Najnowsze

strona 280 z 340

ID: 6706 08.01.2016

Żona wraca do domu po dniu pracy. Mąż pyta: -Kochanie, jak było w pracy? -Stresujący dzień. Wyj*bali mnie. -Czyli co, od jutra idziesz szukać nowej pracy? -Nie muszę, awans dostałam

#małżeństwo #praca
ocena 225
ID: 6705 08.01.2016

Żona pyta męża: - Kochanie, jakie kobiety podobają Ci się najbardziej, piękne czy mądre? Mąż odpowiada: - Ani takie, ani takie. Ty mi się najbardziej podobasz.

#małżeństwo
ocena 386
ID: 6704 08.01.2016

- Kochany, jaki kostium kąpielowy mam kupić: jednoczęściowy czy bikini? - Jednoczęściowy. Z dziurkami na oczy.

ocena 354
ID: 6703 08.01.2016

Chodzi facet po targowicy, nagle na stoisku mięsnym widzi świński ryj: - o kurcze zapomniałam starej fajki kupić...

#papierosy
ocena 160
ID: 6701 07.01.2016 · pepedj

Lew zrobil spotkanie wszystkich zwierzat jako krol. - Prosze by zwierzeta inteligentne przeszly na prawo, zwierzeta piekne skierowaly sie na lewo. Na srodku zostala zaba. -A Ty co? - spytal lew..! Zaba - przeciez sie kurwa nie rozdwoje...

#zwierzęta
ocena 237
ID: 6699 07.01.2016 · pepedj

Woznica wprowadzil woz z weglem miedzy komunistyczne bloki i krzyczy: - Wegiel przywiozlem, weeeegiel przywiozlem... Na co kon odwraca leb i mowi: - Taa kurwa, Ty przywiozles...

ocena 346
ID: 6695 05.01.2016 · JadziaG.

Facet siedzi spokojnie w kuchni i robi tzw. poranny przegląd prasy. Nagle stojąca za nim żona szturcha go... - Eee! Co ty! Za co to? - Co to za karteczka z napisem "Daisy" wystaje ci z kieszeni? - Nie pamiętasz, kochanie? W zeszłym tygodniu postawiłem na wyścigach na konia o takiej nazwie. Uspokojona żona przeprasza męża. Kilka dni później facet siedzi znowu w kuchni i podobnie dostaje kuksańca od od żony... - Za co znowu!? - Twój koń dzwoni...

#konie #kuchnia #małżeństwo
ocena 235
ID: 6694 05.01.2016 · Sylwester

Czy poseł może pocałować posłankę? Tak, ale tylko w pisie.

#politycy
ocena 160
ID: 6693 04.01.2016

Profesor: Samolot przewoził 500 cegieł. Jedna cegła wypadła z samolotu. Ile cegieł pozostało na pokładzie?? Student: Cóż, to proste! 499! Profesor: To prawda. Następne pytanie. Jak umieścić słonia w lodówce w trzech krokach?? Student: 1. Otwórz lodówkę, 2. Umieść słonia 3. Zamknąć lodówkę. Profesor: Następne. Jak umieścić jelenia w lodówce w czterech krokach? Student: 1. Otwórz lodówkę. 2. Wyciągnij słonia. 3. Wsadź jelenia. 4. Zamknij lodówkę. Profesor: Doskonałe! Następne pytanie. Król zwierząt lew ma urodziny. Przyszły na nie wszystkie zwierzęta, z wyjątkiem jednego. Którego? Student: Jeleń. Bo jest w lodówce! Profesor: Super! Następne. Czy babcia może przejść przez bagna na których żyją krokodyle? Student: Oczywiście, że może. Krokodyle są na urodzinach u lwa. Profesor: Doskonale. A teraz ostatnie pytanie. Babcia przechodząc przez bagna niestety zginęła. Jak? Student: Yyy? eee? utonęła? Profesor: No i oblałeś synku. Cegła coś ci mówi?

#emeryci #samoloty #studenci
ocena 472
ID: 6692 04.01.2016

Pewnego razu zostawiłem samochód na parkingu. Gdy wróciłem, zobaczyłem, że mam uszkodzony zderzak i światła z tyłu auta. Za wycieraczką znalazłem kartkę z następującym tekstem: "Właśnie przez przypadek wycofałem w twój samochód. Widziało to całkiem sporo osób. Myślą, że teraz zapisuję ci swoje dane. Jak widzisz nie."

#kierowcy
ocena 259
ID: 6691 04.01.2016

Kolega opowiada koledze: - Byłem u lekarza i poprosiłem o syrop od kaszlu, a on dał mi nie wiem czemu środek przeczyszczający - Zażyłeś ten środek? - Zażyłem. - I co, kaszlesz? - Nie mam odwagi

#lekarze
ocena 688
ID: 6689 04.01.2016

Idzie 3 wariatów po torach, jeden mówi: - ale te schody są płaskie drugi na to: - i poręcze tak nisko a trzeci : - dobrze, że winda jedzie

#mieszkanie #psychiatra
ocena 164
ID: 6688 04.01.2016

Siedzą Tygrysek z Puchatkiem przy ognisku. W pewnym momencie Tygrysek mówi. - Wiesz Puchatku? Ja to właściwie nie lubię Prosiaczka... - To nie jedz.

ocena 236
ID: 6677 02.01.2016 · Maks

Staszek pojechał na urlop. Gdy wraca, przewodnik w autobusie mówi: - Na koniec naszej wycieczki mam dla was dowcip, dzięki któremu możecie kogoś zwyzywać, a ta osoba się nie obrazi. Uwaga. Panie Staszku, jak się nazywa zupa z wielu kur? - Nie wiem - mówi Staszek. - Rosół z-kur-wielu. Cały autobus pęka ze śmiechu. Następnego dnia Staszek idzie do pracy. Postanowił wykorzystać nowy kawał. W biurze zebranie. Szef mówi: - Zanim zaczniemy, niech pan powie, panie Staszku, jak udał się urlop. - Świetnie - mówi Staszek. - I mam fajny dowcip. - Niech pan opowie. - Panie kierowniku, jak nazywa się zupa z wielu kur? - Jak? - Rosół, ty ch...!

#praca #restauracja #wakacje
ocena 214
ID: 6671 29.12.2015 · Grzegorz F.

- Franek. Mam tego dość. Jesteś bez przerwy pijany. Chcę rozwodu! - Boże! Ożeniłem się?

#alkohol
ocena 302