10373 07.04.2018

Przychodzi Jasiu do taty i pyta: - Tato jaka jest różnica między kobietą, a mężczyzną? Tata odpowiada: - Synku! Mama ma numer buta 37, a ja 40! I sam widzisz Jasiu! Różnica tkwi pomiędzy nogami!

#jasiu #szkoła
ocena 108
ID: 10372 06.04.2018

Nauczycielka na języku polskim kazała dzieciom napisać zdanie z wyrazem "prawdopodobnie". Pierwsza zgłasza się Agatka i czyta: - Prawdopodobnie polecę samolotem do Egiptu z mamą. Potem zgłasza się Jurek: -Za dwa miesiące będzie zima i prawdopodobnie będzie padał śnieg. Nauczycielka widzi, że Jasiu bawi się małymi samochodzikami, więc kazała przeczytać mu jego zdanie. Jasiu czyta: - Mój tata idzie z gazetą do kibla. Prawdopodobnie będzie srał, bo czytać nie umie.

#dzieci #jasiu #kierowcy
ocena 106
ID: 10368 06.04.2018 · Pat

Idzie dwóch wariatów ulicą. Jeden z nich mówi: - Ty, patrz. Widzisz ten blok? - No widzę... - To jest blok w którym mieszkam.. A widzisz ten pokój na ostatnim piętrze? - No widzę... - To jest mój pokój. A widzisz tą piekna kobiete w tym pokoju? - No widzę... - To jest moja żona. A widzisz tego gościa który ją posuwa? - No widzę... - To jestem ja.

#małżeństwo #mieszkanie #psychiatra
ocena 49
ID: 10366 05.04.2018

Przychodzi Jasio w odwiedziny do dziadka. Nagle pod kominkiem spostrzegł skórę tygrysa. Mówi do dziadka: - Dziadku, dziadku, opowiedz mi jak to było z tym tygrysem! - Wybrałem się kiedyś do lasu. Wziąłem ze sobą strzelbę, tak na wszelki wypadek. Idę sobie, idę, wtem słyszę, a w krzakach czai się tygrys. No to ja PACH, PACH, strzelam i uciekam, a on biegnie za mną i się ślizga. To ja znowu PACH, PACH, strzelam i uciekam, a on biegnie za mną i się ślizga. To ja znowu... - Kurczę, dziadku - przerywa Jasio - ale Ty odważny... Ja to bym się od razu zesrał ze strachu! - A jak myślisz bałwanie, na czym ten tygrys się ślizgał?

#emeryci #jasiu #szkoła
ocena 103