Najnowsze

strona 183 z 340

ID: 10639 07.07.2018

Zebranie. - Ktoś z państwa chciałby coś dodać? - Tak, ja bym chciał coś dodać. - Słucham? - Dwanaście plus siedem, dziękuję.

ocena 108
ID: 10638 06.07.2018

- Dzień dobry, rozmawiam z panem Kwaśniakiem? - Tak. - Panie Aleksandrze, tu salon Toyoty. - No? - Nadszedł pański samochód, może pan odebrać. - Jaki znowu, samochód? - Toyota Prado. - Jaka kurna, Toyota Prado? - No srebrzysta, metalic, zgodnie z życzeniem. Wniósł pan 70% zaliczki... Aleksander, zakrywszy słuchawkę, rzucił za siebie: - Rysiu, my tych pieniędzy nie przepili! Auto my kupili!

#kierowcy
ocena 117
ID: 10636 05.07.2018

Komisja Europejska postanowiła wybudować bramę w trzecie tysiąclecie jako symbol coraz ściślejszych więzi łączących państwa członkowskie. Wyłoniono podkomisję do przeprowadzenia przetargu, która ów przetarg ogłosiła. Do wykonania bramy zgłosiło się trzech oferentów: Turek, Niemiec i Polak. Pierwszy ofertę przedstawił Turek: brama solidna, projekt kompletny - wszystko w porządku - koszt: 6000 euro. Drugi był Niemiec: projekt w zasadzie nie odbiegał od projektu Turka, podobne wykonanie, cena: 10.000 Euro. Komisja pyta: czemu aż 10.000! Niemiec na to: solidny niemiecki projekt, solidne niemieckie materiały solidne niemieckie wykonanie, a to kosztuje. OK. Ostatni był Polak, który przedstawił projekt bardzo podobny, wręcz identyczny do projektów Turka i Niemca, ale cena wynosiła 56.000 Euro. Tu komisja o mało nie spadła z krzeseł, ale pytają, czemu tak astronomicznie wysoka kwota, na co Polak: - 25.000 Euro dla mnie, 25.000 dla Szanownej Komisji za trud włożony w przeprowadzenie przetargu i skuteczne jego rozstrzygnięcie, a 6.000 dla Turka, bo ktoś te bramę musi postawić...

ocena 150
ID: 10635 05.07.2018

Do bacy wypasającego owieczki przyjeżdża pobliską drogą nowoczesnym samochodem ubrany w garnitur człowiek w średnim wieku. Po wyjściu z samochodu pyta: - Baco, co tu robicie? Wypasacie owce? - Tak, panocku... - A baco, jak wam powiem ile macie tych owiec dokładnie, to dacie mi taką jedną, do upieczenia? - Dobrze, panocku, domy... Przyjezdny wrócił do samochodu, wziął laptopa, telefon satelitarny, połączył się z siecią, ciągnął dane z satelity, przetworzył, popracował chwile nad programem, który mu to policzył, i mówi: - Baco, macie tu na tej łące 347 owieczek. - Dobrze panocku..., to wybierzcie sobie jedną. Przybysz wybrał sobie jedną, ładną, białą. Baca mówi: - Panocku, a jak ja wom powim, kim wy jesteście, to oddacie mi ją...? - Dobrze, oddam. - No panocku, to wy jesteście konsultant Unii Europejskiej do spraw rolnictwa. - A skąd to wiecie, baco!? - Ano tak: jeździcie drogimi samochodami, pchacie się gdzie was nikt nie prosi, zabieracie biedniejszym od wos i nic wiecie o mojej pracy! Oddajcie mi mojego psa!!!

#górale #kierowcy #praca
ocena 117
ID: 10634 04.07.2018

Do banku w Szwajcarii wchodzi klient z walizką i ściszonym głosem mówi do bankiera: - Chciałbym wpłacić pieniądze, w tej walizce jest całe cztery miliony euro. Na to bankier uśmiechnięty: - Proszę nie ściszać głosu, bieda to żaden wstyd.

#bank #pieniądze
ocena 166
ID: 10633 03.07.2018

W zeszłym tygodniu byłem na spotkaniu VIP-ów w Seattle. W salonie spostrzegłem Billa Gatesa siedzącego na kanapie i pijącego koniak. Byłem umówiony na spotkanie z bardzo ważnym klientem, który przyleciał do Seattle razem ze mną, ale trochę się spóźniał. Będąc śmiałym facetem, podszedłem do Gatesa i przedstawiłem się. Wyjaśniłem mu, że przeprowadzam bardzo ważny interes i dodałem, jak bardzo by mi pomogło, gdyby podszedł do mnie, kiedy będę z klientem i powiedział do mnie: "Cześć, Krzysiu". Zgodził się. 15 minut później, kiedy rozmawiałem z klientem, poczułem klepnięcie w ramię. To był Bill Gates. Odwróciłem się i spojrzałem na niego. - Cześć, Krzysiu, jak leci? - zapytał. A ja na to: - Odpieprz się Bill, mam ważne spotkanie.

ocena 74
ID: 10632 03.07.2018

W pociągu jedzie Polak, Rusek, zakonnica i blondynka. Wjechali do tunelu i nagle usłyszeli trzask uderzenia w twarz. Gdy wyjechali z ciemności, zobaczyli, że Rusek się trzyma za policzek. Zakonnica sobie myśli: - No tak, świnia złapał blondynę za kolano i dostał w pysk! Blondynka sobie myśli: - To idiota, zamiast mnie, to się pomylił i macał zakonnicę, więc dostał w ryja. Rusek sobie myśli: - Polak zboczeniec złapał którąś, a ta myślała, że to ja, i mnie walnęła. Polak sobie myśli: - W następnym tunelu znów mu przywalę.

#blondynki #pociągi #religia
ocena 159
ID: 10628 02.07.2018

Pyta znajomy znajomego: - Z kim jedziesz nad morze w tym roku? - Z żoną, dziećmi i z teściową. - Z teściową? - pyta zdziwiony. - A niech się franca do piachu przyzwyczaja.

#małżeństwo #teściowa #wakacje
ocena 58
ID: 10627 02.07.2018

Teściowa po 10 latach kłótni postanawia pogodzić się ze swoim zięciem. Zaprasza jego i córkę na obiad. Podaje kotleta, surówkę, ale zapomniała o ziemniakach. Wraca do kuchni. Przezorny zięć postanawia sprawdzić, czy kotlet nie jest zatruty. Kroi kawałek i daje kotu. Ten gryzie i nagle pada na ziemię. Zięć wstaje, idzie do kuchni, bierze patelnię i zabija teściową. Wraca do pokoju i mówi do żony: - Kochanie, wyobraź sobie, że ta stara rura chciała mnie otruć. Wziąłem patelnię i ją zabiłem! Na co kot wstaje, otrzepuje się i krzyczy: - Jest!

#koty #kuchnia #małżeństwo
ocena 80
ID: 10626 01.07.2018

Po wprowadzeniu się do teściowej zięć zarządza: - Codziennie śniadanie do łóżka! Teściowa: - Chyba zwariowałeś! Żona: - Ależ mamo, on tu mieszka on tu rządzi! Zięć: - Codziennie wyczyszczone buty! Teściowa: - Chyba zwariowałeś! Żona: - Ależ mamo, on tu mieszka, on tu rządzi! Zięć: - Raz śpię z żoną, a raz z teściową! Żona: - Chyba zwariowałeś! Teściowa: - On tu mieszka, on tu rządzi!!!

#małżeństwo #teściowa #zięć
ocena 211
ID: 10625 01.07.2018

Telegram z Kalifornii: - Teściowa nie żyje. Skremować czy pogrzebać zwłoki? Odpowiedź z Londynu: - Jedno i drugie, lepiej nie ryzykować.

#śmierć #teściowa
ocena 135
ID: 10621 30.06.2018 · Pan

Dobry kumpel mówi do kumpla: - Leszek, muszę ci coś ci wyznać. - Tak? - Przespałem się z twoją żoną. - No i co z tego? - Rozwiedź się z nią! - Po co? - Słuchaj, całe osiedle z nią śpi. Rozwiedź się! - Po co? - Chłopie, pół miasta ją puka! Rozwiedź się!!! - Po co? - W kolejce się ustawiają, żeby ją pukać! Leszek, rozwiedź się! - Po co? Żeby w kolejce stać?!

#małżeństwo
ocena 215
ID: 10620 29.06.2018 · Izi123

Córka do taty: - Tato kup mi pieska na magiczne słowo: "Agnieszka". - A cóż to za magiczne słowo córeczko? - Imię Twojej kochanki!

#dzieci #małżeństwo #psy
ocena 109
ID: 10619 28.06.2018 · A.M.

Zapytali Grzegorza Latę czy reprezentacja z 1974 pokonałaby dzisiejszą kadrę. - Tak, wygralibyśmy 1:0 - Tylko tyle? - No tak, proszę pamiętać że większość z nas jest już po 70.

ocena 311
ID: 10618 29.06.2018 · :)

Siedzi dziadek w pokoju i myśli. Podchodzi do niego babka i się pyta: - Co ty stary tak myślisz? - A bo zapomniałem jak się nazywam. - O stary sklerotyk się znalazł, nie wie jak się nazywa. Ja to pamiętam wszytko jeszcze z przed Pierwszej Komunii, a Ty stary zgredzie nawet nie wiesz jak się nazywasz. - To jak się nazywam? Babka siedzi, myśli aż w końcu mówi: - Ale to dziś potrzebujesz wiedzieć?

#emeryci
ocena 151