Do jednostki wojskowej na inspekcję ma przyjechać generał Kotas. Oficera który ma go witać, przestrzegają koledzy: - Tylko nie pomyl nazwiska, bo w innej jednostce przekręcili nazwisko na "Kutas" i mają przechlapane. Wystraszony oficer powtarza w pamięci: nazwisko przez "o" nie przez "u", nazwisko przez "o" nie przez "u", nazwisko przez "o" nie przez "u". Wreszcie nadchodzi dzień przyjazdu i powitania dostojnego gościa. Na uroczystym apelu wszyscy słyszą: -Cieszymy się że zaszczycił nas swoją obecnością pan generał Choj!
Komentowanie tylko dla zalogowanych.
Zaloguj sięDziękuję Perełko - jesteś super
Zakładka odkłada żart na Twoje konto. Bez logowania nie ma gdzie go trzymać — zaloguj się mailem, bez hasła, wyślemy kod.
Zaloguj się