Zenon Kurołapka spod Sanoka wybrał się na polowanie. Przez pomyłkę zabrał papierosy syna. Do śniadania ustrzelił dwie żyrafy, kangura i dwugłowego smoka.
sesja tylko na teraz
Wszystko, co w Perełkach dotyka tematu „papierosy” — 53 żarty. Najnowsze są na górze, kolejność da się przełączyć na najlepiej ocenione.
Zenon Kurołapka spod Sanoka wybrał się na polowanie. Przez pomyłkę zabrał papierosy syna. Do śniadania ustrzelił dwie żyrafy, kangura i dwugłowego smoka.
Szkolna wycieczka pięciodniowa. Nauczycielka wchodzi do pokoju skontrolować uczniów. - Jakieś narkotyki, alkohol, papierosy lub energetyki? Zaspany Bartek: - Dziękujemy. Wszystko mamy.
Zastanawiali się na Ukrainie, co posadzić wokół Czarnobyla: - Buraki. - Nie, bo krowy pozdychają. - No to może ziemniaki. - Nie, bo się ludzi potruje. - A to chuj. Posadzimy tytoń, a na papierosach napiszemy MINISTER ZDROWIA OSTRZEGA PO RAZ OSTATNI.
Chłopak i dziewczyna na parkingu za miastem. Jest późny wieczór. Chłopak zaczyna całować dziewczynę, ale ona go powstrzymuje: - Dobrze wiem, że powinnam ci to powiedzieć wcześniej, ale tak właściwie to jestem dziwką i za numer biorę stówę. Chłopak płaci niechętnie. Po sprawie i wypaleniu papierosa chłopak dalej siedzi na przednim siedzeniu i tylko gapi się w okno. - Dlaczego nie jedziemy? - Dobrze wiem, że powinienem ci to wcześniej powiedzieć, ale tak właściwie to jestem taksówkarzem i taksometr wskazuje trzy stówy.
W zatłoczonym do granic możliwości pociągu, w przedziale wstaje facet i mówi: - Proszę państwa, jest bardzo niezręczna sytuacja, nie jestem w stanie przepchać się do ubikacji i po prostu zaraz zesram się w gacie. Na to ktoś mówi: - No cóż, skoro jest taka sytuacja, to ja mam tutaj reklamówkę, mógłby pan zrobić to do niej, my się odwrócimy, potem się jakoś to wyrzuci przez okno. Gość postanowił skorzystać z propozycji. Rozłożył reklamówkę na podłodze, zaczął rozpinać spodnie. Jeden z pasażerów w tym czasie, trochę dla odwrócenia uwagi, wyjął papierosa i próbuje go zapalić. A na to facet, z już ściągniętymi spodniami, kucając mówi: - Przepraszam pana bardzo, ale to jest przedział dla niepalących...
- Panie doktorze, cierpię na ostre bóle głowy ... - Pije pan zbyt dużo alkoholu. - Ja w ogóle nie piję alkoholu. - A więc z pewnością zbyt dużo pan pali. - Nigdy w życiu nie zapaliłem papierosa. - Za późno chodzi pan spać ... - Żyję jak święty, a o godzinie dziesiątej zawsze jestem już w łóżku. - W takim razie pańska aureola jest zbyt ciasna i uwiera.
Stoi przy drodze bezdomny i łapie stopa. Oczywiście nikt się nie zatrzymuje. Nagle staje piękny Merc. Opuszcza się ciemna szyba i siedzący w środku dres pyta: - Gdzie ty chuju śmierdzący jedziesz? - Do Warszawy. - No przecież nie wsadzę ciebie zasrańcu do mojego pięknego auta ze skórzaną tapicerką, całą mi zajebiesz. - Dam ci 15 tys. PLN! Dres myśli, w końcu pranie tapicerki to najwyżej 200 złotych. - No to wsiadaj śmierdzielu. Bezdomny wsiada. Za chwile mówi do dresa: - Daj mi papierosa... - Zaraz cię wy****dolę z mojego auta, palić ci się zachciało! - Dam ci za 1 papierosa 5 tysięcy złotych. Dres myśli, no w końcu za 1 papierosa 5 tysiączków... masz i zadław się! Za chwilę bezdomny mówi: - Możesz mi zrobić laskę? Dam ci 30 tysięcy złotych! Dres wkurwił się straszliwie, ale myśli: przecież żaden z moich kumpli tego nie zobaczy, chuj mu w dupę, za 30 kafli można przecież! Zjeżdża na bok, menel zdejmuje obsikane i obsrane spodnie. Dres mu obciąga z obrzydzeniem. Bezdomny zaciąga się dobrym papierosem i z kurewsko zadowoloną miną mówi: - K*rwa, jeszcze nigdy się tak nie zadłużyłem!
Rozmawia dwóch wędkarzy. Gdy ostatnio jechałem na ryby zabrałem papierosy syna. To był mój największy połów. Złapałem delfina, trzy rekiny i potwora z Loch Ness.
Rozmawia dwóch kumpli: - Aby zadowolić żonę, rzuciłem picie, palenie i karty. - No to na pewno jest szczęśliwa? - A tam. Wściekła chodzi. Za każdym razem, jak mordę otworzy, dociera do niej, że nie ma się do czego przyczepić.
Na ławce w parku siedzą dwaj emeryci: - Popatrz, jaka ta dzisiejsza młodzież ma ciężko w tym kryzysie! Jednego papierosa na pięciu muszą palić... - No, ale dzielne chłopaki! Mimo wszystko się chichrają na całego!
Marian zawsze po seksie palił papierosa. Pomału, pomału Marian coraz mniej palił, aż w końcu rzucił palenie...
Rozdrażniony mąż mówi do żony: - Rzuciłem papierosy, rzuciłem wódkę, teraz to już chyba kolej na Ciebie...
- Po jaką cholerę siedzisz na beczce z benzyną?! - To mnie motywuje do realizacji postanowienia noworocznego. - Że co?! - Muszę wytrzymać bez papierosa...
- Tato, w telewizji mówili, że akcyza na alkohol i papierosy podrożeje. Czy to oznacza, że będziesz mniej pił i palił? - Nie, to oznacza, że będziesz mniej jadł...
Siedzi dwóch żuli na ławce i jeden mówi: - Marian zobacz na papierosach pisze "Palenie szkodzi". Dobrze, że takich napisów nie ma na wódce. - A po co na wódce mają pisać "Palenie szkodzi"?...
Komentowanie tylko dla zalogowanych.
Zaloguj sięDziękuję Perełko - jesteś super
Zakładka odkłada żart na Twoje konto. Bez logowania nie ma gdzie go trzymać — zaloguj się mailem, bez hasła, wyślemy kod.
Zaloguj się