Najnowsze

strona 141 z 326

ID: 11647 19.06.2019

Stoi facet w autobusie i chce, żeby gość obok skasował mu bilet, ale nie wie, jak się do niego odezwać. Myśli: - Jedzie do mojej dzielnicy, bo nie wysiadł na poprzednim przystanku. Wiezie kwiaty, więc jedzie do kobiety. A że kwiaty ładne to i kobieta pewnie ładna. W mojej dzielnicy są dwie ładne kobiety. Moja kochanka i moja żona. Nie może jechać do mojej kochanki, bo ja tam jadę. Musi jechać do mojej żony. Moja żona ma dwóch kochanków - Andrzeja i Piotra. Andrzej jest w delegacji. - Mógłby mi pan skasować bilet, panie Piotrze?

#małżeństwo #zdrada
ocena 226
ID: 11646 18.06.2019

Pani w przedszkolu rozdała dzieciom rysunek kaczki z parasolem do pokolorowania. Zbierając prace zauważyła, że Jasiu pomalował kaczkę na czerwono. - Jasiu - spytała - ile razy w życiu widziałeś czerwoną kaczkę? - Tyle samo razy, co kaczkę z parasolem.

#dzieci #jasiu #praca
ocena 238
ID: 11645 18.06.2019

Chłopiec wyznaje na pierwszej spowiedzi przed przystąpieniem do Komunii: - Pożądałem żony bliźniego swego. Kapłanowi aż głos odebrało z wrażenia: - W tym wieku?! - Tak, robi lepsze naleśniki, niż mama.

#małżeństwo
ocena 184
ID: 11643 17.06.2019

Spotykają się kumple i jeden mówi: - Wiesz właśnie wróciłem z Norwegii, staaary czego ja tam nie widziałem: niedźwiedzie, renifery po prostu wszystko... Drugi mówi: - A fiordy widziałeś? A ten na to: - Staary, fiordy to mi z ręki jadły...

ocena 97
ID: 11641 16.06.2019

Żona pyta męża: - Kochanie, a jakbym była niewidoma, to kochałbyś mnie? - Tak - odpowiada mąż. Po chwili przerwy: - A jakbym była kulawa, to kochałbyś mnie? - Tak. Po chwili przerwy: - A jakbym była niema, to kochałbyś mnie? - Wtedy to bym oszalał z miłości!

#małżeństwo
ocena 170
ID: 11639 15.06.2019

Żona dzwoni do męża na komórkę: - Wania, gdzie jesteś? - Na polowaniu. - A kto tak głośno dyszy? - Niedźwiedź. - A czemu jęczy? - Bo go raniłem. - A dlaczego głos żeński? - A skąd mam wiedzieć? Jestem myśliwym, nie weterynarzem.

#małżeństwo #myśliwi #telefon
ocena 146
ID: 11638 15.06.2019

Do więzienia trafił gość za jakieś tam drobne malwersacje. Został przydzielony z braku miejsc, do celi ze skazanymi na długoletnie wyroki więźniami. Wchodzi, a tam na ośmiu wyrach siedzi jedenastu wytatuowanych, nieogolonych, muskularnych klientów. Patrzą na siebie i po chwili herszt celi wstaje i mówi: - Słuchaj no koleś, w tej celi obowiązują pewne przepisy. Wybieraj: albo cię wszyscy bzykniemy, albo wydłubiemy ci oko. W tym momencie gościu zaczyna walić w drzwi i krzyczeć: - Strażnik, strażnik dlaczego posadziliście mnie z samymi [osobami homoseksualnymi]? Zabierzcie mnie do normalnych facetów. Wkurzony herszt podchodzi i z gniewnym wyrazem twarzy pyta: - Dlaczego uważasz nas za [osoby homoseksualne]? - A bo jakoś nie widzę tu jednookich.

#więzienie
ocena 164
ID: 11637 14.06.2019

Lucyfer przeprowadza inspekcję w piekle. Podchodzi do pierwszego kotła, którego pilnuje aż 10 diabłów i pyta: - Dlaczego aż 10 diabłów pilnuje tego kotła? - Bo w tym kotle gotują się Amerykanie, a oni są ambitni i każdy co chwilę usiłuje wyskoczyć. Lucyfer idzie dalej i zauważa kocioł, a przy nim 5 diabłów. Podchodzi i pyta: - Czy tu tylko 5 diabłów wystarczy? - Tak, w kotle gotują się Anglicy, są ambitni, ale przy tym trochę flegmatyczni, więc 5 wystarczy. Następnie Lucyfer podchodzi do kotła, przy którym stoi jeden diabeł i zadaje mu pytanie: - Czy ty tu sam wystarczysz, aby przypilnować kotła? - Tak, bo w kotle gotują się Niemcy, to zdyscyplinowany naród, więc jeden diabeł wystarczy. Lucyfer, idąc dalej, zauważa kocioł, którego nikt nie pilnuje. Chodzi i szuka jakiegoś diabła, który by mu wyjaśnił zaistniałą sytuację. W końcu znajduje gdzieś odpoczywającego diabła, więc podchodzi i pyta: - Dlaczego nikt nie pilnuje tego kotła? - Bo w nim znajdują się Polacy. - Czy ci ludzie nie chcą wydostać się z tego kotła? - Ależ chcą, tylko jak już jeden próbuje się wydostać i wspina się na ściankę, to reszta go łapie i ściąga z powrotem na dół.

#niebo i piekło
ocena 139
ID: 11635 13.06.2019

Wściekły upał, duchota w zatłoczonym autobusie, a tu jakiś facet puścił bąka. Obrzydliwy smród! Ludzie zaczynają się burzyć: - Co za chamstwo! Jak można w takim ścisku! Żadnego szacunku dla innych! - Kto to zrobił!? Nikt się oczywiście nie przyznaje. Jeden z pasażerów deklaruje, że znajdzie winowajcę. Wyciąga długi kawał sznurka i prosi, żeby wszyscy chwycili go prawą ręką. Sznurek rozwija się, wędruje po autobusie zygzakami, żeby dotrzeć do wszystkich, wszyscy łapią go prawą ręką. - No jak, wszyscy trzymają sznurek prawą ręką? - Taaaaak! - Ten, kto puścił bąka, też? - Tak...

#pogoda
ocena 151
ID: 11634 13.06.2019

- Dzień dobry, naprawia pan zegarki? - Nie, wykonuję obrzezanie. - To dlaczego ma pan na wystawie zegar? - A co pana zdaniem powinienem tam wystawić?

ocena 92
ID: 11633 12.06.2019

Dwie koleżanki w pracy rozmawiają w sekrecie: - Cholera, poszłam w tango na wakacjach za granicą w nadmorskim kurorcie i wpadłam. Teraz tylko się boję, żeby dziecko nie okazało się czarne. - A co? Twój mąż to rasista?

#dzieci #małżeństwo #praca
ocena 72
ID: 11631 12.06.2019

Kobitka goli w łazience strefę bikini. Męczy się strasznie, za cholerę jej to nie chce wyjść. Wreszcie woła do męża przez drzwi: - Słuchaj, jak ty to robisz, że jak się ogolisz, to masz tak gładko wygolone policzki? - Wypycham je przy goleniu od środka językiem. - No to mi chyba będziesz musiał pomóc...

#małżeństwo
ocena 154
ID: 11630 11.06.2019

- Co Kasia zakłada na uszy, żeby podobać się facetom? - Kolana...

ocena 78
ID: 11628 10.06.2019

Proboszcz pewnej małej wioski świętuje 25. rocznicę święceń kapłańskich. Na specjalnie wynajętej sali zebrało się pokaźne grono miejscowych znakomitości. Proboszcz, siedzący za specjalnym stołem na podwyższeniu, zwraca się do przybyłych parafian: - Kochani moi! Niełatwo jest osobie takiej jak ja mówić o rzeczach niezwiązanych z naszą wiarą. Dlatego potraktujmy to spotkanie na wesoło! Gdyby nie tajemnica spowiedzi, mógłbym was tutaj rozbawić, zacznę jednak poważniej. W pierwszym dniu po przybyciu tutaj zmuszony byłem zadać sobie pytanie: ""gdzie ja trafiłem?". Pierwszą osobą, którą wyspowiadałem, był młody mężczyzna, który wyznał, że zdradza żonę z jej siostrą. Wyznał również, że zaraził się chorobą weneryczną od sekretarki swojego szefa. Jednak z upływem czasu nabrałem przekonania, że mieszkający tutaj ludzie są dobrzy i uczciwi, a to, co przedstawiłem, to był tylko incydent. Po 20 minutach na salę wchodzi zdyszany wójt, który bardzo przeprasza za spóźnienie. Siada na miejscu obok proboszcza i poprawiając wąsa zaczyna mówić: - Doskonale pamiętam dzień, w którym nasz dostojny jubilat zawitał do naszej parafii. Zresztą nie będę się chwalił, ale miałem zaszczyt być pierwszą osobą, którą nasz proboszcz wyspowiadał!

#praca #religia #zdrada
ocena 212
ID: 11627 10.06.2019

- Tato, chciałbym w końcu zasmakować seksu, ale nie wiem, jak zaproponować to kobiecie... - Musisz, synu, kupić jej wielki bukiet pięknych róż, zaprosić ją do wykwintnej restauracji na dobrą kolację i markowe wino, później zabrać ją ekskluzywnym samochodem do drogiego hotelu... W tym momencie wtrąciła się córka: - Tatusiu, a co z romantycznym spacerem nad brzegiem jeziora, zbieraniem polnych kwiatów w świetle księżyca, szeptaniem czułych słówek? - To wszystko wymyślili linuksiarze, córeczko, żeby podupczyć za darmo.

#dzieci #kierowcy #restauracja
ocena 57