Najnowsze

strona 155 z 340

ID: 11451 31.03.2019

Mały mol po raz pierwszy wypuścuł się w samotny lot po pokoju. Wyleciał z szafy, zrobił rundkę i wrócił na płaszczyk. Stary mol zapytał: - I jak poszło? - Chyba dobrze. Wszyscy klaskali...

ocena 210
ID: 11449 30.03.2019

Cyrk. Treser, wyciąga swojego penisa w kłada do mordy jednego ze swoich tygrysów i wali drewniana pałą w łeb, z widowni słychać jęk przerażenia... treser otwiera mordę tygrysa - wszystko na swoim miejscu całe. Ogromne brawa... Treser mówi do publiczności: - Kto się odważy na podobny krok dostanie 100 tys dolarów. Cisza nagle odzywa się babcia. - Panie treserze ja bym się odważyła tylko troche się boję tego bicia po głowie...

#emeryci
ocena 145
ID: 11447 30.03.2019 · ragnar

Kubal postanowił zmienić klimat i zdawać na studia w Warszawie. Przed egzaminem chciał się zapoznać z inną kandydatką: - Jak masz na imię? - Joanna. - A jo Piotr. Tyż ze Ślonska.

#szkoła
ocena 178
ID: 11445 29.03.2019 · baumtraksler

Stał raz Fąfara jak zwykle w bramie a tu idzie Kubal. - No cześć , co tam słychać? - A nic , dostałem hemoroidy. - A gdzie? - W dupie! - Taki jesteś kolega? Jak ja coś dostanę to też ci tak odpowiem!

ocena 95
ID: 11443 29.03.2019

Siostra Maria Katarzyna mieszkała w klasztorze niedaleko sklepu monopolowego Jacka. Pewnego dnia weszła do sklepu i powiedziała: - Jacek, daj mi ćwiartkę brandy. - Siostro Mario Katarzyno! - wykrzyknął Jacek - Nigdy bym tego nie zrobił! Nigdy nie sprzedałem alkoholu zakonnicy! - Jacku - powiedziała siostra - To dla matki przełożonej - zniżyła głos - Ma zatwardzenie, no wiesz... Jacek sprzedał więc jej brandy. Później zamknął sklep i poszedł do domu. Kiedy mijał klasztor i zobaczył siostrę Marię Katarzynę. Śpiewała i tańczyła na chodniku, wirowała, machała rękami jak ptak. Zbliżał się tłum, więc Jacek przepchnął ja dalej i krzyknął: - Siostro Mario Katarzyno! Na litość boską! Powiedziała mi siostra, że to na zatwardzenie siostry przełożonej! Niezbita z tropu siostra Maria Katarzyna odpowiedziała: - Bo tak jest, mój młodzieńcze, tak jest! Jak mnie zobaczy, to się zesra!

#alkohol #religia #sklep
ocena 88
ID: 11442 28.03.2019

Jedna koleżanka żali się drugiej: - Mój Kazik jest ostatnio jakiś oziębły w sprawach seksu. - Podmień mu w czasie kąpieli szampon na taki dla psów - radzi druga - Ja swojemu tak zrobiłam, to po wyjściu spod prysznica rzucił się na mnie, jak jakiś brytan, zaciągnął do łóżka i mało mnie na strzępy nie rozerwał w czasie stosunku! Minęły dwa dni: - Beznadziejna ta twoja rada z szamponem dla psów. - Coś ty? Nie zadziałało? - Zadziałało. Wyskoczył z łazienki, opie***lił całą kiełbasę z lodówki, a jak mu zwróciłam uwagę, to ugryzł mnie w tyłek i poleciał do tej suki Kowalskiej z trzeciego pietra...

#kowalski
ocena 140
ID: 11441 28.03.2019

Dzwoni Palikot do Biedronia: - Halo?! - Gdzie jesteś? - W Kaliszu... a Ty? - Na Grodzkiej...

ocena 124
ID: 11437 27.03.2019

Wpada mężczyzna do knajpy, siada przy barze, zamawia setkę i cały czas pod nosem mruczy: "Pie...lony Matiz, pie...lony Matiz" Barman mu nalewa wódki, potem następną lufę i w końcu się pyta: - Co się stało że pan taki zdenerwowany, ma pan Matiza i zepsuł się czy może wypadek jakiś? Na co klient odpowiada: - Jaki k...wa Matiz, ja TIRem jeżdżę, przydrzemałem na trasie i do rowu wjechałem. Podjeżdża do mnie jakiś goguś-laluś małym autkiem, Matizem i pyta czy mi pomóc. Patrzę na tego idiotę i pytam jak chce mi pomóc. A on mówi że ma w bagażniku linkę holowniczą, podczepi ją do mojego TIRa i wyciągnie mnie z rowu. Patrzę na tego idiotę i mówię: "Ku...wa, Matizem pan chcesz mnie wyciągnąć?! Jak się to panu uda, to tutaj w tym rowie panu laskę zrobię". Barman pyta: - I co, i co? - Pie...lony Matiz....

#alkohol
ocena 136
ID: 11436 27.03.2019

Turystka w Paryżu zaczepia tubylca: - Mógłby mi pan powiedzieć, jak się dostanę do Luwru? - Luwr tyle lat stał, madamme, to i te parę minut jeszcze poczeka. Zapraszam do mnie, o mam tu obok przytulną garsonierę - przyrządzę coś pysznego, napijemy się wina, posłuchamy muzyki, narysuję pani plan... - O nie, nie! Według tego planu już mnie dziś dwa razy wydupczyli!

#politycy
ocena 132
ID: 11434 26.03.2019

Dlaczego Adam i Ewa mieszkali w raju i tworzyli idealną parę? - On nie musiał wysłuchiwać, za kogo ona mogła wyjść za mąż. - Ona nie musiała wysłuchiwać jak gotowała jego matka.

#małżeństwo
ocena 116
ID: 11432 25.03.2019

- Kochany, pamiętasz jak rano biegałam po mieszkaniu i radośnie krzyczałam: "Hurra! Znalazłam wreszcie te jebane klucze!" ? - Tak... - Nie wiesz, gdzie je położyłam?

#mieszkanie
ocena 118
ID: 11427 24.03.2019

Donald Tusk i jego kierowca jeździli przez wiele dni po Polsce. Pewnej nocy, gdy jechali przez jakąś wieś, przed limuzynę wyskoczyła im świnia. Nie przeżyła tego spotkania. Tusk widząc co się stało, kazał kierowcy znaleźć jej właściciela i powiedzieć, że wszelkie straty zostaną zrekompensowane. Kierowca poszedł do pobliskiej wsi i wrócił dopiero po 6 godzinach z cygarem w zębach, butelką wina w ręce i w poszarpanym ubraniu. - Mój Boże, co ci się stało? Pobili cię?! - pyta Tusk. - Eee, gdzie tam... - odpowiada kierowca. - Znalazłem dom tego rolnika. Stanąłem przy drzwiach, zapukałem, i powiedziałem, co się wydarzyło. Rolnik rzucił mi się na szyję i dał mi swoje najlepsze wino, jego żona obiad, a ich 19 letnia córka, chwile szalonej niezapomnianej rozkoszy. Najlepsze jest to, że cała wieś nazywa mnie teraz bohaterem! - Nie wierzę... Dziwny ten naród... - mówi Tusk. - Ale co ty właściwie im powiedziałeś? - Że jestem kierowcą Donalda Tuska i zabiłem świnię.

#kierowcy #małżeństwo #restauracja
ocena 121
ID: 11425 24.03.2019 · Takintor

- Tato, chciałbym w końcu zasmakować seksu, ale nie wiem jak zaproponować to kobiecie... - Musisz, synu, kupić jej wielki bukiet pięknych róż, zaprosić ją do wykwintnej restauracji na dobrą kolację i markowe wino, poźniej zabrać ją ekskluzywnym samochodem do drogiego hotelu... W tym momencie wtrąciła się córka: - Tatusiu, a co z romantycznym spacerem nad brzegiem jeziora, zbieraniem polnych kwiatów w świetle księżyca, szeptaniem czułych słówek? - To wszystko wymyslili linuksiarze, córeczko, żeby podupczyć za darmo.

#dzieci #kierowcy #restauracja
ocena 68
ID: 11424 23.03.2019

- Co to jest: duże, okrągłe i nienawidzi żydów? - Świat

ocena 108
ID: 11422 22.03.2019

Pracownik wykręca numer do swojego kolegi z innego działu: - Słuchaj, dzisiaj mamy pierwszy dzień wiosny, czyli dzień wagarowicza. Mam pomysł, abyśmy dla żartu zgadali się z kilkoma osobami i zwinęli się z biura po lunchu! Co Ty na to? Z drugiej strony odzywa się rozgniewany głos: - Wybrałeś chyba zły numer! Wiesz z kim rozmawiasz!? - Nie!? - Z naczelnym dyrektorem, baranie! - A Ty wiesz z kim rozmawiasz? - Nie!!! - To dobrze...

#praca
ocena 252