Najnowsze

strona 172 z 340

ID: 10922 13.10.2018 · JadziaG

Zajęcia z savoir-vivr. Prowadzi kobieta, wśród uczestników sami panowie. Pani zadaje pytanie: - Jesteście na przyjęciu lub w restauracji. Musicie udać się w pewne miejsce. Jak usprawiedliwicie przed swoją towarzyszką swą chwilową nieobecność. - Idę się wysikać - padła propozycja z sali. - No niestety - odparła prowadząca, słowo "wysikać" może zostać uznane za prostackie i grubiańskie. - Przepraszam, ale muszę udać się do ubikacji - zgłosił się inny uczestnik. - No cóż - prowadząca na to - mówienie o ubikacji przy jedzeniu trudno zaliczyć do kanonów kultury. Może jakieś inne pomysły? - Pani wybaczy - na to kolejny uczestnik - ale muszę udać się uścisnąć kogoś, kogo mam nadzieję przedstawić pani po kolacji

#restauracja
ocena 250
ID: 10921 13.10.2018

- Ile jest potrzebnych murzynów do wycięcia lasu? - Jeden i niech zapierdala.

ocena 91
ID: 10920 12.10.2018 · JadziaG

W piaskownicy rozmawiają Franek z Antkiem. - Tata zabrał mnie wczoraj na paintball. Ale było fajnie! - Eee to nic. My się z moim tatą ostatnio bawiliśmy w ruskich żołnierzy. - Niby jak? - Zaszliśmy do sąsiadki, tata ją wyruchał, a ja jej zegarek zajebałem.

#sąsiedzi #wojsko
ocena 113
ID: 10919 12.10.2018

Siedzi dwóch facetów w barze. Sączą drinki. Nagle jeden zaglądając w szklankę mówi: - Patrz stary, pierwszy raz widzę kostkę lodu z dziurką! Na to drugi ze stoickim spokojem odpowiada: - To ty mało w życiu widziałeś... Ja z taką żyję od 15 lat!

ocena 113
ID: 10918 11.10.2018 · Mireczek

Ojciec od jakiegoś czasu podejrzewał swojego syna o branie narkotyków. Pewnej nocy syn wrócił późno do domu i szybko położył się spać. Ojciec wstaje i przeszukuje wszystkie kieszenie w jego kurtce. Po chwili znajduje torebeczkę z białym proszkiem. Już miał zamiar obudzić całą rodzinę i robić awanturę synowi, ale zżerała go straszna ciekawość, więc pomyślał, że nie zaszkodzi trochę spróbować. Wziął ze sobą narkotyki i zamknął się w łazience. Wciąga pierwsza kreskę. Pojaśniało, pociemniało i nic. Wciąga drugą kreskę. Znowu pojaśniało, pociemniało i nic. Pomału zaczyna się irytować, ale wali po raz kolejny. Pojaśniało, pociemniało i nic. Nagle słyszy walenie do drzwi łazienki i głos żony: - Janusz co ty robisz?! Na co odpowiada: - Golę się! - Kurwa, trzy dni?!

#małżeństwo
ocena 249
ID: 10916 10.10.2018 · JadziaG

Wraca facet do domu i od progu krzyczy: - Tygrałem w totka, jest udało się! Szóstka! - wydziera sie zadowolony z siebie. Patrzy, a tu żona siedzi smutna i płacze. - Co się stało - pyta. Na to żona: - Moja mamusia dziś umarła. Facet: - O kurwa! Kumulacja!

#małżeństwo #śmierć
ocena 99
ID: 10915 10.10.2018

Pewien proboszcz posiadał niesamowitego egzotycznego ptaka, który mówił co mu kazano, znał na pamięć wszystkie ewangelie. Pewnego razu wraca z mszy, wchodzi na plebanie, patrzy ptaka nie ma. Klatka otwarta, okno otwarte, pewnie uciekł. No nic, zapytam parafian, z pewnością ktoś go widział... Msza się kończy, wszyscy wstają do wyjścia. Proboszcz: - Poczekajcie jeszcze chwilę, usiądźcie. Mam do was parafianie pytanie: czy ktoś widział ptaka? Wszystkie kobiety wstały. - Nie, nie o to mi chodzi: kto ma ptaka? Wszyscy mężczyźni wstali. - Nie, nie, inaczej: kto widział mojego ptaka? Wstają wszyscy ministranci.

#religia
ocena 42
ID: 10914 09.10.2018 · JadziaG

Spotyka się dwóch gości w barze. Nie widzieli się pare lat. Siedli przy ladzie i pija piwo. - Słuchaj stary. Widzę ze Ty nie masz problemu z podrywaniem dziewczyn, ja to nawet jak jakaś ma się spodoba to nie wiem co mam do niej powiedziec. - A widzisz ta blondyne co wchodzi do kibla? - No widzę. - Fajna? - No zajebista. - To podejdz pod kibel, jak wyjdzie powiedz "Cześć", a potem pierwsze co ci przyjdzie do głowy i rozmowa jakoś się sklei... Tak tez zrobil. Wychodzi blondyna, a gość ją zatrzymuje: - Cześć. - No Hej - odpowiada blondyna. - Srałaś?

#alkohol
ocena 146
ID: 10908 07.10.2018 · JadziaG

Pyta sie redaktor trzech pedałów.Pyta pierwszego. -Jaki pan najbardziej lubi sport? -Boks. -A czemu boks? -Bo mężczyźni sa tacy umięśnieni i gdy sędzia podnosi im ręce to widać im pachy. Pyta drugiego. -A jaki pan najbardziej lubi sport? -Koszykówkę. -A czemu koszykówkę? -Bo mężczyźni sa tacy wysocy i jak rzucają to widać im pachy. No to pyta trzeciego. -A jaki pan najbardziej lubi sport? -Piłkę nożną. -A czemu piłkę nożną? -No bo biegniesz z piłką ,mijasz obrońcę podajesz do kolegi on podaje do ciebie, ty podajesz do drugiego kolegi on ci podaje, mijasz bramkarza jesteś sam na sam z bramką no i nie trafiasz. Wszyscy kibice krzyczą ,,huj ci w dupę" a ty leżysz i marzysz...

#prawnicy #sport
ocena 71
ID: 10902 04.10.2018

Nowy Ruski leżąc na stole operacyjnym chwyta kurczowo chirurga za rękę: - Doktorze! Uratuj mnie Pan! Dam Panu wielką kasę. Ale pomóż Pan!!! Chirurg: - Najpierw pieniądze! U nas obowiązują przedpłaty. Pomożesz ludziom - a potem żadnej wdzięczności! Leży sobie taki jeden z drugim w prosektorium i ma taką minę, jakby człowieka w ogóle nie znał!

#lekarze #pieniądze
ocena 61
ID: 10901 04.10.2018

Przychodzi facet do apteki i wręcza receptę. Zakłopotana aptekarka długo ogląda ją i wytęża wzrok ponieważ na recepcie napisane jest coś takiego:"CCNWCMJ DMJSINS". W końcu rezygnuje i prosi o pomoc kolegę, Pana Czesia. Ten bez zastanowienia bierze lekarstwo z szafki i podaje facetowi, na co ze zdziwieniem patrzy aptekarka. Po załatwieniu wszystkich formalności i wyjściu faceta, pyta: - Panie Czesiu, skąd Pan wiedział co tu jest napisane? Na to Pan Czesiu: - A, to mój znajomy lekarz napisał "Cześć Czesiu, nie wiem co mu jest, daj mu jakiś syrop i niech spierdala".

#lekarze
ocena 258
ID: 10896 02.10.2018

Poranna odprawa w Ministerstwie Obrony Narodowej. - Melduję, panie ministrze, że w czasie ćwiczeń Wojsk Obrony Terytorialnej zginęły ortaliony żołnierzy - zameldował głównodowodzący. - O Boże! - wykrzyknął minister i skrył twarz w dłoniach. Milczał dłuższą chwilę, wreszcie ukazał oblicze o czole pooranym troską, spojrzał na dowódcę Wojsk Obrony Terytorialnej i zapytał: - Ile to jest ortalion?

#politycy #wojsko
ocena 256
ID: 10893 01.10.2018

Syn rolnika poszedł do wojska. Po jakimś czasie napisał do ojca list: Tato tu jest wspaniale! Możemy się wylegiwać do 6 rano!

#rolnicy #wojsko
ocena 233
ID: 10892 01.10.2018

Rozmawiają dwie koleżanki i jedna mówi do drugiej: - Wczoraj wchodzę do domu patrzę a tam mój mąż wali konia w kuchni... - I co zrobiłaś? - Podeszłam i zrobiłam mu loda z połykiem. - Dlaczego??? - Bo szybciej umyć zęby niż podłogę.

#konie #kuchnia #małżeństwo
ocena 119
ID: 10890 30.09.2018

Turysta pojechał do dzikich krajów. Gdzieś na końcu świata zasiada do kolacji przy ognisku razem z tubylcami. Turysta pyta: - A czy ludzi to jadacie? - Nie no, jesteśmy cywilizowani. - A jakie są wasze ulubione dania? - No, na przykład rolada turystyczna. - Co to jest? - Bardzo proste. Pyton połyka turystę, a my łapiemy, pieczemy i jemy tego pytona.

ocena 85