sesja tylko na teraz

Dowcipy z tematu #pociągi

32 żarty

Wszystko, co w Perełkach dotyka tematu „pociągi” — 32 żarty. Najnowsze są na górze, kolejność da się przełączyć na najlepiej ocenione.

ID: 16336

W przedziale sypialnym rabin przygotowuje się do nocy. Na piętrowym łóżku młody człowiek już prawie gotowy do snu, pyta rabina: - Może mi rabbi powiedzieć, która godzina? Rabbin nie mówiąc ani słowa gasi światło, kładzie się na swoje miejsce i zasypia. Rano pociąg dojeżdża do Charkowa. Rabin i młody człowiek przygotowują się do wyjścia. Rabin patrzy na swój zegarek i mówi: - Młody człowieku! Pytaliście się mnie wczoraj, która godzina. Jest wpół do dziewiątej. - A dlaczego mi wczoraj Pan nie odpowiedział, rabinie? - Gdybym Panu wczoraj odpowiedział, to by się pan zapytał, dokąd jadę. I gdybym odpowiedział, że do Charkowa, to byś Pan powiedział, że też jedziesz do Charkowa. I że nie masz Pan noclegu. A ja, człowiek dobry z natury bym Pana zaprosił do siebie. A mam córkę na wydaniu. I byś się Pan pewnie jej spodobał. I musiałbyś się Pan z nią ożenić. - No i co w tym strasznego? - Tak sobie pomyślałem - po ch*j mi zięć bez zegarka?

#pociągi #zięć
ocena 74
ID: 15947

Przychodzi facet do psychologa i mówi: - Mam poważny kłopot. Już nie mogę. - Czemu? Niech pan powie. - Co noc śni mi się, że prowadzę pociąg z Gdańska do Warszawy. A drugą połowę nocy, że z Warszawy do Gdańska. - Proszę sobie wyobrazić, że drugą połowę nocy ja będę za pana prowadzić ten pociąg. Może pan odpocznie. - Dziękuję, już nie mogłem dłużej... Przychodzi następny facet. - Już nie daję rady dłużej. Co noc śni mi się, że rżnę blondynkę, przez pół nocy. A przez drugie pół, że brunetkę. Jestem wykończony! Niech pan coś poradzi... - To proszę sobie wyobrazić, że ja za pana tę blondynkę pukam, a pan tylko pół nocy tę brunetkę. - Ale ta blondynka mi się bardziej podoba, nie można się zamienić? - Niestety, nie. Drugie pół nocy prowadzę pociąg.

#blondynki #pociągi #psychiatra
ocena 155
ID: 15437

Na dworcu w Zakopanem stoi pociąg do Krakowa, wyładowany pasażerami do granic możliwości. W jednym z przedziałów, góral kombinuje, jak by tu sobie poprawić komfort jazdy. Zagląda do wiklinowego koszyka który trzyma na kolanach, następnie schyla się i zaczyna gmerać między nogami stłoczonych ludzi. - Gazdo, a czego wy tam szukacie? - Miołech żmije w koszu i mi tu kajś uciekła. Ludzie w panice zrywają się z miejsc i uciekają w popłochu. Góral zadowolony układa się wygodnie i ucina sobie drzemkę. Po jakimś czasie budzi go trąceniem w ramię konduktor. - Budzić się, wstawać, wstawać! - To my juz som w Krakowie? - Nie, w Zakopanem. Jakiś wariat wypuścił żmiję i trzeba było odłączyć wagon od składu.

#górale #kierowcy #pociągi
ocena 214
ID: 15242

W zatłoczonym do granic możliwości pociągu, w przedziale wstaje facet i mówi: - Proszę państwa, jest bardzo niezręczna sytuacja, nie jestem w stanie przepchać się do ubikacji i po prostu zaraz zesram się w gacie. Na to ktoś mówi: - No cóż, skoro jest taka sytuacja, to ja mam tutaj reklamówkę, mógłby pan zrobić to do niej, my się odwrócimy, potem się jakoś to wyrzuci przez okno. Gość postanowił skorzystać z propozycji. Rozłożył reklamówkę na podłodze, zaczął rozpinać spodnie. Jeden z pasażerów w tym czasie, trochę dla odwrócenia uwagi, wyjął papierosa i próbuje go zapalić. A na to facet, z już ściągniętymi spodniami, kucając mówi: - Przepraszam pana bardzo, ale to jest przedział dla niepalących...

#papierosy #pociągi
ocena 217
ID: 14566

Nowak starał się na kolei o pracę dróżnika. Jego przyszły szef postanowił przeprowadzić mały test. - Co by pan zrobił, gdyby się pan zorientował, że dwa pociągi jadą po jednym torze w swoim kierunku? - zapytał. - Przekierowałbym jeden z nich na inny tor. - Co jeśli nastawnia by się zepsuła? - Zadzwoniłbym do najbliższej stacji żeby powiadomili prowadzących pociągi. - Co jeśli telefon byłby zepsuty ? - Wtedy pobiegłbym po wujka Leona. Pytający trochę się zdziwił, ale zapytał: - A w czym pomógłby wujek Leon? - W niczym, ale jeszcze nigdy nie widział zderzenia pociągów.

#pociągi #praca #telefon
ocena 167
ID: 13660

Trzech hakerów i trzech graczy wybrało się w podróż pociągiem. Gracze kupili trzy bilety, a hakerzy jeden. W pewnym momencie widzą, że zbliża się konduktor, hakerzy wzięli bilet i zamknęli się w toalecie. Konduktor sprawdził bilety graczy i poszedł dalej. Przechodząc obok toalety, zauważył, że ktoś tam jest, więc zapukał. Hakerzy wysunęli swój bilet przez szparę, konduktor sprawdził, podziękował i poszedł dalej. W drodze powrotnej gracze wzięli przykład z hakerów i kupili jeden bilet, a hakerzy nie kupili ani jednego. Zbliża się konduktor, gracze zamykają się w pierwszej toalecie, a hakerzy w drugiej. Zanim pojawił się konduktor, jeden z hakerów wyszedł i podszedł do drzwi pierwszej toalety, zapukał i powiedział: - Bilet poproszę.

#pociągi
ocena 154
ID: 12865

Jedzie facet pociągiem i zachciało mu się srać. Tłok jak diabli, nie da się nawet do wyjścia przecisnąć, bo ludzie upchani jak sardynki w puszcze. Facet zestresowany nie wie co zrobić, pociąg zapierdala, do kibla nie ma jak się dostać a on już wytrzymać nie może... Nagle zaczyna się drzeć - Zaraz się zesram! Ludzie wydają się nie zwracać na niego uwagi, a jemu już pot na czole wychodzi, buraka przypalił, bo przecież wstyd jak chuj się tak zesrać przy wszystkich. Ponownie krzyczy - Kurwa zaraz się zesram do chuja!!! Po chwili odwraca się do niego starszy jegomość i mówi - Proszę Pana sytuacja jest jaka jest więc zrobimy tak. Dam Panu reklamówkę, pan załatwi potrzebę a potem wywalimy to przez okno. Innego wyjścia nie ma. Gość się zgodził, wziął tą reklamówkę, ściąga spodnie, kuca i zaczyna cisnąć ostro tego klocka. Ciśnie ciśnie, ludzie patrzą na niego z oburzeniem... Jeden z zażenowanych widokiem pasażerów wyciąga papierosa i odpala, a w ten czas facet kucając tak spogląda na niego z dołu i mówi: - Przepraszam, ale to przedział dla niepalących.

#papierosy #pociągi
ocena 95
ID: 12533

W klasie pani pyta dzieci: - Co jest najszybsze na świecie? - Nasz samochód - mówi Ptyś - Pociąg - mówi Ksenia - Rakieta - mówi Hong - MYŚL - mówi Bronek - ponieważ jak pomyślę o Paryżu, to jestem natychmiast w Paryżu. Nic, nie jest szybsze, jak myśl! Pani jest zachwycona odpowiedzią Bronka, już chce go pochwalić, ale nagle wstaje Jasiu i mówi: - Mój tata jest jeszcze szybszy! Wczoraj wieczorem podsłuchałem, jak mówił do mamy "Ach, dzisiaj doszedłem szybciej niż myślałem".

#dzieci #jasiu #kierowcy
ocena 116
ID: 11843

Jedzie człowiek z Łodzi do Pekinu. Idzie na Kaliską do kasy biletowej i mówi: - Poproszę bilet do Pekinu. Kasjerka w szoku, ale mówi że wyda mu bilet do Warszawy, tam mu podpowiedzą co dalej. Warszawa Centralna: - Poproszę bilet do Pekinu. Kasjerka w szoku, ale Pekin to gdzieś na wschodzie - dała mu bilet do Moskwy i tam pojedzie sobie dalej. Dzień później - Dworzec Białoruski w Moskwie: - Dzień dobry, poproszę bilet do Pekinu. Kasjerka w konsternacji, ale wydaje mi bilet na kolej transsyberyjską do Władywostoku. Tydzień później - Władywostok. - Dzień dobry, poproszę bilet do Pekinu. Dla kasjerki to codzienność, wydaje mu bilet do Pekinu. Jest człowiek w Pekinie po dziesięciu dniach podróży. Po pobycie wypadałoby wrócić do Polski, idzie więc na dworzec kolejowy w Pekinie: - Dzień dobry, poproszę bilet do Łodzi. Kasjerka: - Ale Fabryczna czy Widzew?

#pociągi #sklep
ocena 200
ID: 11570

Pociąg relacji Paryż - Bruksela... Wsiada Rosjanin. Wszystkie miejsca zajęte przez pasażerów, a jedno z podwójnych siedzeń zajmuje francuska gospodyni z małym pieskiem, który rozwalił się jak car na carskim tronie. Rosjanin prosi: - Madam, nie mogłaby pani wziąć swojego pieska na ręce? Kobieta ostro odpowiada: - Wy Rosjanie jesteście jak zwykle bezceremonialni. Moja Fifi jest zmęczona. Niech sobie pan poszuka wolnego miejsca w innym wagonie! Rosjanin poszedł więc szukać nowego miejsca nie znalazł. Wraca, mówi: - Lady, jestem bardzo zmęczony, chciałbym usiąść. Niech pani weźmie swojego psa na ręce. Francuzka rozeźlona krzyczy: - Wy, Ruscy, jesteście gruboskórni i nieokrzesani! W Europie ludzie się tak nie zachowują. To jest nie do pomyślenia! Wtedy Rosjanin nie wytrzymał i wywalił suczkę przez okno, a sam usiadł sobie wygodnie. Kobieta w szoku, przeklina, miota się, wrzeszczy. Do rozmowy nagle dołącza się siedzący obok Anglik - dżentelmen w każdym calu: - Wy, Rosjanie, wszystko robicie nie tak jak trzeba, jakby nie od tej strony. Podczas obiadu trzymacie nóż w lewej ręce, samochody jeżdżą u was po prawej stronie, a teraz pan wyrzucił przez okno nie tą sukę co trzeba...

#kierowcy #pociągi #psy
ocena 187
ID: 11386

- Dwóch niewidomych jedzie pociągiem; - Do ich przedziału wchodzi prostytutka i siada naprzeciw. - Niewidomi lużno rozmawiają ze sobą,prostytutka żeby zwrócić uwagę na siebie podciąga spudniczkę - Jednak nie zwracają uwagi na nią - Podciąga tak wysoko spudniczkę że widac jej majtki. - Jednak nie zwracają uwagi - Poddenerwowana pani brakiem zainteresowania ściąga majtki - Jeden z niewidomych przerywa rozmowe z kolegą i zaczyna pociągać nosem i mówi do kolegi: - Stefan będziemy wysiadać! czuje Gdańsk

#pociągi
ocena 98
ID: 11328

Wykoleił się pociąg wiozący naszych ukochanych przedstawicieli narodu, nasz Sejm umiłowany. Na miejsce pędzą ekipy ratownicze, karetki, śmigłowce i inne takie. Przyjeżdżają na miejsce, znajdują rozpieprzony pociąg i ani żywego ani martwego ducha. Szef ratowników pyta okolicznych włościan: - Gdzie się podziali wszyscy z tego pociągu? - Pochowalim. - To wszyscy zginęli, co do jednego?! - No niektórzy mówili, że jeszcze żyją, ale kto by tam panie politykom wierzył...

#pociągi #politycy #praca
ocena 206