Najnowsze

strona 144 z 326

ID: 11559 15.05.2019

Dwóch kumpli wyszło na spacer ze swoimi psami. Jeden z labradorem, drugi z jamnikiem. Jeden kolega mówi do drugiego: - Może wejdziemy na piwko? - Nie wpuszczą nas przecież z psami. - Nie marudź, rób to co ja. Pierwszy z labradorem wchodzi do środka i od razu słyszy od barmana: - Przepraszam Pana, ale nie wolno wchodzić z psami - Ale to pies przewodnik. - Oczywiście, przepraszam. Zapraszam do środka. Po chwili wchodzi drugi z jamnikiem. Barman od wejścia: - Przepraszam, nie wolno wpuszczać psów do baru - Ale to pies przewodnik - Proszę pana, to jamnik... - Kurwa, jamnika mi dali! - O, przepraszam. Proszę wejść

#alkohol #psy #zwierzęta
ocena 76
ID: 11558 14.05.2019

Dwóch facetów. Wieloletni przyjaciele od dzieciństwa. Jednak jeden z nich niestety jest częściowo sparaliżowany, potrzebuje trochę pomocy w codziennym życiu. Pewnego dnia siedzą u niego na werandzie, sparaliżowany mówi: - Wiesz, co, mam pytanie - czy naprawdę jesteś moim przyjacielem? - No jasne stary, znamy się od dziecka, wiesz, że zrobiłbym dla ciebie wszystko! - Wiem, mój przyjacielu, wiem. Miałbym wiec do ciebie małą prośbę czy przyniósłbyś mi z piętra skarpetki? Robi się trochę chłodno, a jak wiesz, Janie jestem w stanie tego zrobić. - Stary, w ogóle nie ma o czym mówić. Skoczyłbym dla ciebie w ogień. - Dziękuje ci mój przyjacielu. Facet idzie na piętro, otwiera drzwi do pokoju, wchodzi i staje oniemiały. Przed oczami rozpościera mu się cudowny widok - dwie córki jego przyjaciela, młode, piękne jak marzenie, ubrane jedynie w bieliznę. Facet nie może oderwać wzroku, targają nim wyrzuty sumienia - w końcu to córki jego najlepszego przyjaciela, jednak w końcu poddaje się instynktom i mówi: - Wasz ojciec przysłał mnie, żebym się z wami przespał. - Niemożliwe! - mówi jedna. - Nieprawdopodobne! - mówi druga. - No cóż, jeśli mi nie wierzycie, zaraz wam udowodnię. Facet podchodzi do okna, otwiera je i krzyczy? - Obie? - Tak, tak, obie! Dzięki, stary!

#dzieci
ocena 104
ID: 11556 14.05.2019

Dwóch zawianych gości miało ochotę na drinka, ale mieli ze sobą tylko złotówkę i kilka groszy. W końcu jeden z nich proponuje: - Złóżmy się i kupmy sobie hot doga. - Hot doga? A po kiego? Ja chcę drinka! - Otóż to. Zrobimy tak: kupimy hot doga, wyjmiemy z niego parówkę i przymocuję ją sobie do rozporka. Pójdziemy do baru, zamówimy drinki, wypijemy. Kiedy przyjdzie do płacenia, ty uklękniesz i zaczniesz ssać parówkę, tak jakbyś robił mi laskę. Barman nas wyrzuci i nie będziemy musieli płacić. Jak uradzili, tak zrobili. Zamówili dwie whisky, wypili, odegrali scenkę, barman ich wyrzucił i kazał nie wracać. Odstawili ten numer w 19 barach. - Wiesz co? - mówi w końcu ten drugi - zamieńmy się rolami, bo mnie już kolana bolą. - Spoko, tylko muszę ci coś powiedzieć... zgubiłem parówkę w trzecim barze.

#alkohol #pieniądze
ocena 108
ID: 11555 15.05.2019 · Majka

Pewien facet miał wyjechać w delegację, ale nie był pewien co do wierności swojej żony. Zawołał więc sąsiada i poprosił, by ten, za każdym razem, gdy żona go zdradzi, wyrywał jedną sztachetę z płotu. Wraca facet do domu po tygodniu i z wielkim zadowoleniem widzi, że płot jest taki, jakiego go zostawił, calutki i nietknięty. Poszedł do sklepu, kupił wino, przygotował romantyczną kolację i czeka na żonę. Kobieta wchodzi do domu i mówi: - Słuchaj, nie uwierzysz! Ktoś nam 3 razy płot rozebrał!

#małżeństwo #sąsiedzi #sklep
ocena 113
ID: 11554 13.05.2019

Wnuczek do dziadka: - Dziadku opowiedz jakąś opowieść z wojny. - Siadaj smyku i słuchaj ... W 43 wpadli do naszej wioski Ruskie. Wszystkich mężczyzn podzielili na dwie grupy i dowódca mówi do nich: - Tych po prawej zgwałcić, tych po lewej rozstrzelać! - Dziadku, i co z Tobą zrobili? - Ze mną? ... Mnie zastrzelili...

#emeryci
ocena 117
ID: 11553 13.05.2019

Trzy myszy przechwalały się w barze, która jest większym chojrakiem. Pierwsza mówi: - Ja to biorę sobie trutkę na szczury, dzielę na porcje i wciągam nosem. Druga rzecze: - Ja podchodzę do pułapki, chwytam ją i ćwiczę sobie na niej bicepsy.. Trzecia mysz nie mówi nic i szykuje się do wyjścia. - A ty gdzie idziesz? - Do domu, przelecieć kota.

#koty
ocena 117
ID: 11551 12.05.2019

W tramwaju tłok. Nagle motorniczy gwałtownie hamuje, a młoda dziewczyna utraciwszy równowagę z impetem siada na kolanach księdza. Spogląda na kapłana z podziwem i mówi: - Ho ho ho, proszę księdza! - To nie jest żadne ho ho ho, tylko klucz od zakrystii.

#religia
ocena 126
ID: 11547 11.05.2019

Dawno dawno temu zszedł Pan Bóg na spacer po pustyni i trafił do jakiegoś miasta. Podszedł do mieszkańców i zaproponował - Mam dla was przykazanie - A jakie? - Nie zabijaj. - No coś ty! My Hetyci żyjemy z wojen. Potrafimy tylko wytapiać żelazo i walczyć. Bez zabijania nasz naród zginie. Poszedł Bóg dalej i trafił do następnego miasta. - Mam dla was przykazanie - rzekł do mieszkańców - A jakie? - Nie cudzołóż. - To chyba jakieś żarty. W naszej świątyni są najlepsze ladacznice. Wszystkie nacje przyjeżdżają do nas się zabawić. Bez cudzołóstwa pomrzemy w nędzy. W trzecim mieście Bóg spróbował jeszcze inaczej - Mam dla was przykazanie - nie kradnij. - To jak mamy żyć - nie da się handlować z Syryjczykami nie kradnąc. Nieco przybity Pan Bóg wrócił na pustynie. Jacyś Żydzi paśli tam swoje stada. Zrezygnowany Bóg spytał - Chcecie mieć jakieś przykazania? - Drogo? - Za darmo. - A to byśmy z dziesięć wzięli.

ocena 136
ID: 11545 10.05.2019

- Co Marzena zakłada na uszy, żeby podobać się facetom? - Kolana.

ocena 96
ID: 11544 10.05.2019

Mąż wyjechał na delegacje, więc żona zaprosiła do domu kochanka. Podczas seksu rozlega się pukanie do drzwi. Kobieta mówi: - To na pewno mój mąż, schowaj się w kuchni. Okazuje się jednak, ze to drugi kochanek. Zaczynają "bara-bara", a tu znowu ktoś puka do drzwi. Niewierna żona ukrywa kochanka w łazience. Otwiera drzwi, a to trzeci kochanek. Zaczynają się wiec zabawiać a tu znów ktoś puka. - To mój mąż, ukryj się w... (kobieta się zastanawia gdzie go schować bo kuchnia i łazienka już zajęte, zatrzymuje wzrok na stojącej w rogu zbroi) tej zbroi. Okazuje się, że to naprawdę mąż szybciej wrócił. Zabiera się do żony i nagle z kuchni wychodzi facet i mówi: - Z gazem jest już wszystko w porządku, biorę kasę i spadam. Baraszkują dalej a z łazienki wychodzi kochanek nr 2 i mówi: - Spłuczka już nie przecieka. Biorę 50 zł i uciekam. Kochankowi nr 3 w zbroi jest już niewygodnie i myśli, jakby się stamtąd wydostać, bo nie zanosi się na krótki numerek. W końcu rusza się i wskazuje na drzwi: - Na Grunwald tędy?

#kuchnia #małżeństwo #zdrada
ocena 117
ID: 11541 08.05.2019 · Paweł

Mąż do żony: - Z tygodnia na tydzień twoje kształty są bardziej doskonałe. - Naprawdę tak sądzisz? - Tak, coraz bardziej przypominasz mi kulę.

#małżeństwo
ocena 97
ID: 11535 08.05.2019

Troje dzieci zdaje egzamin, który ma zdecydować czy zostaną przepuszczone z pierwszej klasy do drugiej. Nauczyciel zaczyna je przepytywać: - Jasiu, przeliteruj słowo: TATA. - T-A-T-A. - Świetnie Jasiu, zdałeś. A teraz ty Moniko, przeliteruj słowo MAMA. - M-A-M-A. - Świetnie Moniko, zdałaś. A teraz ty Ahmed. Przeliteruj: DYSKRYMINACJA OBCOKRAJOWCÓW W ŚWIETLE POLSKICH PRZEPISÓW KONSTYTUCYJNYCH.

#dzieci #jasiu #szkoła
ocena 91
ID: 11534 07.05.2019

Złota rybka postanowiła wyjechać na urlop i poprosiła krokodyla, żeby ją w tym czasie zastąpił. Krokodyl się zgodził. Po tygodniu rybka wróciła i pyta go, czy ktoś przychodził z życzeniami pod jej nieobecność. - A był tu taki jeden chłop, co chciał mieć penisa aż do ziemi. - I co zrobiłeś? - zapytała rybka. - Odgryzłem mu obie nogi.

#wakacje
ocena 161
ID: 11533 07.05.2019

Zdenerwowana blondynka krzyczy do boy"a hotelowego: - Pan sobie myśli, że jak jestem ze wsi, to może mnie pan wsadzić do tak małego pokoju?! Boy: - Ależ proszę pani, przecież jedziemy dopiero windą!

#blondynki #rolnicy #wakacje
ocena 125
ID: 11532 06.05.2019

Żona do męża: - Wiesz, dziś jak przechodziłam w przedpokoju, to zegar spadł tuż za mną. - Zawsze się cholera spóźniał.

#małżeństwo
ocena 142