sesja tylko na teraz

Dowcipy z tematu #urodziny

51 żartów

Wszystko, co w Perełkach dotyka tematu „urodziny” — 51 żartów. Najnowsze są na górze, kolejność da się przełączyć na najlepiej ocenione.

ID: 16423

Facet dostał na urodziny papugę. Od początku, kiedy tylko wniósł klatkę do domu i zdjął z niej zasłonę, zorientował się, że miała okropny nawyk przeklinania, rzucała mięchem co drugie słowo. Cóż było zrobić - wyrzucić żal, zawsze to jakiś towarzysz, zresztą prezent... Przez szereg długich dni starał się walczyć ze słownictwem Papugi. Mówił do niej miłe słowa, puszczał łagodną, klasyczną muzykę, robił wszystko, żeby dać papudze dobry przykład... Słowem pełna poświęceń terapia. Na próżno. Pewnego dnia, kiedy papuga wstała lewą nogą i była wyjątkowo niegrzeczna, opryskliwa i obrażała go na każdym kroku, coś w nim pękło. Zaczął krzyczeć, ale papuga darła się głośniej. Potrząsnął nią, a ta nie dość, że zbluzgała go tak, że wiązanki nie powstydziłby się marynarz pływający na transatlantykach, to jeszcze dostał parę razy dziobem. W akcie desperacji wrzucił ptaka do zamrażarki, zatrzasnął drzwi, oparł się o nie i zsunął w dół. Papuga rzuciła się kilka razy o ściany zamrażarki, facet usłyszał przytłumiony bełkot i nagle wszystko ucichło. Kiedy gość ochłonął trochę, naszły go wyrzuty sumienia więc otworzył drzwi zamrażarki. Papuga w milczeniu weszła na jego wyciągnięte ramię i powiedziała: - Najmocniej przepraszam, że uraziłam Pana moim słownictwem, zachowaniem i czynami, proszę o przebaczenie - dołożę wszelkich starań aby się poprawić i nie dopuścić do podobnych scen w przyszłości. Zadanie Panu ciosów dziobem było niewybaczalne... Facet tego się nie spodziewał - zmiana była co najmniej szokująca - już otwierał usta chcąc zapytać co spowodowało tak radykalną poprawę, kiedy ponownie odezwała się papuga: - Mogę Pana uprzejmie zapytać: co Panu zrobił kurczak ?

#urodziny
ocena 162
ID: 15855

Adam Michnik po śmierci trafił do nieba. U bram niebios spotyka Św. Piotra, który go oprowadza po niebie. Michnika bardzo zaciekawiły zegary rozmieszczone w ogromnej ilości po całym niebie. Pyta się więc Św. Piotra: - Co to są za zegary i czemu wskazują różne godziny? - Widzisz Adamie - odpowiada Św.Piotr - każdy człowiek ma taki zegar, którego wskazówki przesuwają się do przodu z każdym kłamstwem. Z chwilą urodzin zegar każdego człowieka wskazuje godzinę 12. Widzisz tu na przykład jest zegar Matki Teresy, który wciąż wskazuje godzinę 12. - A gdzie są zegary Tuska i Kaczyńskiego? - Ich zegary robią za wentylatory w holu głównym.

#niebo i piekło #urodziny
ocena 86
ID: 14497

Przy krawężniku stoi facet i macha ręką na przejeżdżającą taksówkę. Taryfa się zatrzymała, gość wsiadł, a szofer zagaja: - Idealnie żeś pan na mnie trafił. Zupełnie jak Marian. - Przepraszam, kto? - Jak to kto? Marian Nowak. Niesamowity gość, zawsze wszystko robił porządnie i na czas. - Potrzebowałeś pan taksówki akurat wtedy, kiedy byłem wolny i tędy przejeżdżałem. Czysty przypadek. - Dla Mariana nie istniały "przypadki". On wszystko robił profesjonalnie i perfekt. Spokojnie mógłby grać w tenisa albo w golfa z zawodowcami. Mógłby też bez wysiłku, jako gwiazda programu, śpiewać w operze albo tańczyć w balecie. - Hmm... to musiał być wybitnie uzdolniony człowiek! - Żebyś pan wiedział! Miał niesamowitą pamięć, pamiętał daty urodzin i imienin wszystkich członków swojej rodziny i wszystkie rodzinne rocznice. Wiedział wszystko o winach, no wiesz pan, które winko do jakiego dania, i w jakim kieliszku. W domu umiał wszystko naprawić sam, lodówkę, telewizor. Panie, nie to co ja, jak wymieniałem bezpiecznik to na całej ulicy było zaciemnienie. - Mmm... jakoś nie mogę skojarzyć tak wybitnej osoby... - No, ja też nigdy go nie spotkałem. - Jak to? To skąd pan tyle o nim wie?! - Ożeniłem się z Heleną, wdową po Marianie.

#taksówkarze #urodziny
ocena 112
ID: 14294

Cztery babcie siedzą przy stole w domu spokojnej starości, gdy pojawia się dziadek... Jedna z nich oświadcza: - Możemy Tobie dokładnie powiedzieć, ile masz lat. Staruszek odpowiada: - Tego to, zwariowane cipy, wiedzieć nie możecie. Druga z nich jednak woła: - Tak jest! Określimy dokładnie Twój wiek, musisz tylko spuścić spodnie! Dziadek był zaciekawiony skąd babcie są takie pewne co do jego wieku, opuścił więc portki. Babcie utworzyły wokół niego krąg i patrzą na wysłużonego już "generała". - Stary dziadzie masz osiemdziesiąt siedem lat! Z opuszczonymi spodniami dziadek pyta: - Jak to, do diabła, odkryłyście? Śmiejąc się, ze łzami w oczach, babcie odpowiadają: - Byłyśmy wczoraj na Twoich urodzinach.

#emeryci #niebo i piekło #urodziny
ocena 190