ranking tematyczny

Najlepsze dowcipy o pieniądzach według użytkowników Perelki.net

Bogaty, biedny i ten, który właśnie się przeliczył. Dowcipy o pieniądzach, kredytach i o tym, że nigdy nie jest ich tyle, ile trzeba.

1
ID: 6107 22.12.2014

Imigrant z Somalii przyjeżdża do Wielkiej Brytanii. Na ulicy zatrzymuje pierwszą napotkaną osobę chwyta ją za rękę i mówi: - Dziękuję za wpuszczenie mnie do tego kraju, za mieszkanie, pieniądze na jedzenie, opiekę medyczną, darmową szkołę i zwolnienie z podatków. - To pomyłka - odpowiada przechodzień. - Ja jestem Afgańczykiem. Somalijczyk idzie więc do kolejnej osoby: - Dziękuję, że stworzyliście taki piękny kraj! - To nie ja, ja jestem z Iraku ? słyszy odpowiedź. Wreszcie widzi matkę z dzieckiem: - Czy pani jest Brytyjką? ? pyta. ? Nie, pochodzę z Indii. - To gdzie się podziali wszyscy Brytyjczycy? Kobieta zerka na zegarek i mówi: - Pewnie są w pracy.

czytaj więcej zwiń
#mieszkanie #pieniądze #praca
ocena 709
2
ID: 5775 04.04.2013 · tonieja

Leci sobie duży pasażerski samolot. Spokojnie, bez ciśnień, pogoda ładna. Nagle podlatuje do niego wojskowy F16, którego pilotowi straszliwie się nudzi i zaczyna wkurwiać pilota dużej maszyny. Przelatuje nad nim, pod nim, jakieś beczki, korkociągi w niebezpiecznej odległości itp. Przy czym cały czas szydzi z pilota samolotu pasażerskiego: - Czym ty latasz? Stodołą? Patrz na to gościu. Zrobisz tak? Nie zrobisz! Mam lepszy samolot i nie ma czegoś takiego co potrafisz ty i Twoja maszyna, czego ja bym nie zrobił milion razy lepiej! Koleś w pasażerce coraz bardziej wnerwiony, po którejś tam sugestii by się żołnierzyk odstosunkował, w końcu proponuje: - OK, DeltaTangoCharlieCośTam. Teraz wykonam jeden myk, ale jak go nie powtórzysz - na dole stawiasz kolację, panienki, a na kadłubie swojego "odkurzacza" piszesz: JESTEM ZŁOMEM. Umowa? - Dawaj, misiu! Nie ma takiej opcji, żebyś wygrał, więc to Ty napiszesz ten tekst na swoim kadłubie, a wódeczka, panienki itp. na Twój koszt! - Uwaga, zaczynam, tylko się nieco odsuń. Pilot F16 czeka. Mija pół minuty, pułap ten sam, prędkość ta sama, nic się nie zmienia. Mija minuta, dalej nic. W końcu pilot pasażerskiego odzywa się w słuchawce: - Dobra, skończyłem. - A co to, kurwa, miało niby być?! - Byłem się odlać.

czytaj więcej zwiń
#kierowcy #pieniądze #pogoda
ocena 638
3
ID: 5410 01.10.2012 · tip76

Spotyka się dwóch kolegów po latach i jak to przy wódce temat schodzi na teściowe. -Muszę się pozbyć mojej bo nie wytrzymam z nią - mówi pierwszy. - A ma prawo jazdy?? - pyta drugi. -Ma -To kup jej samochód, napewno się zabije i będziesz miał spokój. Po miesiącu się spotykają. - I jak?? - Żyje, cieszy michę i jeździ za moje pieniądze po całym mieście. - A co jej kupiłeś?? - Tico. - Coś Ty głupi?? Kup jej Jaguara to napewno zginie. Po dwóch miesiącach znowu się spotykają. - I jak?? - Nie żyje. A najbardziej to mi się podobało jak jej łeb wierd..lał.

czytaj więcej zwiń
#kierowcy #pieniądze #teściowa
ocena 571
4
ID: 5954 02.07.2014 · sew.klu

W pewnej amerykańskiej bazie wojskowej postanowiono w dość ciekawy sposób wypłacać weteranom wojen pieniądze za zasługi, a mianowicie wg. obranej przez nich długości. Wchodzi postawny żołnierz. - Dzień dobry panie kapralu, jak pan chce, abyśmy pana mierzyli? - Od stóp do głowy. - OK, 190 cm czyli 190 tys dolarów. Wchodzi kolejny. - Dzień dobry poruczniku, jak mierzyć? - Od stóp do wyciągniętej ręki. - OK 220 cm czyli 220 tys dolarów. Wchodzi zgarbiony dziadzio z laską, może 150 cm wzrostu. - Dzień dobry panie pułkowniku, jak mamy pana mierzyć? - Wiesz synu, od czubka penisa do jąder. - Pułkowniku, pan taki zasłużony, nie chcemy tak mało pieniędzy panu wypłacać... - Róbcie jak mówię, mnie tyle wystarczy. Mierzą, przykładają miarkę i od czubka do... - Pułkowniku, a gdzie pan ma jądra?! - W Wietnamie synu, w Wietnamie.

czytaj więcej zwiń
#pieniądze #wojsko
ocena 516
5
ID: 102 14.11.2008 · flr

Jedzie sobie młode małżeństwo samochodem. Przejeżdżają obok "tirówek". Żona pyta: - Kochanie, co tu robią te panie i to tak ubrane? - One zarabiają na nierządzie. - A co to znaczy? - Robią ludziom przyjemności za pieniądze. - A dużo można na tym zarobić - Oj, bardzo dużo, kochanie. - To może i ja bym stanęła ? W końcu dopiero co się dorabiamy, auto na spłacie, a czasy takie niepewne... Mąż unosi brwi ze zdziwienia: - No, jak ty nie masz nic przeciwko, to ja też się zgadzam. - A co muszę zrobić - pyta żona. - Stan tu, ja stane 100 metrów dalej. Jak podjedzie klient to powiedz "stówa" i rób co trzeba. W razie wątpliwości mów, że musisz porozmawiać z menadżerem i przybiegnij do mnie. - Ok. Żona staje, stoi 5 min. Zatrzymuje się merol. Żona podchodzi, a kierowca pyta: - Ile? - Stówa. - Ale ja mam tylko siedem dych. - Poczeka pan. Muszę porozmawiać z menadżerem. Żona biegnie do męża i pyta: - Józek, ale on mówi, że ma tylko 7 dych. Zrobić to? - Nie kochanie, nie możemy od razu robić zniżek. Powiedz mu, że za 70 to mu weźmiesz do ręki. Żona biegnie z powrotem i mówi, że zrobi ręką za siedem dych. Gość się zgadza, wyciąga... Oczom żony ukazuje się instrument długi aż do kolana klienta. Żona wytrzeszcza oczy i mówi: - Muszę porozmawiać z menadżerem. Biegnie zdyszana do męża i woła: - Józek nie bądź świnia ! Pożycz mu te trzy dychy!

czytaj więcej zwiń
#kierowcy #małżeństwo #pieniądze
ocena 510
6
ID: 5998 20.09.2014 · tupek

80-latek ożenił się z 20-latką i noc poślubną spędzają w hotelu. Wśród personelu tegoż hotelu trwają zakłady, czy pan młody przeżyje tę noc. Nad ranem na schodach prowadzących do recepcji pojawia się panna młoda. Na drżących nogach słania się trzymając się poręczy. - Co się stało? - pyta zaniepokojona recepcjonistka. Na to panna młoda płaczliwym głosem: - Jak mówił, że oszczędzał 60 lat, to myślałam, że ma na myśli pieniądze.

czytaj więcej zwiń
#pieniądze #wakacje #wesele
ocena 499
7
ID: 5829 01.08.2013 · Grzegorz F.

W sądzie trwa rozprawa rozwodowa, a dokładniej sprawa o przyznanie opieki nad dzieckiem. Matka (jeszcze żona, już nie kochanka) wstała i jasno dała do zrozumienia sędziemu, że dzieci należą się jej. To ona je urodziła, więc to są jej dzieci. Sędzia zwrócił się do męża, co on ma do powiedzenia. Maż przez chwilę milczał, po czym powoli podniósł się z krzesła i rzekł: - Panie sędzio, kiedy wkładam złotówkę do automatu ze słodyczami i wypada z niego batonik, to czy batonik należy do mnie, czy do automatu?

czytaj więcej zwiń
#dzieci #małżeństwo #pieniądze
ocena 461
8
ID: 6769 16.01.2016 · Reni

Wchodzi facet do domu i krzyczy w drzwiach: - Stara, wygrałem w totka! Patrzy a żona siedzi przy stole i szlocha. - Co płaczesz kobieto?! Wygrałem milion w totka. - Moja mamusia umarła! - krzyczy małżonka. - O ja pier...KUMULACJA!

czytaj więcej zwiń
#małżeństwo #pieniądze #śmierć
ocena 458
9
ID: 5804 14.06.2013 · browar1337

Zajączek przychodzi do nory lisa , puka ale otwiera mu lisica. - stary jest? - nie, na ryby poszedł - słuchaj lisica dam Ci 100zł jak mi zrobisz laskę. - nie no co Ty 100zł to mało, zresztą zaraz stary może wrócić. - dobra lisica dam ci 200zl jak mi zrobisz laskę. Lisica pomyślała, że 200zł piechotą nie chodzi i zrobiła mu laskę. Zając zadowolony, ale po 2 minutach mówi do lisicy - słuchaj lisica dam Ci 300zł jak mi dasz dupy. - zając no co Ty 200zł mi dałeś za laskę a teraz za danie dupy z trzema stówami wyskakujesz? - No dobra lisica dam Ci 500zł No i lisica dała mu dupy za 500zł poszedł zając zadowolony do domu. Po godzinie wraca lis. - zając był? - no był - pieniądze oddał?

czytaj więcej zwiń
#pieniądze
ocena 439
10
ID: 5779 10.04.2013 · axe

- Palisz? - Tak. - Ile paczek dziennie? - Trzy. - Ile kosztuje jedna? - 12 zł - Od dawna palisz? - Od 20 lat. - Uśredniając wydajesz 36 zł dziennie na papierosy, co daje 13140 zł rocznie. W ciągu ostatnich 20 lat wypaliłeś 262 800 zł. Nawet biorąc pod uwagę fakt, że kiedyś papierosy były tańsze, nie uwzględniamy przecież kosztów inflacji, itp. Możemy więc założyć, że to faktycznie przybliżone wydatki? - Zgadza się. - Czy wiesz, że gdybyś odkładał te pieniądze w banku na oprocentowanym rachunku oszczędnościowym mógłbyś kupić sobie za to nowiutkie Porsche? - Palisz? - Nie. - Gdzie twoje Porsche?

czytaj więcej zwiń
#bank #papierosy #pieniądze
ocena 414
11
ID: 4982 09.01.2012 · żydek

Przy wspólnym obiedzie rozmawiają katolik, protestant, muzułmanin i żyd. Katolik: - Jestem tak bogaty, że zamierzam kupić CitiBank. Protestant: - Ja jestem bardzo bogaty i kupię sobie General Motors. Muzułmanin: - Ja jestem bajecznie bogatym księciem... Kupię Microsoft Zapadła cisza, wszyscy czekają co odpowie żyd. Ten spokojnie zamieszał kawę, oblizał łyżeczkę i odłożył ją na spodek. Popatrzył na pozostałych biesiadników i mówi: - A ja nie sprzedaję.

czytaj więcej zwiń
#pieniądze
ocena 410
12
ID: 5105 16.02.2012 · art444

INCYDENT NA LOTNISKU W MOSKWIE ****************************** Poniedziałek Porwaliśmy samolot na lotnisku w Moskwie, pasażerowie jako zakładnicy. Żądamy miliona dolarów i lotu do Meksyku. Wtorek. Czekamy na reakcję władz. Napiliśmy się z pilotami. Pasażerowie wyciągnęli zapasy. Napiliśmy się z pasażerami. Piloci napili się z pasażerami. Środa Przyjechał mediator. Przywiózł wódkę. Napiliśmy się z mediatorem, pilotami i pasażerami. Mediator prosił, żebyśmy wypuścili połowę pasażerów. Wypuściliśmy, a co tam. Czwartek Pasażerowie wrócili z zapasami wódki. Balanga do rana. Wypuściliśmy drugą połowę pasażerów i pilotów. Piątek Druga połowa pasażerów i piloci wrócili z gorzałą. Przyprowadzili masę znajomych. Impreza do rana. Sobota Do samolotu wpadł SPECNAZ. Z wódką. Balanga do poniedziałku. Poniedziałek Do samolotu pakują się coraz to nowi ludzie z gorzałą. Jest milicja, są desantowcy, strażacy, nawet jacyś marynarze. Wtorek Nie mamy sił. Chcemy się poddać i uwolnić samolot. SPECNAZ się nie zgadza. Do pilotów przyleciała na imprezę rodzina z Władywostoku. Z wódką. Środa Pertraktujemy. Pasażerowie zgadzają się nas wypuścić, jeśli załatwimy wódkę.

czytaj więcej zwiń
#alkohol #pieniądze #samoloty
ocena 400
13
ID: 7172 01.03.2016

Facet wchodzi do baru i zamawia kieliszek whisky: - Ile płacę? - Trzy dolary. Mężczyzna wyjmuje z kieszeni trzy dolary. Jednego kładzie na ladzie przed nim, a potem idzie do lewej strony lady i tam kładzie kolejnego dolara, a następnie udaje się do prawej krawędzi i tam kładzie trzeciego. Barman cicho przeklinając, idzie od prawej do lewej i bierze pieniądze. Następnego dnia znowu ten sam facet wraca i zamawia kieliszek whisky ponownie kładąc dolary na końcach lady. Barman zły, ale nic się nie odzywa. W skrócie dzieje się tak kilka dni podrząd. Pewnego dnia ten sam facet zamawia whisky, bierze kieliszek, grzebie w kieszeni i wyciąga banknot pięciodolarowy. Barman uśmiechy ze zemsty bierze 2 dolary reszty, idzie do lewego końca lady, kładzie dolara, a następnie przechodzi do prawego końca i kładzie tam drugiego dolara. Potem wraca i z radością patrzy na gościa. Mężczyzna wyciąga z kieszeni dolara, położył go przed barmanem i powiedział: - Poproszę jeszcze jeden kieliszek.

czytaj więcej zwiń
#alkohol #pieniądze
ocena 365
14
ID: 5117 21.02.2012 · Aerts

Bandyta wchodzi do banku, kradnie pieniądze z kasy po czym podchodzi do jednego z klientów i pyta: - Widziałeś co zrobiłem? - Tak i mam zamiar zadzwonić na policję. Złodziej przyłożył mu pistolet do głowy i go zastrzelił. Podszedł do następnego klienta z tym samym pytaniem na co ten odpowiada: - Nic nie widziałem i nic nie słyszałem, ale moja żona widziała.

czytaj więcej zwiń
#bank #małżeństwo #pieniądze
ocena 340
15
ID: 5048 01.02.2012 · reniat58

Staje nagi facet przed lustrem. Długo ogląda wymiętą, nieogoloną twarz, spogląda na zarośnięty jak u małpy tors, obwisłe mięśnie, rzadziejące włosy,patrzy w swoje czerwone oczy... Potem kieruje wzrok w bok lustra, gdzie widać odbicie leżącej w łóżku pięknej dziewczyny. Facet jeszcze raz spogląda na siebie i mruczy: - Ku*wa, jak można do tego stopnia kochać pieniądze...!

czytaj więcej zwiń
#pieniądze #zwierzęta
ocena 311
16
ID: 7131 20.02.2016 · dyzio-sl

Na chodniku siedzi Rumun i smaruje kromkę chleba Przechodzi chodnikiem Anglik i pyta: biedny Rumun? Noo-odpowiada Rumun i Anglik dał mu 5 funtów Przechodzi chodnikiem Niemiec i pyta: biedny Rumun? Noo-odpowiada Rumun i Niemiec dał mu 5 euro Przechodzi chodnikiem Polak i pyta: biedny Rumun Noo-odpowiada Rumun To po h..j tak grubo smarujesz

czytaj więcej zwiń
#pieniądze
ocena 296
17
ID: 5329 06.07.2012 · esechola

Odbywają się mistrzostwa świata w otwieraniu banków. W zawodach biorą udział Niemcy, Francuzi, Anglicy no i oczywiście Polacy. Główna nagroda milion Euro. Zasady są proste, 2 osoby po kolei z każdego kraju mają minutę na otwarcie super sejfu niemożliwego do otwarcia (zdaniem projektantów), aby utrudnić zadanie startującym cała minuta przy wyłączonym świetle. Pierwsi zaczynają Niemcy, światło gaśnie i biorą się do roboty. Mija minuta, światło się zapala, sejf wciąż zamknięty, Niemcy odpadają z turnieju. Kolejni Francuzi, jednak minuta przy wyłączonym świetle im nie wystarcza i odpadają. Anglicy próbują swoich sił, światło gaśnie, mija minuta, światło się zapala, sejf wciąż zamknięty. Przychodzi pora na Polaków, gaśnie światło.. mija minuta, prowadzący turniej próbuje zapalić światło i nic, nie zapala się pomimo wielu prób. Nagle słychać głosów jednego z Polaków: - Ryszard, kurwa, mamy milion Euro na chuj Ci ta żarówka??!!

czytaj więcej zwiń
#pieniądze
ocena 291
18
ID: 5050 01.02.2012 · reniat58

Tańczy Hrabia z jakąś Baronową na balu. W pewnym momencie odzywa się: - Pani Baronowo, czy oddałaby mi się Pani za milion dolarów? Baronowa "oburzona" - no jak to, Panie Hrabio? Hrabia: Niech Pani pomyśli, chodzi o milion dolarów. Baronowa po chwili: Za milion dolarów oddałabym się Panu, Panie Hrabio.. Hrabia po chwili zagaduje: A czy oddałaby mi się Pani za jednego dolara? Baronowa oburzona: Ależ Panie Hrabio, za kogo mnie pan ma? Hrabia: To już ustaliliśmy, teraz się targujemy....

czytaj więcej zwiń
#pieniądze
ocena 291
19
ID: 7547 29.05.2016 · leoxx

Przychodzi murzyn do chirurga plastycznego i mówi: - Chce żeby pan zrobił ze mnie roślinę. - To niemożliwe - odpowiada lekarz. - Jak to? A umiecie zrobić z kobiety mężczyznę? - Umiemy. - A umiecie zrobić z mężczyzny kobietę? - Umiemy. - Więc ja chce być rośliną, pieniądze nie grają roli. Lekarz zamyślił się, w końcu zabrał murzyna do gabinetu zabiegowego, kazał się mu rozebrać i położyć przyrodzenie na stole. Po czym wziął tasak i jednym cięciem uciął to co leżało na stole. Po czym rzekł: - Proszę bardzo teraz jest Pan "Czarny Bez"

czytaj więcej zwiń
#lekarze #pieniądze
ocena 278
20
ID: 7312 01.04.2016 · sławek

Rzecz się dzieje w przedszkolu: Jasiu siedzi na nocniku z powiększonymi oczami i płacze -przechodzi jakiś rodzic i pyta : czego Jasiu płaczesz -bo pani powiedziała,że jak zrobimy kupki to pójdziemy na spacer i co nie możesz biedny zrobić -zrobiłem tylko Kaziu mi ukradł

czytaj więcej zwiń
#dzieci #jasiu #pieniądze
ocena 278
21
ID: 4854 22.09.2011 · Edyta

Panienka idzie po plaży. Nagle zobaczyła starą butelkę. Podniosła, otarła z brudu, a tu wyskakuje duszek. Panienka pyta: -Czy będę miała trzy życzenia? Duszek: -Nie, przykro mi ale ja jestem duszek spełniający tylko jedno życzenie Panienka bez wahania: -To proszę o pokój na Bliskim Wschodzie. Widzisz te mapę? Chce, żeby te wszystkie kraje przestały ze sobą walczyć, żeby Żydzi i Arabowie pokochali się miedzy sobą i żeby kochali Amerykanów i odwrotnie i żeby wszyscy tam żyli w pokoju i harmonii. Duszek popatrzył na mapę i mówi: -Kobieto bądź rozsądna, te kraje się biją i nienawidzą od tysięcy lat, a ja po 1000 lat siedzenia w butelce też nie jestem w najlepszej formie. Jestem DOBRY ale nie aż tak dobry. Nie sądzę żebym mógł to zrobić. Pomyśl i daj jakieś sensowne życzenie..- Panienka pomyślała przez chwile i mówi: -No dobrze, przez cale życie chciałam spotkać właściwego mężczyznę, żeby wyjść za niego za mąż. Wiesz, takiego który będzie mnie kochał, szanował, bronił, dobrze zarabiał i oddawał pieniądze, nie pił, nie palił, pomagał przy dzieciach, w gotowaniu i sprzątaniu, był świetny w łóżku, był wierny i nie patrzył tylko w telewizor na programy sportowe. Takie mam życzenie. Duszek westchnął głęboko i powiedział: -Pokaż mi te cholernąmapę...

czytaj więcej zwiń
#dzieci #małżeństwo #pieniądze
ocena 278
22
ID: 5140 08.03.2012 · reniat58

Przed knajpę zajechał super sportowy wóz, a z niego wyszedł szałowo ubrany facet. Podszedł do niego brudny i śmierdzący żebrak i prosi o kasę: - Dajże mi trochę forsy, bo umrę z głodu i ja i moje dzieci. Po chwili zastanowienia, facet sięga do kieszeni i wyciąga banknot 100$ i podaje ..., ale cofa rękę i mówi: - Na pewno przepijesz! - Nieee! Jestem abstynentem. Ja nie piłem wódki już od 10 lat! Znowu facet podaje żebrakowi banknot, ale ponownie cofa rękę i mówi: - Na pewno przepalisz! - Nieee! Ja nigdy nie paliłem papierosów! Znowu facet podaje pieniądze i ponownie cofa rękę: - To stracisz na dziwki! - W życiu! Nie interesują mnie żadne kobiety, tylko moja żona i dzieci! Po namyśle facet otwiera drzwi od swojej gabloty i mówi: - Wsiadaj! - Ja?! Jestem Przecież brudny, śmierdzący i pobrudzę auto w środku. - Wsiadaj! Pojedziemy do mojej żony ... Chcę jej pokazać, jak wygląda facet, który nie pije, nie pali i nie chodzi na dziwki ...

czytaj więcej zwiń
#alkohol #dzieci #małżeństwo
ocena 273
23
ID: 5349 24.07.2012 · gregor

Wiezie taksówkarz kobietę. Na zakończenie kursu okazuje się, że ta nie ma kasy. Więc taksówkarz zawraca, jedzie za miasto na piękną, zieloną łączkę. Zatrzymuje się, otwiera bagażnik, wyciąga koc i kładzie na trawę. - Ale proszę pana, ja na pewno oddam panu pieniądze, proszę nic mi nie robić, mam dzieci i męża... - mówi prawie płacząc kobieta. - A ja 40 królików, rwij trawę! - odpowiada taksówkarz.

czytaj więcej zwiń
#dzieci #małżeństwo #pieniądze
ocena 271
24
ID: 6459 09.11.2015

Don Corleone zatrudnił głuchoniemego księgowego, aby niczego nie podsłuchiwał i aby niczego nie wygadał. Wybór był trafny, ale księgowy był jeszcze nadzwyczajny. Po roku okazało się, że brakuje 10 mln dolarów. Don Corleone zorganizował małe zebranie z prawnikiem, który znał język migowy oraz księgowym. - Zapytaj sk*rwiela, gdzie jest moja forsa Księgowy rozłożył bezradnie ręce z niewinną miną sugerując, że nie wie o co chodzi. Nie trzeba było tłumaczyć. Don Corleone wyciągnął lśniący srebrny pistolet, przyłożył do czoła księgowemu i kazał przetłumaczyć prawnikowi. - Pytam po raz drugi i trzeci raz nie będę pytał. Księgowy zmiękł i pokazał na migi prawnikowi, że forsa jest zakopana na jego podwórku pod wysokim drzewem. - Co ta świnia powiedziała? - zapytał Don Corleone. - Powiedział, że nie masz jaj żeby pociągnąć za spust - przetłumaczył prawnik

czytaj więcej zwiń
#górale #pieniądze #prawnicy
ocena 266
25
ID: 2554 19.06.2009 · Twaróg

Pewnego dnia pewna starsza dama przyszła do Deutsche Bank z torbą pełna pieniędzy. Podeszła do stanowiska i poprosiła o prywatną rozmowę z prezesem banku, gdyż chciała otworzyć konto, - a "proszę zrozumieć, chodzi o wielka sumę pieniędzy"... Po długotrwałych dyskusjach pozwolono starszej pani spotkać się z prezesem, bo w końcu nasz klient - nasz pan. Prezes spytał o kwotę, jaką starsza pani zamierzała wpłacić. Ona zaś odpowiedziała, że chodzi o 50 milionów EURO. Po czym otworzyła torbę, żeby go przekonać, iż tak jest w rzeczywistości.. Naturalnie zaciekawiony prezes pyta o pochodzenie tych pieniędzy. - "Szanowna pani, jestem zaskoczony ilością pieniędzy, jaką ma pani przy sobie! Jak pani tego dokonała?" Klientka na to: - "Całkiem prosto. Zakładam się". - "Zakłada się pani? - pyta prezes - Ale o co?". Starsza pani odpowiada: Cóż, o wszystko co możliwe. Na przykład mogę się z panem założyć o 25.000 EUR, że pańskie jaja są kwadratowe! Prezes zaśmiał się głośno i powiedział: - "Przecież to śmieszne! W ten sposób nie mogłaby pani nigdy tak dużo zarobić." - "Cóż, przecież powiedziałam, ze w ten sposób zarobiłam moje pieniądze.Byłby pan gotowy założyć się ze mną?" - "Ależ oczywiście - odpowiedział prezes (w końcu szło o mnóstwopieniędzy). Zakładam się, o 25 000 EUR, ze moje jaja nie są kwadratowe" Starsza pani odpowiada: "Zakład stoi, ale ponieważ stawką są duże pieniądze, czy mogę przyjść jutro o 10.00 razem z moim prawnikiem, żeby sprawdzić naocznie i przy świadku?" - "Jasne", prezes wykazał zrozumienie. Całą noc prezes był niesamowicie nerwowy i spędził wiele godzin na sprawdzeniu, czy jego jaja znajdują się w swojej dotychczasowej formie. Z jednej i drugiej strony. W końcu przy pomocy głupiego testu osiągnął 100- procentową pewność. Wygra ten zakład ! Następnego ranka o 10.00 przyszła starsza dama ze swoim prawnikiem do banku. Przedstawiła sobie obu panów i powtórzyła, iż chodzi o zakład, którego stawka jest 25 000 EUR. Prezes zaakceptował zakład, iż jego jaja nie są kwadratowe. W celu przekonania się o tym fakcie, poprosiła go dama o opuszczenie spodni. Prezes opuścił spodnie. Starsza pani nachyliła się, spojrzała uważnie i spytała ostrożnie, czy może dotknąć jaj. - "No dobrze - odpowiedział prezes. - 25 000 EUR są tego warte i mogę zrozumieć, że chce się pani do końca przekonać." Starsza pani ponownie się nachyliła i wzięła "piłeczki" w swoje dłonie. Wtedy prezes zauważył, ze prawnik zaczyna uderzać głową w ścianę. Prezes pyta wiec kobietę: - "Co się stało z tym pani prawnikiem?" Na to ona: - "Nic, założyłam się z nim tylko o 100.000 EURO, że dzisiaj o godz. 10.00 będę trzymała w dłoniach jaja prezesa Deutsche Bank".

czytaj więcej zwiń
#bank #pieniądze #prawnicy
ocena 266
26
ID: 14529 26.07.2022 · Hepulka

Facet przed wycieczką do Rzymu postanowił jeszcze udać się do fryzjera. Podczas strzyżenia wspomniał fryzjerowi o wycieczce, a ten na to: - Rzym? Po co ktokolwiek chciałby tam jechać? Jest zatłoczony, brudny i pełno tam Włochów. Musisz być chyba szalony by tam chcieć jechać! No, a jak chcesz się tam dostać? - Lecimy Lotem, trafiliśmy na wyjątkowo tanie bilety. - Lotem?! To straszne linie, ich samoloty są stare, stewardesy są brzydkie i niemiłe, a ich loty są zawsze opóźnione. Jedzenie paskudne. A gdzie nocujecie w Rzymie? - W centrum miasta w tamtejszym Marriocie. - W tej ruinie? To najgorszy hotel w mieście. Pokoje są małe, obsługa hotelowa kiepska i się za wszystko przepłaca. No a co tam zamierzacie robić? - Mamy zamiar zwiedzić Watykan i zobaczyć Papieża. - Ta, już akurat wam się uda. Ty i milion innych chce zobaczyć Papieża. Będziesz jak w mrowisku i nic nie zobaczysz. Chłopaku - dużo szczęścia na tej wycieczce - będzie Ci potrzebne. Po około miesiącu facet idzie znowu do fryzjera na "okresowe" strzyżenie, a ten pyta o wycieczkę. - Była wspaniała. Przylecieliśmy na czas jednym z dreamlinerów Lotu, ale to jeszcze nic, okazało się, że miejsca zostały podwójnie zabukowane, więc dali na miejsca w pierwszej klasie. Jedzenie i wino były rewelacyjne, a stewardesa co nas obsługiwała miała może z dwadzieścia pięć lat i nie odstępowała nas na krok, każde zamówienie realizowała w trymiga. A hotel - rewelacja. Dopiero co przed naszym przylotem zakończył się generalny remont i teraz to jest najlepszy hotel w mieście. Mało tego tu też miejsca były podwójnie zabukowane i dali nam apartament prezydencki bez żadnych dopłat! - Hmm, no ale do Papieża to żeście nie dotarli, co? - Mieliśmy trochę szczęścia. Jak zwiedzaliśmy Watykan, jeden z Gwardzistów podszedł do nas i wyjaśnił, że Papież lubi przy każdej audiencji spotkać kogoś z przybyłych osobiście i zapytał czy nie zechcielibyśmy być tymi osobami. Oczywiście się zgodzili? My - nie mogło być inaczej - po pięciu minutach oczekiwania pojawił się Papież i uścisnął mi rękę. Uklęknąłem, a on powiedział parę słów. - Naprawdę?! A co powiedział? Zapytał: - Stary, kto Cię tak beznadziejnie ostrzygł?

czytaj więcej zwiń
#fryzjerzy #mieszkanie #pieniądze
ocena 265
27
ID: 11801 14.08.2019 · Zabasal

Chińczyk pyta Polaka: - Powiedz ile was w tej Polsce żyje. Polak odpowiada że około 40 milionów. Na to Chińczyk. - To wy się chyba wszyscy znacie?

czytaj więcej zwiń
#pieniądze
ocena 263
28
ID: 11210 10.01.2019

George W. Bush i Tony Blair maja lunch w Białym Domu. Jeden z ważnych gości podchodzi do nich i pyta o czym rozmawiają. - Robimy plan Trzeciej Wojny Światowej - O, to ciekawe, a jakie są plany? - pyta gość - Zamierzamy zabić 14 milionów Muzułmanów i jednego dentystę. Gość wygląda na zdezorientowanego: - Jednego dentystę? Czemu chcecie zabić dentystę? Blair klepie Busha po plecach mówiąc: - A nie mówiłem? Nikt nie zapyta o Muzułmanów!

czytaj więcej zwiń
#lekarze #pieniądze
ocena 258
29
ID: 11914 20.09.2019

Czterech emerytów pojechało na wakacje do Gdyni. Spacerują po mieście, nagle patrzą: knajpa i napis: "Wszystkie drinki po 10 groszy". Zszokowani tą informacją, wchodzą do środka. Knajpka milutka, czyściutko, dużo miejsca, sporo ludzi. Od progu słyszą głos sympatycznego barmana: - Witam panowie! Proszę, tutaj jest miejsce. Cóż wam nalać? - Prosimy cztery kieliszki martini. - Już podaję... Proszę, 40 groszy. Panowie spojrzeli po sobie, zapłacili, wypili, zamówili kolejną kolejkę. Znowu zapłacili 40 groszy. Zamówili jeszcze po jednym martini i znów 40 groszy. W końcu jeden nie wytrzymał i pyta barmana: - Niech pan nam wytłumaczy, czemu tu jest tak tanio? - Wie pan... Sprawa wygląda tak. Przez lata byłem marynarzem, ale zawsze marzyłem aby mieć swoją knajpkę. Gdy wygrałem na loterii 25 milionów dolarów, wróciłem do Polski, kupiłem lokal i ponieważ lubię ludzi, postanowiłem sprzedawać tu tanie drinki. Mając tyle pieniędzy nie muszę zarabiać. Robię to co lubię, poznając przy okazji wiele ciekawych osób. Jeden z emerytów jest zachwycony: - Co za wspaniała historia! A proszę mi powiedzieć, czemu tamci trzej w kącie siedzą tu od 40 minut, ale nic nie zamawiają? - Aaa, ci. Przyjechali z Poznania i teraz czekają, bo od 18-ej wszystko będzie o 50 procent taniej.

czytaj więcej zwiń
#alkohol #emeryci #pieniądze
ocena 247
30
ID: 12067 17.11.2019

- Pani Kowalska, żeby rozwód był z winy męża, musimy na niego coś mieć. Czy mąż pije? - Nie, skąd! Jakby tylko spróbował, to ja bym mu...! - Czy nie daje pieniędzy? - Nie, absolutnie, oddaje wszystko co do grosza... Już by mi tylko schował złotówkę, to ja bym mu... - A może bije panią? - Spróbowałby tylko rękę na mnie podnieść, to ja bym go tasakiem manier nauczyła! - A co z wiernością? - O! I tu go mamy! Drugie dziecko nie jest jego!

czytaj więcej zwiń
#dzieci #kowalski #małżeństwo
ocena 233
31
ID: 14055 29.01.2022 · Greg

- Panie doktorze, czy moja teściowa umrze? - Nie. - A teraz? - Nie. - No a teraz? - A teraz też nie. I proszę, przestać mi wpychać pieniądze do kieszeni!

czytaj więcej zwiń
#lekarze #pieniądze #teściowa
ocena 229
32
ID: 8292 17.12.2016 · Grzegorz F.

Ksiądz chodzi z tacą po kościele, zbiera pieniądze od parafian. Podchodzi do staruszki, a ona grzebie w portfelu. Ksiądz: Te grubsze babciu, papierowe. Babcia: Aaa nie...te grubsze mam na fryzjera. Ksiądz: babciu, ale Maryja nie chodziła do fryzjera. Babcia: Taak?? A Jezus nie jeździł Mercedesem...

czytaj więcej zwiń
#emeryci #fryzjerzy #pieniądze
ocena 227
33
ID: 5060 02.02.2012 · reniat58

Przychodzi Jaś do taty i pyta: - Tato, jaka jest różnica między wyrazami potencjalnie a realnie? - Jasiu, zrób tak: idź do mamy i zapytaj ją czy przespałaby się z Johnem Travoltą za milion dolarów. Potem idź do brata i zapytaj go czy przespałby się z Orlandem Bloom za milion dolarów, a potem idź do siostry i zapytaj czy przespałaby się z Paulem Walkerem za milion dolarów. Jasio poszedł i pyta mamę czy by się przespała z Johnem Travoltą? A ona na to: - Oczywiście! Potem Jasio idzie do brata i pyta czy przespałby się z Orlandem Bloom? A on: - Kto by się nie przespał za milion dolców? No to Jasio idzie do siostry i pyta ją czy by się przespała za milion dolarów z Paulem Walkerem? A ona na to: - Naturalnie! No to Jasio idzie z powrotem do ojca i mówi: - To ja już rozumiem! Potencjalnie mamy w domu trzy miliony dolarów, a realnie dwie dziwki i jednego pedała...

czytaj więcej zwiń
#jasiu #pieniądze #szkoła
ocena 222
34
ID: 13312 14.04.2021 · Kris

- Sąsiedzie, coś pan tak wczoraj wieczorem wrzeszczał na żonę? - Bo nie chciała powiedzieć, na co wydała wszystkie pieniądze. - A dlaczego pan jeszcze głośniej wrzeszczał dziś rano? - Bo powiedziała.

czytaj więcej zwiń
#pieniądze #sąsiedzi
ocena 221
35
ID: 8100 02.11.2016 · DZTW

Tony Blair i George W. Bush omawiają plany III wojny światowej. Podchodzi dziennikarz i pyta ich, co ustalili. Tony: - Zabijemy 20 milionów islamistów i jednego dentystę. - A czemu dentystę? ? pyta dziennikarz. Tony: - Widzisz George, mówiłem ci, że nikt nie zapyta o te 20 milionów.

czytaj więcej zwiń
#lekarze #pieniądze
ocena 219
36
ID: 7830 02.08.2016 · GregorNs

Diabel zlapal Polaka Ruska i Niemca. I mowi do nich: - Wypuszcze Was i kazdemu dam co tylko bedzie chcial ale za lata wroce i cos bede od Was chcial. Rusek chcial byc szefem ruskiej mafii, Niemiec bogatym biznesmenem a Polak poprosil o dobrze prosperujaca ekskluzywna restauracje. Po dwoch latach diabel zjawia sie u kazdego po kolei i mowi: - Przyniescie mi pol kilo "ni chuja". Rusek postawil caly czarny rynek na nogi ale nie dali rady znalezc tego co chcial diabel. Wrocil wiec do piekla. Niemiec wydal prawie wszystkie pieniadze zeby to znalezc, ale nic z tego. Wrocil wiec do piekla. Polak siedzi i mysli, mysli i wkoncu mowi do diabla: - Chodze i zejdz ze mna do piwniczki. Zeszli wiec na dol. Polak zgasil swiatlo. Nastala okropona ciemnosc i Polak mowi do diabla: - Widzis cos?? - Ni chuja. - To bierz pol kilo i spierdalaj!!!

czytaj więcej zwiń
#pieniądze #praca #restauracja
ocena 203
37
ID: 7852 09.08.2016

Młodzieniec zapytał starszego wiekiem bogatego mężczyznę o to, jak ten dorobił się fortuny. Starszy człowiek pogładził palcem drogą wełnianą kamizelkę i rzekł: ?Cóż, synu, to był rok 1932, apogeum Wielkiego Kryzysu. Zostało mi ostatnie pięć centów.? -Zainwestowałem te pięć centów w jabłko. Cały dzień spędziłem na polerowaniu tego jabłka, a pod koniec dnia sprzedałem je za 10 centów.? -Następnego ranka zainwestowałem te 10 centów w dwa jabłka, które następnie cały dzień polerowałem, żeby o 17:00 sprzedać je za 20 centów. W ten sposób przepracowałem okrągły miesiąc, pod koniec którego zebrałem fortunę w wysokości 9,80 USD.? -Potem zmarł mój teść i zostawił nam dwa miliony dolarów.

czytaj więcej zwiń
#pieniądze #śmierć #teściowa
ocena 202
38
ID: 8096 31.10.2016

Pewnego dnia jeden mężczyzna wracając z pracy znalazł starą lampę. Zabrał ją do domu i postanowił ją wyczyścić. Potarł ją trzy razy, a tu nagle z lampy wyskakuje dżinn i z uśmiechem oznajmia: -Od lat bylem uwięziony w tej lampie, w zamian za to, że mnie uwolniłeś spełnię twoje życzenie. Mężczyzna chwilę pomyślał i mówi: -Chciałbym w końcu dowiedzieć się jak to jest być bardzo, ale to baaardzo bogatym. -Załatwione! Dżinn znika, pukanie do drzwi. Mężczyzna otwiera, patrzy, a tam szejk w białej szacie, na szyi 0,5 kg złota, na palcach sygnety, w ręce szklanka z drinkiem, obok niego lokaj, wokół 10 skąpo ubranych, tańczących kobiet, patrzy na mężczyznę i mówi: -Człowieku... zajebiście

czytaj więcej zwiń
#pieniądze #praca
ocena 198
39
ID: 11213 12.01.2019 · JadziaG

Przychodzi blondynka do banku i mówi, ze wylatuje na wakacje za granice i prosi o kredyt w wysokości 3000 PLN na 2 tygodnie. Bankowiec prosi ją o przedstawienie jakiegoś zabezpieczenia pod pożyczkę. Blondynka wyjmuje kluczyki do Jaguara stojącego przed bankiem. Po sprawdzeniu wszystkiego, bank zgadza się na przyjęcie samochodu pod zastaw. Pracownik banku odbiera kluczyki i odprowadza samochód do podziemnego garażu w banku. Po 2 tygodniach blondynka oddaje dług w wysokości 3000 PLN i odsetki 35,50 PLN. Pracownik bankowy mówi: - Cieszymy się z udanego interesu i mamy nadzieje, ze wakacje się udały. Jednakże w czasie Pani nieobecności sprawdziliśmy, że jest Pani milionerką. Zastanawia nas, po co zawracała Pani sobie głowę pożyczką na 3000 PLN? Blondi odpowiada: - A gdzie u diabła w Warszawie znalazłabym parking strzeżony dla Jaguara na 2 tygodnie za 35,50?

czytaj więcej zwiń
#bank #blondynki #kierowcy
ocena 193
40
ID: 2950 16.08.2009 · kaszub

Pewien milioner znudzony życiem postanowił sobie zorganizować nową rozrywkę i wymyślił zadanie. Zaprosił do siebie znajomych, przyjaciół, sąsiadów, zebrał ich koło basenu do którego wcześniej wpuścił rekina i tak rzecze: -Kto odważy się przepłynąć basen i wyjść z niego cało-dostanie 100 tys.dolarów. Cisza. Reakcją milionera była nowa oferta. -Kto odważy się przepłynąć- dostanie milion dolarów. Cisza. Milioner trochę zdesperowany postanowił postawić wszystko na jedną kartę i rzecze: -Do tego miliona dokładam jeszcze kur.wę! Nagle zamieszanie, plusk, ktoś skoczył do basenu i rozpaczliwie płynie do brzegu, już prawie rekin go dopadł, ale jakimś cudem śmiałek wyszedł z basenu. Od razu podbiegł do niego milioner z tłumem gapiów i mówi: -Gratuluję, jestem pod wrażeniem, jak pan to zrobił? -Gdzie ta kur.wa..... -Ależ, spokojnie, zaraz pan otrzyma milion dolarów i obiecaną kur.wę -Gdzie ta kur.wa....? - pyta jeszcze bardziej zdenerwowany... -Jedną chwileczkę, tu jest czek, a za moment dotrze kur.wa, proszę się nie denerwować. -Gdzie ta kur.wa co mnie popchnęła?!?!?!

czytaj więcej zwiń
#pieniądze #sąsiedzi
ocena 188