-Babciu, czemu Ty ciągle śpisz z podwiniętymi nogami? -pyta wnuczek. -Bo tak mi jest wygodnie wnusiu. A czemu pytasz? -Bo tata powiedział, że jak je w końcu wyciągniesz, to kupimy sobie auto.
-Babciu, czemu Ty ciągle śpisz z podwiniętymi nogami? -pyta wnuczek. -Bo tak mi jest wygodnie wnusiu. A czemu pytasz? -Bo tata powiedział, że jak je w końcu wyciągniesz, to kupimy sobie auto.
Przychodzi do lekarza uhahana , radosna, śmiejąca się krowa. Lekarz pyta: - Co pani dolega? A krowa na to: - Nie wiem, panie doktorze, to chyba po tej trawie....
Jasio w sytuacji intymnej z Małgosią. Pieści ją i pieści, a tu nagle czuje coś wilgotnego i miekkiego. Pyta się: - Co? Okresik? A na to Małgosia: - Nie. Rozwolnionko.
Pewien dziennikarz, po akcji na Krymie zapytał Putina - Z kim teraz graniczy Rosja? - Jak to, z kim graniczy?! Z KIM CHCE!!!
Małżeństwo z kilkuletnim stażem... oddaje się uciechom... Żona do męża... - kochanie, coś widzę, że nie sprawiam Ci przyjemności, powiedz mogę coś zrobić żeby było Ci lepiej? - e nie... - no powiedz, przecież czuję, że jest nie tak jak kiedyś... - no bo Ty nie jęczysz w trakcie... - a to było od razu tak mówić! - Marek, ja nie mogę, sufit wciąż niepomalowany, śmieci niewyrzucone, mieliśmy pojechać kupić ten regał do pokoju Marysi...
Kowalski wraca do domu z pracy, ma już usiąść przed telewizorem, ale słyszy charakterystyczne odgłosy dobiegające zza ściany od sąsiada. - Ten sąsiad zaczyna mnie już wpieniać! Idę mu powiedzieć, żeby ciszej pukał te swoje panienki! - Mama chciała mu to samo powiedzieć z godzinę temu - mówi Jasio. - I co, powiedziała? - pyta ojciec. - Nie wiem, jeszcze nie wróciła...
Spotykają się dwaj koledzy. Jeden pyta drugiego: -lubisz trójkąty? drugi kolega lekko zaczerwieniony mówi: -tak -to zapierdalaj do domu...
- Kochanie, jak nazwiemy naszego synka? - Tomasz - Tomasz? a dlaczego Tomasz? - nie chciałaś w tyłek, to masz.
Dwaj policjanci drogówki zatrzymują samochód za przekroczenie prędkości. Kierowcą okazuje się być, piękna,młoda kobieta -Dzień dobry.Przekroczyła pani dozwolona prędkość,będzie mandacik. -Ależ panowie na pewno się możemy dogadać. - A co pani ma na myśli? - No a gdybym tak ściągneła majteczki i wam "Dała" na to policjant: -Zenek potrzebujesz majtki? - Nie -Ja też nie,a więc będzie mandacik.
Ojciec z synem handluja kartoflami po osiedlach. Zajezdzaja na podwórko i wołają "Kartofelki! Kartofelki!" Z drugiego pietra babeczka sie wychyla, ze chce. - Ile? - Cztery worki. - Synu idz - mowi ojciec. Na gorze babka pyta: Dobra. Ile place? - 200 zl. - Hmm, nie mam tyle, ale pan jest dorosly, mi tez niczego nie brakuje, moze szybki numerek? - Hmmm, wie pani, musialbym sie skonsultowac z tata. - Ale, no wie pan, przeciez pan jest dorosly, po co takie pytania? - Jednak wolalbym zapytac. - Ale dlaczego? - No wie Pani... w zeszlym roku tak 8 ton przejebaliśmy.
Dwóch facetów. Wieloletni przyjaciele od dzieciństwa. Jednak jeden z nich niestety jest częściowo sparaliżowany, potrzebuje trochę pomocy w codziennym życiu. Pewnego dnia siedzą u niego na werandzie, sparaliżowany mówi: - Wiesz, co, mam pytanie - czy naprawdę jesteś moim przyjacielem? - No jasne stary, znamy się od dziecka, wiesz, ze zrobiłbym dla ciebie wszystko! - Wiem, mój przyjacielu, wiem. Miałbym wiec do ciebie małą prośbę czy przyniósłbyś mi z piętra skarpetki? Robi się trochę chłodno, a jak wiesz, Janie jestem w stanie tego zrobić. - Stary, w ogóle nie ma o czym mówić. Skoczyłbym dla ciebie w ogień. - Dziękuje ci mój przyjacielu. Facet idzie na piętro, otwiera drzwi do pokoju, wchodzi i staje oniemiały. Przed oczami rozpościera mu się cudowny widok - dwie córki jego przyjaciela, młode, piękne jak marzenie, ubrane jedynie w bieliznę. Facet nie może oderwać wzroku, targają nim wyrzuty sumienia - w końcu to córki jego najlepszego przyjaciela, jednak w końcu poddaje się instynktom i mówi: - Wasz ojciec przysłał mnie, żebym się z wami przespał. - Niemożliwe! - mówi jedna. - Nieprawdopodobne! - mówi druga. - No cóż, jeśli mi nie wierzycie, zaraz wam udowodnię. Facet podchodzi do okna, otwiera je i krzyczy... - Obie? - Tak, tak, obie! Dzięki, stary!
Leży w łóżku parka, facet zagaduje: - Ilu miałaś partnerów przede mną? - Hmm, trzech. - O, to bardzo niewielu. - A nie, czekaj: dwunastu! Przypomniała mi się jeszcze jedna sytuacja.
Po trzech latach małżeństwa żona wciąż dopytuje męża z iloma kobietami spał: - No dalej, nie bądź taki jęczy małżonka powiedz z iloma... - Kochanie, odpowiada mąż, gdybyś dowiedziała się z iloma, to byś już dawno się ze mną rozwiodła... I tak to trwało... Aż pewnego razu żona mówi: - No dobra, umówmy się tak. Ty wyliczysz z iloma kobietami spałeś, a ja się NIE obrażę... Mąż spojrzał na żonę podejrzliwie, ale powiedział: - Przysięgasz, że się nie obrazisz? - Przysięgam! - odpowiedziała żona. A teraz licz! No i mąż zaczyna wyliczać: - Raz, dwa, trzy, cztery, pięć, sześć, siedem, TY, dziewięć, dziesięć...
Pewien policjant z drogówki podejrzewał, że żona go zdradza. Urwał się więc wcześniej z pracy i pojechał do domu, w celu przyłapania jej na gorącym uczynku. Podjeżdża pod dom, widzi czyjś samochód i myśli sobie "oho, przeczucie mnie nie myliło". Wpada do domu, ale że żona z kochankiem usłyszeli jak podjeżdża, to kochanek prędko schował się do szafy i zaczął się w niej ubierać. Policjant widzi żonę gołą w łóżku i krzyczy: - A co ty tak tu leżysz goła? Zdradzasz mnie! Twój gach gdzieś tu jest i ja go znajdę! Zagląda więc do łazienki: - W łazience go nie ma! Idzie do kuchni: - W kuchni też go nie ma! Idzie więc do sypialni. Kochanek za ten czas zdążył się ubrać i zaczął nerwowo grzebać po kieszeniach. Wygrzebał jednak tylko banknot stuzłotowy i spanikowany wyciągnął rękę przed siebie, trzymając banknot w dłoni. Policjant zagląda do szafy, bierze od kochanka banknot, zamyka szafę i mówi: - W szafie też go nie ma!
- Zenek, chciałabym uatrakcyjnić nasze życie seksualne. - Ok, Helena. Jak? - Wyobraź sobie, że jestem dziewczyną z agencji. - Hmm...a można koleżanki obejrzeć?
Komentowanie tylko dla zalogowanych.
Zaloguj sięDziękuję Perełko - jesteś super
Zakładka odkłada żart na Twoje konto. Bez logowania nie ma gdzie go trzymać — zaloguj się mailem, bez hasła, wyślemy kod.
Zaloguj się