Dziki Zachód. Do saloonu wchodzi kowboj i woła: - Pokażę sztuczkę, jak mi ktoś postawi whiskey! Ktoś mu postawił. Facet wypił, podrzuca szklaneczkę w powietrze, wyciąga kolta, mierzy w nią i krzyczy: - Stój! Szklanka zawisła w powietrzu. Facet po chwili gwizdnął i szklanka upadła. Z oniemiałego tłumu wychodzi oldboy i mówi: - Synku! Jestem w takim wieku, że już nie staje, a viagrę za sto lat z okładem wymyślą. Pomóż staremu! Kowboj wymierzył w dziadkowy interes i woła: - Stój! Dziadkowi wyrósł namiot. Po chwili tenże dziadek wyciąga kolty i krzyczy do tłumu: - Idę teraz do naszej kurwy Mary. A jak ktoś gwizdnie - zabiję!
Komentowanie tylko dla zalogowanych.
Zaloguj sięDziękuję Perełko - jesteś super
Zakładka odkłada żart na Twoje konto. Bez logowania nie ma gdzie go trzymać — zaloguj się mailem, bez hasła, wyślemy kod.
Zaloguj się