ID: 7822 29.07.2016 · Toja

Tusk przychodzi do wróżki i prosi, żeby przepowiedziała mu przyszłość. Ona mówi: -Jedziesz długim, czarnym samochochodem. Wokół niego stoją tysiące osób. -Ojej - mówi Tusk - to chyba dobrze. -Wszyscy są szczęśliwi, krzyczą i machają flagami. -Oni mnie kochają, a czy ściskam ich ręce? -Nie. - Dlaczego? - Trumna jest zamknięta.

#śmierć
ocena 144
Następny dowcip