Podczas uprawiania seksu zwykło spotykać się dwa typy kobiet: Pierwszy - zachowują się tak, jakby za chwilę miała umrzeć Drugi - tak, jakby umarła wczoraj.
Podczas uprawiania seksu zwykło spotykać się dwa typy kobiet: Pierwszy - zachowują się tak, jakby za chwilę miała umrzeć Drugi - tak, jakby umarła wczoraj.
Urzędniczki popijają kawę i gawędzą: - Wiesz - mówi jedna. - Ja to jednak jestem naprawdę dobrą kobietą. Na przykład wczoraj na spacerze dałam żulowi 10 złotych. - Tak? A co na to twój mąż? - Krzywił się, że mało, ale podziękował!
W tramwaju starszy pan narzeka: - Co za czasy, co za ludzie, co za maniery! - Ale o co panu chodzi, przecież pan siedzi? - Ja - tak, ale moja żona cały czas stoi!
Wchodzi ojciec do pokoju syna. Syn coś tam przegląda na komputerze. - Siema, młody. Słuchaj, nadeszła pora, żebyśmy porozmawiali o seksie. - Ale tato! Przecież ja mam 28 lat! - No właśnie. Jak to bezpiecznie oglądać na komórce?
Protetyk do pacjenta: - Jak się panu udało w tak krótkim czasie znów połamać protezę? - Panie doktorze, będę z panem szczery. Podczas seksu lubię mojej partnerce przygryzać sutki. - Nie uwierzę, że pana partnerka ma tak twarde piersi! - Pięści, panie doktorze, pięści...
Przychodzi kobieta do ginekologa. - Panie doktorze. Już trzy lata jesteśmy z mężem. Chcielibyśmy już mieć dziecko, ale nic nam z tego na razie nie wychodzi. - No dobrze. Proszę się rozebrać. - Pan wybaczy, panie doktorze, ale pierwsze dziecko wolałabym mieć z mężem!
Kobitka goli w łazience strefę bikini. Męczy się strasznie, za cholerę jej to nie chce wyjść. Wreszcie woła do męża przez drzwi: - Słuchaj, jak ty to robisz, że jak się ogolisz, to masz tak gładko wygolone policzki? - Wypycham je przy goleniu od środka językiem. - No to mi będziesz musiał pomóc...
Żali się Żydówka polskiej sąsiadce: - Źle coś z moim Mojsze, blady jest jak maca! Polka odpowiada: - To naprawdę musi być z nim kiepsko. Mój Stach jak maca, to jest czerwony.
Uwielbiam, kiedy Amerykanie nazywają tortury "rozszerzonymi technikami przesłuchania". Przyjmując taką terminologię, nie jestem gwałcicielem, tylko stosuję "rozszerzone techniki flirtu".
- Panie doktorze, mam tak małego penisa, że żona się z niego śmieje. - Proszę się nie martwić, to powszechne. - Na prawdę? - Tak, ona się śmieje z każdego.
- Witamy w telewizji śniadaniowej. Jest z nami Zofia, która obchodzi dziś 100 urodziny. Jaki jest twój sekret? - Jako nastolatka obciągałam za pieniądze. - Yyy... chodziło nam o wiek? - Zdrowe odżywianie.
Znalazła babka lampę Aladyna. Pociera, tradycyjnie wyskoczył dżin. - Czego pragniesz, o pani? - Bardzo kocham swojego męża. Chcę być dla niego najważniejsza. Chcę, by zawsze spał obok mnie. Chcę, żeby każdy dzień zaczynał kierując na mnie swój wzrok. By bez przerwy mnie dotykał i zabierał wszędzie ze sobą. No i dżin zamienił ją w smartfona.
Sobotnia szklanka wody jest o wiele smaczniejsza niż piątkowy litr koniaku.
Rozmowa w sypialni: - Czarny naprawdę cię wyszczupla, kochanie i naprawdę mogę powiedzieć, że nigdy nie wyglądałaś seksowniej. - Włącz to pieprzone światło, chamie!
Jesień. Babcia i dziadek siedzą na ławeczce w parku. Dziadek mówi: - Puściłem takiego jesiennego bąka. - Jesiennego, czyli jakiego? - pyta Babcia - Takiego z kasztanami...
Komentowanie tylko dla zalogowanych.
Zaloguj sięDziękuję Perełko - jesteś super
Zakładka odkłada żart na Twoje konto. Bez logowania nie ma gdzie go trzymać — zaloguj się mailem, bez hasła, wyślemy kod.
Zaloguj się