Deszcz meteorytów. Obserwują zięć i teściowa. Zięć pomyślał życzenie ... ... Teściowa nie zdążyła ...
ranking tematyczny
Druga strona konfliktu, którego pierwszą jest teściowa. Zięć w dowcipie zwykle nie ma nic do powiedzenia i właśnie w tym rzecz.
Deszcz meteorytów. Obserwują zięć i teściowa. Zięć pomyślał życzenie ... ... Teściowa nie zdążyła ...
Młody człowiek się ożenił, jednak po ślubie do niczego nie doszło. W końcu udał się do teścia i się żali: - Tato, ja z reklamacją. Już trzeci dzień po ślubie i mnie nawet do łóżka nie wpuszcza. - Wiesz, mnie nie bardzo wypada. Poproszę żonę, żeby z nią porozmawiała, przecież to kobiety. Matka, poproszona, rozmawia na osobności z córką: - Nu, czemu mu nie dajesz? - Bo on myśli, że jestem dziewicą, a ja przecież miałam jednego chłopaka, drugiego, trzeciego... - No to wiesz, durna, co robić, przecież twój ojciec też myślał, że była dziewicą, a ja miałam jednego chłopaka, drugiego, trzeciego... W tym czasie teść podsłuchuje, a zięć, zniecierpliwiony pyta: - No i co, no i co? O czym mówią? - O czym, o czym... No a o czym mogą rozmawiać dwie kurwy?!
Przychodzi zięć do teściowej w szpitalu. Idzie do ordynatora i pyta: - Jest jakaś nadzieja? A lekarz na to: - Niema żadnej. Jutro wychodzi!
Teściowa do zięcia: -Nigdy się nie zrozumiemy! Ja jestem zagorzałą katoliczką. -Ale ja przecież też jestem za gorzałą.
Mówi zięć do teściowej: - Gdzie mama jedzie? - Na cmentarz. - A kto rower przyprowadzi?!!!
Po wprowadzeniu się do teściowej zięć zarządza: - Codziennie śniadanie do łóżka! Teściowa: - Chyba zwariowałeś! Żona: - Ależ mamo, on tu mieszka on tu rządzi! Zięć: - Codziennie wyczyszczone buty! Teściowa: - Chyba zwariowałeś! Żona: - Ależ mamo, on tu mieszka, on tu rządzi! Zięć: - Raz śpię z żoną, a raz z teściową! Żona: - Chyba zwariowałeś! Teściowa: - On tu mieszka, on tu rządzi!!!
Teściowa do zięcia: - I za co ta moja córka tak cię kocha?! - Pokazać?
Zdenerwowana teściowa dzwoni do zięcia: - Powiedz mi szybko, co mam zrobić, bo w moim domu czuć ulatniający się gaz! - Jako osoba głęboko wierząca, niech mamusia zapali gromnicę i się pomodli...
Zięć zwraca się do teściowej: - Mamusiu, wychodzę. Kupić coś? - Mieszkanie sobie kup!
3 etapy życia kobiety: -wkurza ojca -wkurza męża -wkurza zięcia
Teściowa przyjechała odwiedzić swojego zięcia i swoją córkę. Staje w progu, naciska dzwonek- otwiera zięć. - O! Mamusia! A mamusia to na długo? - Aż wam się znudzę. - To mamusia nawet nie wejdzie?
Zięć daje sprostowanie do gazety... - Przepraszam moją teściową - powiedziałem jej, iż hamak mógłby jej posłużyć za biustonosz to nieprawda. To jej biustonosz mógłby posłużyć za hamak.
Dzwoni zięć do teściowej: - Mamo, dostałem pracę! - Gratuluję! Jaką? - Zostałem komornikiem. - Co?! - Mama już wie dlaczego dzwonię?
Teściowa chciała sprawdzić zięciów czy ją w ogóle lubią. Postanowiła że wskoczy do studni i będzie udawała, że się topi. Przygotowała sobie wszystko w studni (jak wskakiwała trzymała się liny). Przyjechał pierwszy zięć no to teściowa buch do studni. Zięciu podbiega, patrzy, teściowa. Wyciąga ją ze studni i odnosi do domu. Rano budzi się, widzi przed domem maluch z napisem "Od teściowej dla zięcia". Przyjechał drugi zięć, teściowa ten sam numer. Zięć ją ratuje. Rano wstaje a tam maluch z napisem "Od teściowej dla zięcia" Przyjechał trzeci zięć. Teściowa stary numer. Zięć podbiega do studni odcina linę na której wisiała teściowa. Teściowa się topi. Zięć rano wstaje a tam BMW z napisem "Dla zięcia, TEŚĆ"
Teściowa do zięcia: - No i jak ci smakował dzisiejszy obiadek? - Ooo, widzę, że mamusia znowu dąży do kłótni!
Teściowa do zięcia: - I za co ta moja córka tak cię kocha?! - Pokazać?
Zięć zwraca się do teściowej: - Mamusiu, wychodzę. Kupić coś? - Mieszkanie sobie kup!
Przyjechała teściowa i pyta zięcia: - Co to było takie czarne na patelni? Ledwie co to doszorowałam! - Powłoka teflonowa, mamo...
Pewnemu gościowi zmarła teściowa której nie darzył sympatią. W dniu pogrzebu zjechała się rodzina zaglądają do kostnicy, a tam zięć przy zwłokach teściowej na kolanach, zadumany, ręce splecione, głowa wtulona w pierś teściowej. Wszyscy w szoku: - Wybaczyłeś teściowej po jej śmierci czy wcześniej już się pogodziliście? - pytają. Na co gość odpowiada: - Jak się dowiedziałem że umarła to dwa dni piłem z radości ale dzisiaj rano wstaję, kac gigant, głowa boli, a ona taka zimniutka....
Leży teściowa na łożu śmierci, stan agonalny, oczy w słup itd. Przy łóżku siedzi równie skupiony zięć i wpatruje się w teściową. Nagle do pokoju wpada mucha i zaczyna latać z kąta w kąt, a teściowa oczami za muchą wodzi - mucha w lewo, ona oczami w lewo, mucha w prawo, ona oczami w prawo i tak cały czas. Nagle mocno poirytowany tą sytuacją zięć krzyczy: - Się mamusia nie rozprasza!
Komentowanie tylko dla zalogowanych.
Zaloguj sięDziękuję Perełko - jesteś super
Zakładka odkłada żart na Twoje konto. Bez logowania nie ma gdzie go trzymać — zaloguj się mailem, bez hasła, wyślemy kod.
Zaloguj się