ranking tematyczny

Najlepsze dowcipy o religii według użytkowników Perelki.net

Ksiądz, konfesjonał i pytanie, na które nie ma dobrej odpowiedzi. Dowcipy o religii bez złośliwości wobec wiary, za to z uwagą wobec ludzi.

1
ID: 6580 07.12.2015 · JadziaG.

Ksiądz przychodzi do spowiedzi i mówi: - proszę księdza bo ja w czasie wojny ukrywałem żyda w piwnicy - to nie jest zły uczynek - no ale proszę księdza on mi płacił 100 złotych dziennie - to nic ryzykowałeś życie Dziadek odchodzi ale po chwili wraca i mówi: - to może powinienem mu powiedzieć że wojna się już skończyła?

czytaj więcej zwiń
#emeryci #religia
ocena 649
2
ID: 6585 09.12.2015 · kalafior

Pani na religi kazała narysować klasie Matkę Boską. Po 40 min zbiera rysunki i ocenia. - Bardzo ładnie Marysiu, śliczna suknia, masz 6. O, Krzysio narysował z małym Jezuskiem, świetnie, też masz 6. W końcu dochodzi do pracy Jasi i widzi cycatą blondynę w miniówce i na szpilkach. Przestraszona krzyczy: - Jasiu bój się Boga! Kto ci powiedział że tak Maryja wygląda?! - Ksiądz. - Jak to ksiądz? Nie kłam! - No ksiądz. Widziałem jak wychodziła nad ranem z plebani, a ksiądz powiedział: "Matko Boska, żeby cię tylko nikt nie zobaczył"

czytaj więcej zwiń
#jasiu #praca #religia
ocena 422
3
ID: 6619 17.12.2015

Jedzie ksiądz przez małą mieścinę, na głównym skrzyżowaniu, tuż przed drzwiami komendy policji leży rozjechany pies. Ksiądz zdegustowany brakiem reakcji zatrzymuje auto, wchodzi na komendę i mówi: - Panowie chciałem zwrócić uwagę, że przed waszymi drzwiami leży rozjechany pies i zero reakcji z waszej strony! Na to gliniarz głupio się zaśmiał i mówi: - Ja myślałem, że to wy jesteście od pogrzebów. Ksiądz na to też z ironicznym uśmiechem: - Przyszedłem zawiadomić najbliższą rodzinę.

czytaj więcej zwiń
#policja #psy #religia
ocena 413
4
ID: 6822 27.01.2016

Babcia do dziadka w Kościele: - Wiesz co? Puściłam cichacza. - Babka, zmień lepiej baterie w aparacie słuchowym.

#emeryci #religia
ocena 355
5
ID: 1984 10.05.2009 · noileżmożna

Rysiu wsiadł do tramwaju i przysiadł się do zakonnicy. Bardzo mu się spodobała i zaczął ja bajerować, ona jednak zgasiła go słowami: - Wybacz, nie mogę oddać się mężczyźnie, ponieważ jestem oddana tylko i wyłącznie Bogu. Na następnym przystanku wysiadła, tramwaj dojechał do pętli, gdy zdołowany Rysiu wysiadał, tramwajarz zaczepił go mówiąc: - Słuchaj, mogę ci powiedzieć o tej zakonnicy coś, co cię zainteresuje... - Tak, co takiego? - odparł podekscytowany Rysiu - Ona ma taki zwyczaj, ze często o północy można ją zastać samotnie modlącą się i medytującą na cmentarzu. Rysiowi nie trzeba było dwa razy powtarzać. Ubrał się w białą szatę, którą pomalował odblaskową farba, przykleił sobie sztuczną brodę i o północy wyruszył na cmentarz, było ciemno, ale dostrzegł kształty klęczącej zakonnicy - To ja Bóg - rzekł - twoje modły zostały wysłuchane, wybrałem Ciebie i chce żebyś mi się oddala - Och panie, dobrze - odparła zakonnica - ale proszę, zróbmy to analnie, bo w klasztorze matka przełożona przeprowadza rutynowa kontrole dziewictwa! Uradowany facet zabrał się do dzieła, a po skończonej zabawie zerwał z siebie szatę i krzyknął z uśmiechem: - Ha! Ha! To ja Rysio! Widząc to zakonnica zerwała sutannę i krzyknęła z uśmiechem: - Ha! Ha! To ja tramwajarz!

czytaj więcej zwiń
#religia #śmierć
ocena 348
6
ID: 6746 11.01.2016 · Grzegorz F.

Wchodzi pijak na dworzec autobusowy, szuka wolnego miejsca, ale nie ma dużego wyboru, więc siada obok księdza. Ksiądz niezadowolony, bo pijak śmierdzi alkoholem, z jednej kieszeni wystaje mu butelka, z drugiej papierosy. Pijak wyjmuje gazetę i czyta. Po chwili zwraca się do księdza z pytaniem: - Może mi ksiądz powiedzieć co powoduje artretyzm? Ksiądz pomyślał: no! teraz mu palnę kazanie! - i zaczyna: - Jeżeli nadużywasz alkoholu, papierosów, prowadzisz życie niemoralne - cudzołożysz, kradniesz, nie szanujesz wartości - to Bóg zsyła artretyzm! Pijak pokiwał ze zdziwieniem głową, zakrył się gazetą i czyta dalej. Po chwili księdzu głupio się zrobiło, ze tak z góry potraktował bliźniego, zaczyna w pojednawczym tonie: - Przepraszam, wiem że tak nie powinienem, a jak długo pan ma ten artretyzm? - Kto? Ja? - dziwi się pijak - ja nie mam, własnie czytam, że papież ma!

czytaj więcej zwiń
#alkohol #papierosy #religia
ocena 314
7
ID: 7749 14.07.2016 · DZTW

Siedzi sobie gość na rybach, w pewnym momencie ma branie. Wyciąga, a tam taka niewielka złota rybka. Przyjrzał sie jej i stwierdził, że taką malizną to on sobie głowy nie będzie zawracał i już chce ją wrzucić do wody, gdy nagle rybka sie odzywa: - Czekaj! Ja jestem złotą rybką i spełnię Twoje życzenie. - Wiesz co, ale ja już mam wszystko o czym można tylko marzyć, więc dzięki ale Cię wrzucę do wody. - Nie, tak nie może być, tradycji musi stać się zadość. Słuchaj postawię Ci taką chatę, że ludzie w promieniu 100 km będą Ci zazdrościć. - Kiedy ja już mam taką chatę! - No to dam Ci brykę jakiej nikt w Polsce nie ma. - Też już mam taką! Rybka chwile się zastanawia i pyta: - A jak z Twoim życiem seksualnym, tzn. jak często to robisz? - Ze dwa razy w tygodniu. - To ja Ci załatwię, że będziesz miał dwa razy dziennie! - Eee tam, księdzu nie wypada?

czytaj więcej zwiń
#religia
ocena 307
8
ID: 5082 07.02.2012 · reniat58

Opowieść z morałem Proboszcz pewnej małej wioski świętuje 25-tą rocznicę święceń kapłańskich. Na specjalnie wynajętej sali zebrało się pokaźne grono miejscowych znakomitości. Proboszcz, siedzący za specjalnym stołem na podwyższeniu, zwraca się do przybyłych parafian: -Kochani moi!... Nie łatwo jest osobie takiej jak ja, mówić o rzeczach nie związanych z naszą wiarą. Dlatego potraktujmy to spotkanie na wesoło! Gdyby nie "tajemnica spowiedzi" mógłbym was tutaj rozbawić, zacznę jednak poważniej. W pierwszym dniu po przybyciu tutaj, zmuszony byłem zadać sobie pytanie: gdzie ja trafiłem? Pierwszą osobą, którą wyspowiadałem był młody mężczyzna, który wyznał, że zdradza żonę z jej siostrą. Wyznał również, że zaraził się chorobą weneryczną od sekretarki swojego szefa. Jednak z upływem czasu nabrałem przekonania, że mieszkający tutaj ludzie są dobrzy i uczciwi, a to co przedstawiłem to był tylko incydent. Po 20 minutach na salę wchodzi zdyszany wójt, który bardzo przeprasza za spóźnienie. Siada na miejscu obok proboszcza i poprawiając wąsa zaczyna mówić: - Doskonale pamiętam dzień, w którym nasz dostojny jubilat zawitał do naszej parafii. Zresztą nie będę się chwalił, ale miałem zaszczyt być pierwszą osobą, którą nasz proboszcz wyspowiadał !!! MORAŁ: Kto się spóźnia, niech się lepiej nie odzywa...!!!

czytaj więcej zwiń
#praca #religia #zdrada
ocena 306
9
ID: 7592 13.06.2016 · agentka71

Trzy zakonnice po śmierci trafiają przed oblicze św. Piotra. Św. Piotr prosi pierwszą, żeby podeszła i pyta: - Czy zgrzeszyłaś z mężczyzną? - Kiedyś tak, jak byłam młoda, ale tylko ręką. - A... to umyj ręce w tej misce ze święconą wodą i możesz wejść do nieba. Odwraca się do pozostałych zakonnic, a te zawzięcie się kłócą - O co ta kłótnia? - O to , która ma podejść pierwsza. - A co to za różnica... - A duża - odpowiada jedna - bo jak ona w tej wodzie będzie myła dupę to ja tej wody nie wypije...

czytaj więcej zwiń
#niebo i piekło #religia
ocena 296
10
ID: 6617 17.12.2015 · JadziaG.

Pastor, ksiądz i rabin poszli nad jezioro, a że dzień upalny, ludzi nie ma, kąpielówek nie zabrali, to zrzucili ubrania i pływają na waleta. Nagle słychać śpiew, śmiechy, nad jeziorko wchodzi grupa kobiet. Ksiądz i pastor zasłonili krocze, a rabin zasłonił twarz. - Co ty robisz, ludzie patrzą! - Pytają ksiądz i pastor. Rabin odpowiada: - Nie wiem, jak was, ale mnie wierni rozpoznają po twarzy.

czytaj więcej zwiń
#religia
ocena 292
11
ID: 13011 19.12.2020 · Hepulka

W kościele babcia mówi do dziadka. - Puściłam cichacza. - Widzę, że muszę ci wymienić baterie w aparacie słuchowym.

#emeryci #religia
ocena 289
12
ID: 5249 29.04.2012 · reniat58

Do księdza przychodzi młoda para. Facet pyta księdza: - To ile kosztuje ślub? - A na ile wyceniasz przyszłą żonę? Facet spojrzał na dziewczyna i dał księdzu 100 zł. Ksiądz również na nią spojrzał i oddał mu 50.

czytaj więcej zwiń
#małżeństwo #religia
ocena 287
13
ID: 5066 03.02.2012 · Asakku

Po mszy Jasio podchodzi do księdza i mówi: - Pańskie kazanie było zajebiste! - Synu! Nie możesz tak mówić! - Ale Pańskie kazanie było naprawdę zajebiste! - Synu, opamiętaj się póki możesz! - Było tak zajebiste, że postanowiłem dać 1000 zł na kościół. - Pierdolisz?!

czytaj więcej zwiń
#jasiu #religia #szkoła
ocena 281
14
ID: 3938 11.03.2010 · Grzegorz F.

Ksiądz , pastor i rabin postanowili sprawdzić, który z nich jest najlepszym duszpasterzem. Uradzili, że każdy z nich uda się do puszczy, znajdzie niedźwiedzia i nawróci go na swoją wiarę. Po powrocie spotkali się i wymienili doświadczeniami. Zaczął ksiądz: - kiedy znalazłem niedźwiedzia, poczytałem mu katechizm i pokropiłem wodą święconą. W przyszłym tygodniu idzie do I Komunii. Pastor: - ja spotkałem niedźwiedzia nad strumieniem. Zacząłem mu głosić Dobrą Nowinę. Niedźwiedź stał jak zahipnotyzowany i pozwolił się ochrzcić. Obaj spojrzeli na rabina, całego w gipsie, leżącego na szpitalnym łóżku. Rabin uniósł oczy do góry i szepnął: - tak sobie teraz na spokojnie myślę, że może nie powinienem był zaczynać od obrzezania..

czytaj więcej zwiń
#lekarze #religia #zwierzęta
ocena 244
15
ID: 11658 21.06.2019

Ksiądz i rabin mieli zderzenie czołowe. Kiedy opadł pył - masakra. Samochodów właściwie nie ma... Z jednego wysiada rabin, lekko potłuczony. Z drugiego ksiądz - parę siniaków... Patrzą na siebie - na samochody - niedowierzanie... Rabin mówi do księdza: To niemożliwe, że żyjemy... Ksiądz: No właśnie, to musi być znak od Szefa... R: Tak, to znak od szefa, żebyśmy się wreszcie pogodzili. K: Tak, koniec waśni między religiami! R (wyciąga piersiówkę): Napijmy się, żeby to uczcić. Ksiądz wziął butelkę, pociągnął parę łyków i oddał rabinowi. Rabin zakręcił i schował. K: A ty? R: A ja poczekam, aż przyjedzie policja!

czytaj więcej zwiń
#kierowcy #pogoda #policja
ocena 243
16
ID: 8292 17.12.2016 · Grzegorz F.

Ksiądz chodzi z tacą po kościele, zbiera pieniądze od parafian. Podchodzi do staruszki, a ona grzebie w portfelu. Ksiądz: Te grubsze babciu, papierowe. Babcia: Aaa nie...te grubsze mam na fryzjera. Ksiądz: babciu, ale Maryja nie chodziła do fryzjera. Babcia: Taak?? A Jezus nie jeździł Mercedesem...

czytaj więcej zwiń
#emeryci #fryzjerzy #pieniądze
ocena 227
17
ID: 12029 04.11.2019 · voith

W pewnej małej miejscowości zmarł proboszcz i oczywiście po śmierci poszedł do Nieba. Powitał go św.Piotr i wskazał na jakiś wolny stołek w Niebie. Siedzi wśród ogromnej rzeszy ludzi, Pan Bóg bardzo bardzo daleko. Blisko Boga sami Papierze, święci itp. Proboszcz nie zmartwiony - uznał że gdzie mu, takiemu "malutkiemu" do takiego towarzystwa. Ale w pewnym momencie coś go zmroziło. Zauważył w pierwszym rzędzie, blisko Boga kierowcę ich wioskowego "PKS-a". Zbulwersowany biegnie do św.Piotra. - Św.Piotrze jak to jest. Ja całe życie chwaliłem Pana, niosłem jego nauki żeby teraz siedzieć gdzieś pod ścianą a takiego szoferzynę obok Pana Boga usadziliście! Gdzie tu jakaś sprawiedliwość! - Synu, jak w niedziele prawiłeś kazania to każdy myślał o obiedzie a on jak popierdalał autobusem to każdy mówił pacierz!

czytaj więcej zwiń
#kierowcy #niebo i piekło #religia
ocena 223
18
ID: 6640 23.12.2015

Przychodzi zakonnica do spowiedzi i mówi: - Proszę księdza popełniłam bardzo ciężki grzech. - To niech siostra powie - Ale się bardzo wstydzę - No niech siostra powie - No bo latałam nago po parku - Piekło moja droga, piekło - No piekło, piekło bo dupą wpadłam w pokrzywy.

czytaj więcej zwiń
#religia
ocena 217
19
ID: 11628 10.06.2019

Proboszcz pewnej małej wioski świętuje 25. rocznicę święceń kapłańskich. Na specjalnie wynajętej sali zebrało się pokaźne grono miejscowych znakomitości. Proboszcz, siedzący za specjalnym stołem na podwyższeniu, zwraca się do przybyłych parafian: - Kochani moi! Niełatwo jest osobie takiej jak ja mówić o rzeczach niezwiązanych z naszą wiarą. Dlatego potraktujmy to spotkanie na wesoło! Gdyby nie tajemnica spowiedzi, mógłbym was tutaj rozbawić, zacznę jednak poważniej. W pierwszym dniu po przybyciu tutaj zmuszony byłem zadać sobie pytanie: ""gdzie ja trafiłem?". Pierwszą osobą, którą wyspowiadałem, był młody mężczyzna, który wyznał, że zdradza żonę z jej siostrą. Wyznał również, że zaraził się chorobą weneryczną od sekretarki swojego szefa. Jednak z upływem czasu nabrałem przekonania, że mieszkający tutaj ludzie są dobrzy i uczciwi, a to, co przedstawiłem, to był tylko incydent. Po 20 minutach na salę wchodzi zdyszany wójt, który bardzo przeprasza za spóźnienie. Siada na miejscu obok proboszcza i poprawiając wąsa zaczyna mówić: - Doskonale pamiętam dzień, w którym nasz dostojny jubilat zawitał do naszej parafii. Zresztą nie będę się chwalił, ale miałem zaszczyt być pierwszą osobą, którą nasz proboszcz wyspowiadał!

czytaj więcej zwiń
#praca #religia #zdrada
ocena 212
20
ID: 11923 24.09.2019

Dziadek przychodzi do spowiedzi i mówi: - Proszę księdza, w czasie wojny ukrywałem Żyda w piwnicy. - To nie jest zły uczynek. - No ale proszę księdza, on mi płacił 100 złotych dziennie. - To nic, ryzykowałeś życiem. Dziadek odchodzi, ale po chwili wraca i mówi: - To może powinien mu powiedzieć, że wojna się już skończyła?

czytaj więcej zwiń
#emeryci #religia
ocena 210