sesja tylko na teraz

Dowcipy o psach

128 żartów · strona 4 z 9

ID: 11563

Do miasta przyjechał kowboj i wszedł do saloonu na drinka. Niestety, miejscowi mieli brzydki zwyczaj ograbiania przyjezdnych. Kiedy skończył swojego drinka, zauważył że zniknął jego koń. Wrócił do baru, rzucił broń do góry, złapał nad głową bez patrzenia i strzelił w sufit: - Który z was, popaprańców, ukradł mi konia? - krzyknął z zaskakującą siłą. Nikt nie odpowiedział. - Dobra, teraz zamówię kolejne piwo i jeśli mój koń się nie pojawi z powrotem, zanim je skończę, będę musiał zrobić to, co zrobiłem w Teksasie! A nie chcę robić tego, co zrobiłem w Teksasie!!! Kilku miejscowych poruszyło się niespokojnie. Kowboj, jak powiedział, tak zrobił - zamówił kolejne piwo, wypił je, wyszedł przed lokal, a jego koń stał na postoju. Osiodłał go i zamierzał odjechać, kiedy na werandzie pojawił się barman i zapytał: - Powiedz stary, zanim odjedziesz? Co się stało w Teksasie? Kowboj odwrócił się i powiedział: - Musiałem wracać pieszo.

#alkohol #konie #psy
ocena 84
ID: 11559

Dwóch kumpli wyszło na spacer ze swoimi psami. Jeden z labradorem, drugi z jamnikiem. Jeden kolega mówi do drugiego: - Może wejdziemy na piwko? - Nie wpuszczą nas przecież z psami. - Nie marudź, rób to co ja. Pierwszy z labradorem wchodzi do środka i od razu słyszy od barmana: - Przepraszam Pana, ale nie wolno wchodzić z psami - Ale to pies przewodnik. - Oczywiście, przepraszam. Zapraszam do środka. Po chwili wchodzi drugi z jamnikiem. Barman od wejścia: - Przepraszam, nie wolno wpuszczać psów do baru - Ale to pies przewodnik - Proszę pana, to jamnik... - Kurwa, jamnika mi dali! - O, przepraszam. Proszę wejść

#alkohol #psy #zwierzęta
ocena 77
ID: 11131

Przychodzi facet do dyrektora cyrku z psem na smyczy i niedużym pudełkiem w ręku. Twierdzi, że jest w stanie pokazać niesamowity numer, potrzebne jest mu tylko pianino. Przechodzą do pomieszczenia z pianinem. Facet sadza psa przy instrumencie, a na nim stawia jeża, którego przed chwilą wyjął z pudełka. Pies zaczyna grać, a jeż pogwizduje do rytmu. Dyrektor cyrku jest zachwycony. - Zatrudniam pana od razu, ale muszę wiedzieć na czym polega trick. - Tak naprawdę to pies gra i gwiżdże, jeż tylko udaje.

#praca #psy #zwierzęta
ocena 151
ID: 11128

Żyd znalazł lampę. Potarł ją, a ze środka wyleciał dżin. Widząc Żyda zawołał: - Teraz jesteś moim panem. Uwolnisz mnie od lampy jeśli spełnię twoje 3 życzenia. Żyd się uradował i natychmiast wykrzyczał: - Chcę posiadać wszystkie bogactwa świata! - Wszystkie? - odpowiedział osłupiony dżin, który po chwili się roześmiał - Wy ludzie jesteście tacy przewidywalni. Pstryknął palcami i nagle ziemia wokół nich pokryła się wszelakimi kosztownościami, aż po horyzont. Całe góry drogich metali, kamieni, dzieł sztuki i pieniędzy. - Proszę - rzekł dżin - teraz to wszystko jest twoje. Żyd rozejrzał się w koło ze skwaszoną miną. - Co jest? - zapytał dżin - Przecież tego właśnie chciałeś. - No niby tak, ale jakoś nie do końca. - Jeśli sobie zażyczysz Żydzie to sprawię, że to wszystko zniknie. Wystarczy wypowiedzieć życzenie. - Właściwie to niezła myśl - uradował się mężczyzna. - Oto moje drugie życzenie: chcę abyś całe to bogactwo wziął ode mnie i przepuścił. - Słucham?! Ależ panie, jak mam wydać całe bogactwa świata? - Nie wiem. To już jest twój problem. Daję ci na to 10 lat. Od tej pory dżin w szaleńczym tempie, bez ustanku i w dzień i w nocy przepuszczał potężny majątek. Wydawał na drogie pałace, samochody, jachty, alkohol, prostytutki, rasowe psy i konie, ale bogactw prawie nie ubywało, a czas mijał. Zaczął więc kupować totalne śmieci za fortuny. W końcu po 10 latach dżin na wpół żywy zapukał do drzwi Żyda. - Panie, wreszcie udało mi się wydać całe bogactwa świata. - Świetnie się spisałeś dżinie. - Proszę cię, wymów teraz ostatnie życzenie i mnie uwolnij. - A więc życzę sobie, abyś całe to bogactwo, które ode mnie wziąłeś, oddał mi wraz z odsetkami.

#alkohol #kierowcy #psy
ocena 134
ID: 11109

Wieś. Zapuszczone, biedne gospodarstwo. Biedni gospodarze. Z inwentarza domowego został tylko głodny kogut, pies i kot. Usiedli sobie oni wieczorkiem pod izbą i naradzają się. Kogut: - Nie ma co, kurwa, zwlekać. Wynoszę się jutro rano do innej wioski. Tutaj nie ma ziarna, nie ma kur, nic, kurwa, nie ma. Nie ma po kim deptać. Kot: - Ja też stąd idę! Nie ma ziarna, nie ma gryzoni. Nie ma krowy, nie ma mleka. Pies: - A ja jeszcze zaczekam parę dni. Kogut i Kot chórem: - A tobie co? Oszalałeś? Pies: - Wczoraj wieczorem słyszałem, jak gospodarz mówił do gospodyni: Jeszcze parę dni takiej nędzy i z głodu będziemy chyba ssać chuja Azorowi...

#koty #psy #rolnicy
ocena 139
ID: 11075

Akcja dzieje się w USA w latach 50-tych. Z roboty do domu wraca czarnoskóry drwal z siekierą na ramieniu. Właśnie przekracza jezdnię na przejściu dla pieszych. Uważnie rozgląda się na wszystkie strony czy nic nie nadjeżdża, po czym wchodzi na drogę. W tym momencie z wielką prędkością wyjeżdżą zza zakrętu samochód prowadzony przez białego, który z całym impetem uderza w murzyna. Czarny nieszczęśnik wpada do środka pojazdu przez przednią szybę po czym wylatuje na jezdnię tylnym oknem. Jakimś cudem nie ginie, ale po wielu miesiącach leczenia wraca do zdrowia. Sprawa trafia do sądu, który skazuje murzyna za włamanie z użyciem niebezpiecznego narzędzia, rozbój i próbę ucieczki z miejsca przestępstwa.

#kierowcy #prawnicy #psy
ocena 100
ID: 10807

Żyd znalazł lampę. Potarł ją, a ze środka wyleciał dżin. Widząc Żyda zawołał: - Teraz jesteś moim panem. Uwolnisz mnie od lampy jeśli spełnię twoje 3 życzenia. Żyd się uradował i natychmiast wykrzyczał: - Chcę posiadać wszystkie bogactwa świata! Dżin najpierw osłupiał - Wszystkie? - ale zaraz się roześmiał. - Wy ludzie jesteście tacy przewidywalni. - Pstryknął palcami i nagle ziemia wokół nich pokryła się wszelakimi kosztownościami, aż po horyzont. Całe góry drogich metali, kamieni, dzieł sztuki i pieniędzy. - Proszę - rzekł dżin - teraz to wszystko jest twoje. Ale Żyd rozejrzał się w koło z kwaszoną miną. - Co jest? - Zapytał się dżin - Przecież tego właśnie chciałeś. - No niby tak, ale jakoś nie do końca. - Jeśli sobie zażyczysz Żydzie to sprawię, że to wszystko zniknie.Wystarczy wypowiedzieć życzenie. - Właściwie to niezła myśl - uradował się mężczyzna. - Oto moje drugie życzenie: chcę abyś całe to bogactwo wziął ode mnie i przepuścił. - Słucham?! - Dżin aż osłupiał. - Ależ panie, jak mam wydać całe bogactwo świata? - Nie wiem. To już jest twój problem. Daję ci na to 10 lat. Od tej pory dżin w szaleńczym tempie, bez ustanku i w dzień i w nocy przepuszczał bogactwo świata. Wydawał na drogie pałace, samochody, jachty, alkohol, dziwki, rasowe psy i konie, ale bogactwa prawie nie ubywało, a czas mijał. Zaczął kupować totalne śmieci za fortuny. W końcu po 10 latach dżin na wpół żywy zapukał do drzwi Żyda. - Panie, wreszcie udało mi się wydać całe bogactwo świata. Wymów teraz ostatnie życzenie i mnie uwolnij. - Świetnie się spisałeś dżinie. A więc życzę sobie, abyś całe to bogactwo, które ode mnie wziąłeś, teraz byś mi oddał wraz z odsetkami...

#alkohol #kierowcy #psy
ocena 108
ID: 10750

Z ZOO uciekł goryl. Wezwano specjalistę od chwytania goryli. Po godzinie zjawia się ze strzelbą, kajdankami i prowadzi na smyczy psa dobermana. Dyrektor ZOO pyta go: - Jak pan zamierza schwytać tego goryla? - Zwyczajnie. Pracownicy ZOO zlokalizują drzewo, na którym siedzi. Pójdę tam razem z panem i dam panu strzelbę oraz kajdanki. Potem wejdę na drzewo i strącę goryla na ziemię. Doberman zaatakuje mu jądra, goryl zasłoni się rękami, a wtedy pan do niego doskoczy i założy mu kajdanki. - W porządku. Ale po co ta strzelba? - Gdybym ja pierwszy spadł z drzewa, strzelaj pan do dobermana.

#praca #psy #zwierzęta
ocena 113
ID: 10739

Panienka, pod wpływem "Czterech pancernych i psa", będąc samotną, napisała w ogłoszeniu matrymonialnym: - Poszukuje mężczyzny tak przystojnego jak Grigorij, tak miłego jak Janek, silnego jak Gustlik, odważnego jak Tomek i wiernego jak Szarik. Po miesiącu dostała odpowiedź: - Droga pani, co prawda nie jestem tak przystojny jak Grigorij, miły jak Janek, silny jak Gustlik, odważny jak Tomek i wierny jak Szarik, ale za to lufę mam twardą jak Rudy!

#psy #zwierzęta
ocena 105