Najnowsze

strona 128 z 326

ID: 12161 19.12.2019

Mąż siedzi przy komputerze. Wchodzi żona: - No puść mnie, chociaż na dziesięć minut, muszę coś sprawdzić w Internecie! Słyszysz? - tarmosi go. - Dawaj mi myszkę, no dawaj! - Żesz psia krew! - wrzeszczy na to mąż. - Czy ja ci wyrywam gąbkę z ręki, jak zmywasz gary!?

#małżeństwo #programiści
ocena 86
ID: 12160 18.12.2019

Wchodzi dwóch mocno zawianych gości wieczorem do domu jednego z nich, z zamiarem wypicia jeszcze jednej flaszki. W progu wita ich zła jak osa żona i z wyrzutem mówi: - Nie, no teraz to przesadziłeś! Masz na miesiąc szlaban na seks!! Kolega zaczyna się śmiać, patrząc na głupią minę przyjaciela, a pani domu na to: - No i co tak rżysz?! Ciebie to też dotyczy!

#małżeństwo
ocena 155
ID: 12153 17.12.2019

Żona Zenka wyjechała do sanatorium. Aby się zabezpieczyć poprosiła swoją matkę, aby ta zamieszkała z jej mężem i synem przez dwa tygodnie. Poranek, kilka dni później... Ojciec siedzi na leżaku na balkonie popijając zimne piwko i ogląda pornosa na laptopie. Wpada synek: - Tato! Tato!!! Babcia mnie ugryzła! Ojciec spokojnie przypalając papierosa odpowiada: - Mówiłem ci, Walduś, żebyś paluszków do klatki nie wsadzał...

#dzieci #emeryci #małżeństwo
ocena 112
ID: 12150 15.12.2019

- Doktorze, nie jestem w stanie zaspokoić żony. - Powinien pan zrobić to, co ja. - To znaczy? - Zarabiać sto tysięcy rocznie.

#lekarze #małżeństwo
ocena 111
ID: 12149 14.12.2019

Siedzi sobie wędkarz nad brzegiem rzeki. Przychodzi babka, rozebrana do goła, z kolczykiem w intymnym miejscu i wchodzi do wody. Wędkarz do niej flegmatycznie: - Pani majtki nałoży, tu szczupaki dobrze na błystki biorą...

#wędkarze
ocena 94
ID: 12141 16.12.2019

Żona bankiera wpada z niespodziewaną wizytą do męża do pracy. Zastaje go z sekretarką na kolanach. Bankier bez zmrużenia oka dyktuje list: "...i na koniec, szanowna Rado Nadzorcza, zwracam uwagę, że nie obchodzi mnie, czy mamy kryzys, czy nie. Nie jestem w stanie pracować bez drugiego fotela w gabinecie".

#małżeństwo #praca
ocena 112
ID: 12138 13.12.2019

Prezes do nowo zatrudnionej sekretarki: - To jest biurko, przy którym będzie pani pracować. Sekretarka: - Dobrze. - A to jest telefon, który będzie pani odbierać gdy zadzwonią do nas klienci. - Dobrze. - A tu mamy fax, czasami będzie pani wysyłać pisma do naszych kontrahentów. - Dobrze. - A w rogu stoi express do kawy, w którym będzie pani robić kawę dla mnie i naszych klientów. - Dobrze. Zirytowany prezes do sekretarki. - A czy zna pani inne słowa niż "dobrze"?! - Seks, oral, anal... Prezes: - Dobrze.

#praca #telefon
ocena 96
ID: 12135 11.12.2019

Kolejka przed gabinetem ginekologicznym. Długa, kobiety się niecierpliwią, idzie wolno. I nagle do drzwi gabinetu podbiega energiczna damulka z hasłem: "Ja tylko zapytać!". Na co babka, która warowała przy wejściu, złapała ją za rękę, cofnęła i mówi: - A my tylko pokazać!

ocena 171
ID: 12132 10.12.2019

Mordor na Domaniewskiej: Wchodzi nowa pracownica na open-space, widzi trzy puste biurka i pyta: - A gdzie ci pracownicy? - Tu siedziała Malwina, poszła na macierzyński pół roku temu. Tu siedziała Natalia, poszła na macierzyński miesiąc temu. A tu siedział Piotrek, poszedł na macierzyński wczoraj. - Piotrek?! Facet??!! - Tu nas szefostwo tak jebie, że nawet to go nie uratowało.

#praca
ocena 76
ID: 12125 07.12.2019

Jasio do mamy: - Mamusiu, to prawda, że dzieci przynosi bocian? - Tak synku. - A Święty Mikołaj przynosi prezenty? - Tak Jasiu. - A ty gotujesz, sprzątasz i robisz zakupy? - Tak skarbie. - To po co trzymamy tatę?

#dzieci #jasiu #szkoła
ocena 108
ID: 12123 07.12.2019

Pewnego Bożego Narodzenia, bardzo dawno temu, Święty Mikołaj przygotowywał się do swojej corocznej podroży. Jednak wszędzie piętrzyły się problemy... Czterech z jego elfów zachorowało, a zastępcy nie produkowali zabawek tak szybko jak elfy, więc Mikołaj zaczął podejrzewać, że może nie zdążyć... Następnie pani Mikołajowa oświadczyła mu, że jej Mama ma zamiar wkrótce ich odwiedzić, co bardzo zdenerwowało Mikołaja. Na domiar złego, kiedy poszedł zaprzęgać renifery, okazało się, że trzy z nich są w zaawansowanej ciąży, a dwa inne przeskoczyły przez płot i zwiały Bóg jeden wie dokąd. Mikołaj zdenerwował się jeszcze bardziej ... Kiedy zaczął pakować sanie, jedna z płóz złamała się. Worek runął na ziemię, a zabawki rozsypały się dookoła. Wkurzony Mikołaj postanowił wrócić do domu na kawę i szklaneczkę whisky. Kiedy jednak otworzył barek, okazało się, ze elfy ukryły cały alkohol i nic nie było do wypicia... Roztrzęsiony Mikołaj upuścił dzbanek do kawy, który roztrzaskał się na kawałeczki na podłodze w kuchni. Poszedł wiec po szczotkę, ale okazało się, ze myszy zjadły włosie, z którego była zrobiona... I właśnie wtedy zadzwonił dzwonek do drzwi... Mikołaj poszedł otworzyć. Za drzwiami stał mały aniołek z piękną, wielką choinką. Aniołek radośnie zawołał: -Wesołych Świąt, Mikołaju! Czyż nie piękny mamy dziś dzień? Przyniosłem dla Ciebie choinkę. Prawda, że jest wspaniała? Gdzie chciałbyś, żebym ją wsadził? I stąd wzięła się tradycja aniołka na czubku choinki...

#alkohol #kuchnia #niebo i piekło
ocena 101
ID: 12116 05.12.2019 · mswpuz

Nad przepaścią stoi diabeł w towarzystwie Anglika, Francuza, Niemca i Polaka. Diabeł mówi do Anglika: - Skocz. - Nie skoczę! - No skocz, dżentelmen by skoczył. I Anglik skoczył. Diabeł zwraca się do Niemca: - Skocz. - Nie skoczę! - No skocz, dżentelmen by skoczył. - Nie skoczę! - To rozkaz! I Niemiec skoczył. Diabeł zwraca się do Francuza: - Skocz. - Nie skoczę! - No skocz, dżentelmen by skoczył. - Nie skoczę! - To rozkaz! - I tak nie skoczę! - Ale wiesz, teraz taka moda. I Francuz skoczył. Diabeł zwraca się do Polaka: - Skocz. - Nie skoczę! - No skocz, dżentelmen by skoczył. - Nie ma mowy! - To rozkaz! - Nie! - Wiesz, teraz taka moda. - Nie skoczę i tak! - Słuchaj... kim ty właściwie jesteś? - Polakiem. - Aaa, Polakiem! To wiadomo, że ty nie skoczysz. - JA NIE SKOCZĘ???!!!

#niebo i piekło
ocena 259
ID: 12113 03.12.2019

- Cześć, Malwina, gdzie Gocha? - Gocha mówi, że nie przyjdzie, bo ją wszystko boli z przodu, z tyłu, gardło też. Że piła wczoraj wieczorem wino z tymiankiem i tak się to skończyło. Nie rozumiem. - Z tym Jankiem. Mnie też po nim wszystko bolało.

ocena 105
ID: 12096 27.11.2019

Rozmawiają dwie koleżanki: - Mam doła, depresję i w ogóle. Jestem gruba i samotna. - No coś ty, Mariola, nie wygłupiaj się. Pokaż gdzie ty jesteś gruba? - Może jeszcze mam ci pokazać gdzie jestem samotna ?

ocena 150
ID: 12094 26.11.2019

Wpada do sklepu maniak seksualny z bronią w ręku: - Stać. Nie ruszać się! Zaraz kogoś tu zgwałcę. Ty! Dziewczyna w niebieskim. Jak masz na imię? - Zosia... proszę, nie gwałć mnie! - Zosia. Zosia. Masz szczęście. Moja mama też ma na imię Zosia. Nie zgwałcę cię. Ty! Gościu tam w rogu! Jak masz na imię? - Zenon. Ale dla przyjaciół Zofia.

#niebo i piekło #sklep
ocena 272