Najnowsze

strona 311 z 326

ID: 4383 05.11.2010 · bacyk

2010 rok dzwoni dowódcza wojsk armii Chińskiej do USA i proponuje wojnę - Witajcie Amerykanie chcemy wypowiedzieć wam wojnę, co wy na to? - Amerykanin - na dzień dzisiejszy jest to nie możliwe nasze wojska są w Iraku i Afganistanie, więc ze względów ekonomicznych odpada, zadzwoń do Rosji myślę, że oni się zgodzą. Chińczyk dzwoni do Rosji i zaczyna rozmowę w ten sam sposób - Witajcie bracia Rosjanie chcemy wypowiedzieć wam wojnę, co wy na to? - Rosjanin - w obecnych czasach nie ma takiej możliwości u nas ciągle niewyjaśniona jest sytuacja z Gruzją i Czeczenią, więc o nowych konfliktach zbrojnych nie ma mowy. - Chińczyk - to, z kim wreszcie możemy walczyć? - Rosjanin - dzwoń do Polski!!! - Chińczyk - gdzie? Do Polski? A co to za kraj? - Rosjanin - to nasi sąsiedzi, bardzo waleczny naród około 40 mln ludności z bogatą historią wojenną. Oni na pewno wam nie odmówią. Chińczyk dzwoni do Polski i rozpoczyna rozmowę. - Witajcie dzwonię z Chin. My Chińczycy chcemy wypowiedzieć wam wojnę ? - Polak - nam Polakom ? - Chińczyk - tak wam Polakom - Polak - a ile was jest ? - Chińczyk - 3 mld - Polak - ile ? - Chińczyk - 3 mld uśmiecha się Chińczyk - Polak - ku....a, tylko gdzie my was będziemy chować.

#sąsiedzi #wojsko
ocena 287
ID: 4376 30.10.2010 · Grzegorz F.

Rozmawiają dwie przyjaciółki. Jedna mówi: - Mam wspaniałego męża: nie pije, nie pali, nie zdradza mnie, nie lubi piłki nożnej, a nawet mnie nie bije. Na to druga: - Dawno go sparaliżowało?

#małżeństwo #zdrada
ocena 305
ID: 3995 02.04.2010 · misha

Gość spóźnił się do kina. Seans już się zaczął, w sali ciemno, nic nie widać. Podchodzi do pierwszego z brzegu rzędu i pyta: - Przepraszam, czy to pierwszy rząd? - Nie, 15 - pada krótka odpowiedź. Idzie dalej. - Przepraszam, czy to pierwszy rząd? - Nie, 14. - Przepraszam, czy to pierwszy rząd? - Nie, 13. - Przepraszam, czy to pierwszy rząd? - Nie, 12. I tak dalej, aż wreszcie... - Przepraszam, czy to pierwszy rząd? - Tak, to pierwszy rząd! - tym razem głos jest dość zniecierpliwiony. - Bomba! Przepraszam, czy to pierwsze miejsce? - Nie, 15. - Przepraszam, czy to pierwsze miejsce? - Nie, 14. - Przepraszam... I tak dalej, aż... - Przepraszam, czy to pierwsze miejsce? - Tak, to pierwsze miejsce! - warczy zapytany. Gość siada, wyciąga chipsy, otwiera, już ma zacząć jeść gdy... - Chce pan spróbować? - zwraca się grzecznie do sąsiada. - Nie. - A pan? - Nie. - A pana żona? - To nie jest moja żona. - Przepraszam. A pani chce? - Nie! - A może pan łysy chce spróbować? - Nie!!! Gość wciął chipsy i wyciąga colę. Niestety, na butelce jest kapsel... - Ma pan otwieracz? - Nie. - A pan? - Nie. - A pana żona? - To nie jest moja żona. - Przepraszam. A pani ma? - Nie! - A może pan łysy ma otwieracz? - Nie!!! Jakoś jednak się uporał z kapslem, podnosi butelkę do ust, ale... - Chce się Pan napić? - Nie. - A pan? - Nie. - A pana żona? - To nie jest moja żona. - Przepraszam. A pani chce? - Nie! - A może pan łysy chce się napić? I nagle z głębi sali dobiega histeryczny wrzask: - Łysy! Kurwa! PIJ!!!

#małżeństwo #sąsiedzi
ocena 189
ID: 3991 31.03.2010 · XYZ

Przychodzi kobieta do lekarza, wszędzie jest niebieska, zielona... Lekarz: o boże, co się pani stało? Kobieta: panie doktorze, juz nie wiem co mam dalej robić... Za każdym razem, kiedy mój mąż przychodzi do domu pijany, tłucze mnie. Lekarz: hmm znam jeden absolutnie pewny iefektywny środek! W przyszłości, kiedy pani mąż przyjdzie pijany do domu, weźmie pani filiżankę herbaty rumiankowej i niech pani płucze gardło i płucze i płucze.... 2 tygodnie później przychodzi ta sama kobieta do tegoż lekarza, wygląda jak kwitnące życie... Kobieta: panie doktorze, wspaniała rada!!, zakażdym razem, kiedy moj mąż dobrze wcięty wtacza się do mieszkania, ja płucze i płucze gardło a on nic mnie nie robi.. Lekarz: Widzi pani, po prostu trzymać pysk zamknięty...

#alkohol #lekarze #małżeństwo
ocena 297
ID: 3984 27.03.2010 · panwoj

Jasiu wchodzi wieczorem do sypialni rodziców i zastaje ich w pozycji 69. Chwilę się przygląda, po czym wrzeszczy: - I wy mi zabraniacie dłubania w nosie ??????

#jasiu #szkoła
ocena 251
ID: 3983 27.03.2010 · panwoj

Biznesmen wyjechał w interesach do Japonii. Chcąc umilić czas zamówił sobie na wieczór gejszę. Podczas stosunku dziewczyna krzyczy: -Nashiga yama! Nashiga yama! Facet nie znał japońskiego, ale pomyslał, że gejsza pewnie z rozkoszy krzyczy "Brawo". Następnego dnia grał w golfa z japończykami z hotelu. W pewnym momencie jeden z nich wyjątkowym zgrabnym uderzeniem umieścił piłkę w dołku. -Nashiga yama! - wykrzyknął biznesmen. Wszyscy spojrzeli na niego zdziwieni. -Jak to nie ta dziura??

#wakacje
ocena 154
ID: 3979 27.03.2010 · panwoj

Facet wchodzi do knajpy i widzi swojego kumpla, który siedzi przy barze mocno przygnębiony. Podchodzi wiec do niego i pyta, w czym rzecz. - Pamiętasz te śliczna dziewczyne ode mnie z pracy, z ktora chcialem sie umowic, ale nie moglem nawet do niej podejsc, bo za kazdym razem, kiedy ja widzialem, to mi stawal? - No pamietam. - W koncu zebralem sie na odwage i poprosilem, zeby sie ze mna umowila. I ona sie zgodzila. - Super! To kiedy randka? - Bylismy umowieni dzis wieczorem. Ale balem sie, ze znow mi stanie. Wiec przykleilem go sobie plastrem do nogi, zeby w razie czego nie bylo widac. - No i dobrze! Gdzie problem? - Poszedlem do niej, zadzwonilem, a ona otworzyla w takiej cieniutkiej,przezroczystej sukience... - No i...?! - Kopnalem ja w twarz...

#praca #randki
ocena 92
ID: 3977 27.03.2010 · panwoj

Facet przyszedł do sklepu myśliwskiego, kupić nowy celownik teleskopowy do ulubionej dwururki. Sprzedawca podał mu teleskop i powiedział: - Niech pan wypróbuje. Proszę popatrzeć na tamto wzgórze, powinien pan zobaczyć mój dom. Facet zastosował się do zaleceń sprzedawcy i po chwili zaczął się śmiać. - Co w tym śmiesznego? - zapytał sprzedawca. - Widzę nagiego mężczyznę i nagą kobietę baraszkujących w tym domu. Sprzedawca wyrwał mu lunetę, popatrzył, po czym powiedział: - Dam panu za darmo dwie kule, jeśli odstrzeli pan głowę mojej niewiernej żonie i jaja jej gachowi! Klient jeszcze raz przyłożył lunetę do oka: - Wie pan co, chyba potrafię zrobić to jedną kulą...

#małżeństwo #myśliwi #sklep
ocena 74
ID: 3976 27.03.2010 · panwoj

Przychodzi mężczyzna do ginekologa. - Prosze pana ale ja jestem lekarzem od kobiecych spraw. - To nic panie doktorze ja mam tylko jedno pytanie, prosze mi powiedziec czy łechtaczka jest do przodu czy do tylu od pochwy? - No, do przodu.-odpar ginekolog. -Ku*wa mac!! Bawilem sie 3 godziny hemoroidem!!!

#lekarze
ocena 67
ID: 3975 27.03.2010 · panwoj

Na stopa zabrala sie dziewczyna. Po chwili jazdy kierowca pyta sie : - Nie boisz sie tak jezdzic autostopem? No wiesz, jestes ladna, atrakcyjna. Móglbym wykorzystac sytuacje, skręcić do lasu i ... . - Wie pan, wychodze z takiego zalozenia - lepiej miec 15 cm w dupie niz 25 km w nogach.

#kierowcy
ocena 139
ID: 3972 26.03.2010 · Grzegorz F.

Dlaczego mężczyzni pierdzą mocniej niż kobiety? Bo kobiety nie potrafią trzymać ust zamkniętych wystarczająco długo aby wytworzyć odpowiednie ciśnienie.

ocena 105
ID: 3970 26.03.2010 · Grzegorz F.

Obcięło facetowi chuja więc ten szybko do lekarza - Panie doktorze obcięło mi chuja przyszyj mi coś - Ale nie mam żadnych protez, mam tylko trąbę małego słonia - Przyszywaj pan lepsze to niż nic Sptykają się po miesiącu i lekarz pyta - I jak tam? Zadowolny? - Suuuuper kobiety zaspokajam co do jednej jest tylko jeden problem, jak idę po rynku to kradnie jabłka i mi do dupy wpycha

#lekarze #zwierzęta
ocena 106
ID: 3955 19.03.2010 · dawcio

Wiesz co Patrycja? jak tak patrzę po litrze wódki to całkiem fajna laska z ciebie. - no co ty Roman to ja Bronek

#alkohol
ocena 98
ID: 3954 18.03.2010 · Grzegorz F.

Siedzi sobie stary piracki kapitan na rufie statku. Wiadomo, jak to stary pirat, zamiast nogi kawałek drewna zamiast dłoni hak i bez jednego oka. Obserwuje go młody majtek pokładowy. W końcu zdobywa się na odwagę i zaczyna pytać starego kapitana. -Dlaczego nie ma pan nogi? -Stare dzieje. Rekin mi odgryzł. -A czemu hak zamiast dłoni? -Stare dzieje. Ucięta pod czas abordażu. -No a czemu oka pan nie ma? -Bo mi mewa nasrała. -I od tego stracił pan oko??!! -Nie, ale to był mój pierwszy dzień z hakiem.

ocena 201
ID: 3953 17.03.2010 · misha

Nowy manager zatrudnil sie w duzej miedzynarodowej firmie. Pierwszego dnia wykrecil wewnetrzny do swojej sekretarki i drze sie: - Przynies mi ku**a tej kawy szybko! Z drugiej strony odezwal sie gniewny meski glos: - Wybrales zly numer! Wiesz z kim rozmawiasz?! - Nie! - Z Dyrektorem Naczelnym, ty idioto!! - A wiesz, z kim ty ku**a rozmawiasz?! - Nie! - No i dobrze!

#praca
ocena 425