Najnowsze

strona 329 z 340

ID: 2948 15.08.2009 · Dejmian

Klasa Jasia pojechała na wycieczkę na basen i wszyscy się kąpali. Tylko Jasio siedział samotnie na ławeczce bo z racji tego, że miał zespół downa nie chciano go do wody wpuścić. No, ale bardzo chce pływać, więc truje dupsko ratownikowi. - Panie ratowniku ja chce pły-pływać! Ja chce pływać! - Jasiu, nie bardzo, nie poradzisz sobie. - Ale ja u-umiem, ja umiem! - nie poddaje się chłopak. "No dobra" pomyślał ratownik i pozwolił mu wejść. A tam metamorfoza - Jasio pruje wodę niczym rekin, niczym Michael Phelps na igrzyskach w Pekinie. Ratownik oniemiały, jakimś cudem zebrał się w sobie i woła Jasia i się go pyta. - Jasio, gdzie się tak nauczyłeś pływać? - Taatoo mnie za-zabrał na środek je-je-jeziora i wy-wyrzucił. - No to świetna metoda! pogratulować tylko! A trudno Ci było? - Płynąć nie, ty-tylko z wo-worka się było ciężko wyplątać.

#jasiu #szkoła #wakacje
ocena 108
ID: 2933 10.08.2009 · Sto_Osiem

Małgosia ma pierwsza miesiączkę, nie wie biedna co się stało i pokazuje Jasiowi swój problem. Jasiu ogląda z wielkim zainteresowaniem, i rzecze: - Nie wiem, Małgośka, na mój gust, to Ci jaja urwało.

#jasiu #szkoła
ocena 37
ID: 2930 10.08.2009 · Bastian_108

Lato, popołudnie, mąż mówi do żony: - Może pójdziemy do łóżka? - Ale Jasiu jeszcze nie śpi, jak mu wytłumaczysz, że tak wcześnie do łóżka idziemy? A jak coś usłyszy? - Ja to załatwię - mówi mąż i idzie do Jasia. - Jasiu, stań w oknie i licz ubranych na czarno ludzi. Za każdego dostaniesz ode mnie złotówkę. Jasiu idzie do okna, rodzice do łóżka. Jasiu liczy: - Złoty... dwa... trzy... oj, ojcu by taniej prostytutka wyszła, procesja pogrzebowa idzie...

#jasiu #małżeństwo #pieniądze
ocena 129
ID: 2927 10.08.2009 · Visco.

Noc. W kuchni ze skrzypieniem otwierają się drzwi od lodówki. Wychodzi z niej spasiona mysz w jednej łapie trzymając prawie kilogramowy kawał żółtego sera a drugi ciągnąc za sobą wielkie pęto kiełbasy. Idzie do pokoju skąd rozlega się potężne chrapanie gospodarzy i taszczy ten cały majdan przez środek izby w stronę szafy, pod którą ma wejście do swojej norki. Już jest przed wejściem, gdy w świetle księżyca dostrzega pułapkę na myszy a na niej malutki kawałeczek słoninki. Mysz kręci z dezaprobatą głową i mruczy pod nosem : - Jak dzieci, kurwa, jak dzieci...

#dzieci #kuchnia #rolnicy
ocena 193
ID: 2923 09.08.2009 · Wyro

Idzie chłopak przez las i słyszy głos żaby dobiegający z trawy: - Jestem zaklętą księżniczką. Odczarujesz mnie, jeżeli mnie pocałujesz. Chłopak uśmiechnął się, schował żabę do kieszeni i poszedł dalej. Żabka zrozpaczona straciła nadzieję na zdjęcie klątwy i pyta go: - Słuchaj, czemu ty jesteś taki dziwny? Mógłbyś przez rok robić ze mną, co zechcesz, a ty nic... Chłopak wyjął żabkę i mówi: - Jestem informatykiem, na dziewczyny nie mam czasu, ale gadająca żaba to fajny gadżet.

#programiści
ocena 125
ID: 2917 09.08.2009 · wzro

Matematyk, fizyk i inżynier dostali po kawałku siatki do ogrodzeniowej i zadanie by ogrodzić jak największy teren. Inżynier ogrodził elegancki kwadrat. Fizyk obliczył że najlepszy stosunek powierzchni do obwodu ma koło i rozstawił siatkę w okrąg. Natomiast matematyk rozstawił siatkę byle jak, wszedł do środka i powiedział że jest na zewnątrz.

ocena 125
ID: 2915 07.08.2009 · bastian_108

Jasio przychodzi do taty i pyta: tato co to jest polityka? Tato mówi:polityka synku to: -kapitalizm, ja jestem kapitalizm bo ja zarabiam -twoja mama to rząd bo rządzi pieniędzmi -dziadek to związki zawodowe bo nic nie robi -pokojówka to klasa robocza bo sprząta i pracuje - ty synku jesteś ludem bo tworzysz społęczeństwo -a twój mały braciszek to przyszłość Jasio mówi: tato ja się z tym prześpie i może zrozumie Jasio poszedł spać.w nocy budzi go płacz małego brata który zrobił w pieluszkę.Jasio poszedł do pokoju po mamę, ale nie mógł jej obudzić więc poszedł do pokoju pokojówki. Wchodzi a pokojówka zajęta z tatą,a przez okno zagląda dziadek, Jasia nikt nie zauważył bo szybko wyszedł, wrócił do swojego pokoju uspokoił braciszka i poszedł spać.Rano Jasio wstał i zszedł na dół tato mówi do niego: -no i co jasiu już wiesz co to jest polityka ? -tak tatusiu wiem -Kapitalizm wykorzystuje klasę roboczą, związki zawodowe się temu przyglądają podczas gdy rząd śpi, lud jest ignorowany, a przyszłość leży w gównie. To jest polityka tatusiu.

#emeryci #jasiu #politycy
ocena 364
ID: 2904 03.08.2009 · p4wel_88

Po całonocnej libacji budzi się rosyjski generał, otwiera oczy i widzi jak adiutant czysci jego mundur z wymiocin. Żeby się jakos wytłumaczyć generał tako rzecze do niego: - Bo młodzież dzisiejsza w ogóle nie umie pić. Wczoraj jakis porucznik całego mnie zarzygał! Na to adiutant: - Rzeczywiście panie generale! Całkiem go popierdoliło! Nawet w spodnie panu nasrał!

#wojsko
ocena 288
ID: 2890 31.07.2009 · Szpyniol

Stoi krowa nad brzegiem rzeki i pali trawkę. Przymulona, wzrok mętny. Podpływa do niej młody bóbr i pyta: - Ty, krowa - co Ci tak dobrze? Krowa na to: - A, palę sobie trawkę. Bóbr: - A co to jest? Krowa: - Nie wiesz? Aaaa, młody jesteś. Weź tu skręta, zaciągnij się porządnie, zanurkuj sobie, popłyń do swego żeremia, wróć, wypuść dym i zobaczysz, jakie to przyjemne. Jak postanowili, tak zrobili. Boberek zaciągnął się, zanurkował, ale że pierwszy raz, więc od razu pod wodą zaczęło go brać. Wynurzył się więc i położył na brzegu. W tym momencie podpłynął do niego hipopotam i zapytał, co mu tak dobrze. Bóbr opowiedział o krowie, która stoi nad brzegiem i daje pociągnąć trawkę. Hipopotam zanurkował więc, podpłynął do krowy, wynurzył się przed nią i powiedział: - Cześć! Na to krowa, krztusząc się dymem, krzyknęła: - Bóbr! K_rwa!!! Wypuść powietrze!

#zwierzęta
ocena 159
ID: 2877 29.07.2009 · MADZIA MADZIA

Jaka jest definicja odważnego mężczyzny? To facet, który wraca zalany w trupa do domu, przy tym koniecznie pokryty na całym ciele szminką różnych kolorów, pachnący damskimi perfumami, i który podchodzi do żony, daje jej soczystego klapsa w tyłek a potem mówi: - Ty jesteś następna, grubasku..

#dieta #małżeństwo
ocena 129
ID: 2871 28.07.2009 · panwoj

Przychodzi facet do restauracji, siada przy stoliku. Podchodzi kelner i pyta: - Co podać? - Chciałbym prosić o pieczoną kaczkę, ale z żeby była z Krakowa. Klener przyjmuje zamówienie, idzie do kuchni i woła do kucharza: - Słuchaj przyszedł jakiś gość i chce pieczoną kaczkę z Krakowa... Dawaj co masz i niech nie pieprzy! Kelener wraca z przyrządzonym daniem do klienta. - Proszę. Facet wkłada w kuper kaczki palec wskazująjący, oblizuje go i mówi. - Kur..a, ta kaczka jest z Poznania. prosiłem o kaczkę z Krakowa? Tak?! Proszę to zabrać! Kelener wraca ogłupiały do kuchni. - Ty, Józek gość twierdzi że ta jest z Poznania. dawaj drugą. Z wyminiona kaczką wraca do klienta. Ten robi dokładnie to samo czyli palec w dupę, oblizuje i krzyczy: - No nie przeciez to kaczka z Warszawy!!! panie czy ja się nie wyraźnie wypowiadam? Z KRAKOWA !!! Klener biegnie do kuchni. - Wsiadajcie w samochód jedźcie do Krakowa kupić kaczkę bo kur...a oszaleję. Po jakimś czasie kelner wraca z uśmiechem. -Proszę! Gość ładuje palucha w kaczą dupę, oblizuje i mówi uradowany: - No nareszcie kaczka z Krakowa! dziekuję. I bierze się do jedzenia. Całej tej sytuacji z boku przyglądał się kompletnie nawalony facet. Wstaje od swojego stolika, chwiejnym krokiem podchodzi do gościa jedzącego kaczkę, ściąga spodnie, wypina swoja dupę i mówi: - Panie...,piję już trzy tygodnie... mogłbyś pan sprawdzić gdzie ja mieszkam?

#kierowcy #kuchnia #restauracja
ocena 102
ID: 2837 22.07.2009 · qubix

- Co to jest: rude i szkodzi na zęby? - Cegła.

ocena 69
ID: 2832 21.07.2009 · majki

W parku na ławce siedzi zakochana parka: -Kochanie,uszko mnie boli-mówi zalotnie Ona -Daj,pocałuję,to przestanie-odpowiada On Cmok -Kochanie,nosek mnie boli -Daj,pocałuję,to przestanie Cmok -Kochanie,usteczka mnie bolą -Daj,pocałuję,to przestanie Cmok Po chwili podchodzi do nich staruszek,siedzący do tej pory na ławce obok: -Przepraszam,że przeszkadzam ale czy może prostatę też pan leczy?

#emeryci
ocena 174
ID: 2828 19.07.2009 · Jackie Chan

W lesie zajączek zakładał sklep.Przyszedł do niego niedźwiedź który bał się konkurencji więc próbował go zastraszyć. -Zając przyjdę tu 3 razy a jak kiedyś nie będzie tego co chce to ci sklep podpale. Niedźwiedź na drugi dzień przychodzi i mówi: -Dawaj zając 20kg łabędziego pierza. No to zając biegnie do piwnicy i niesie 20kg pierza.Wkurzony niedźwiedź bierze towar i wychodzi. Następnego dnia wraca i mówi: -Proszę mleko w proszku. A zając spod lady wyciąga mleko i podaje misiowi. 3 dnia do sklepu wchodzi ucieszony niedźwiedź i mówi: -2kg ni chuja. Zdziwiony zając myśli chwile potem mówi: - Niedźwiedź chodź za mną. Weszli na zaplecze i zając gasi światło i pyta: -Widzisz coś? -Ni chuja. -Noto bierz 2kg i SPIERDALAJ

#sklep #zwierzęta
ocena 82
ID: 2802 12.07.2009 · Pasio

- Jasiu chodź napijesz się ze mną wódeczki. - Ależ tato! - No co, ja ci pomogłem odrobić lekcje.

#jasiu #szkoła
ocena 142