pani pyta się dzieci jakie odgłosy można usłyszeć na farmie Dzieci mówią: - mee - kwa kwa - muu na to jasiu mówi : - spierdalaj z tego traktora.
pani pyta się dzieci jakie odgłosy można usłyszeć na farmie Dzieci mówią: - mee - kwa kwa - muu na to jasiu mówi : - spierdalaj z tego traktora.
Lekcja religii w szkole. Ksiądz mówi dzieciom o małżeństwie. - Wiecie, że Arabowie mogą mieć kilka żon? To się nazywa poligamia. Natomiast chrześcijanie mają tylko jedną żonę. A to się nazywa... Może ktoś z Was wie? W klasie cisza, nikt nie podnosi ręki. - To się nazywa - podpowiada ksiądz - mono... mono... Jaś podnosi w górę rączkę: - Monotonia!
Lekcja biologii. Nauczycielka tłumaczy: - Pręciki i słupki w kwiatkach to ich organy reprodukcyjne. Głos Jasia z tyłu klasy: - K*rwa! A ja je wąchałem!
- Zona jak co dzien zaczela narzekac mezowi: - Zobacz kochanie jaki mam maly biust... co robic... - Bierz codziennie kawalek papieru toaletowego i pocieraj miedzy piersiami... - Myslisz, ze to pomoze i urosna? - W przypadku dupy pomoglo...
Pani na lekcji języka polskiego prosi dzieci o wymienienie cech charakteru Maćka z Bogdańca. Do odpowiedzi zgłasza się Jasiu: - Honor. - Ależ Jasiu - dziwi się Pani - czy "honor" to cecha? - Nie, samo "h".
Wchodzi facet do restauracji. Ubrany schludnie, ale widać, że ubranie znoszone. Siada przy stoliku i woła kelnera. Ten podchodzi, a facet go pyta: - Przepraszam, macie rybę? - Oczywiście. Łosoś, tuńczyk, pstrąg... - Nie, nie... Ja poproszę jakiegoś mintaja, albo coś takiego... Jak najgorszego i nieświeżego... Kelner odrobinę się wzdrygnął, ale niewzruszony grzecznie odpowiada: - W porządku, zaraz ktoś skoczy do marketu. Facet kontynuuje: - I proszę ją przygotować w specjalny sposób. - Słucham? - Proszę jej nie myć, nie rozmrażać, nie czyścić... - Ale... - I dużo soli! - ciągnął dalej facet - Ale tylko z jednej strony! Za to z drugiej strony pieprzu od serca! I Smażyć ją proszę bez oleju! Tak po prostu rzucić na patelnię i przypalić z jednej strony. Za to druga strona ma być kompletnie surowa... Kelner osłupiały próbuje się wycofać, ale facet go zatrzymuje: - I jak będzie mi pan rybę podawał, to proszę bez żadnych kurtuazyjnych "smacznego", "proszę bardzo"; czy innych. Proszę rzucić talerz na stół i warknąć: "Masz i pozmywaj!" Kelner odwraca się, po czym wypełnia życzenia klienta. Facet ze łzami w oczach wciska mu do kieszeni banknot stuzłotowy i mówi: - Rozumiesz, kochany, trzeci miesiąc w delegacji... Tak mi się do żony tęskni...
Rok 1939, jedna z bitew kampanii wrześniowej. Do niemieckiego oficera podbiega szeregowy i mówi: -Panie hauptmann! Melduję posłusznie, że mój czołg wykrył polskie działo! -Gratuluję Fritz, ale dlaczego przybywacie z meldunkiem pieszo? -Melduję, że to działo wykryło także mój czołg!
Hotel, recepcjonista zagaja do nowo przybyłej pary: - Urlop? - Tak... - A dzieci państwo posiadają? - Posiadają... - A to tym razem państwo nie zabrali? - Nie zabrali... - Tylko we dwoje? Romantyczny wypad! - Tak... - A kto został z dziećmi? - Żona.
Gusta seksualne mojej żony i moje znacznie się różnią. Ona lubi powoli i delikatnie a ja lubię z sąsiadką.
Na lekcji chemii.. -Jasiu, w czym najlepiej rozpuszczają się tłuszcze ? - w rondelku, panie psorze...
Jasiu przychodzi do szkoły i pyta się nauczycielki: -Czy ukarałaby mnie pani za coś czego nie zrobiłem? -Oczywiście, że nie! - To ja nie zrobiłem pracy domowej.
Wpada do sklepu młoda kobieta: - Niech mi Pani sprawdzi czy te 200 zł jest prawdziwe czy fałszywe? - Fałszywe. - Kurwa zgwałcili mnie!
Żyrafa chwali się zajączkowi swoją długą szyją: -jak piję zimną wodę w upały, to takie wspaniałe uczucie jak centymetr po centymetrze woda delikatnie studzi moją szyję, -jak zrywam pyszne listki z drzewa i je połykam, to takie wspaniałe uczucie jak centymetr po centymetrze przechodzą przez moją szyję. Zając pyta: -a rzygałaś już kiedyś?
Wiejska dyskoteka. Chłopak podchodzi do dziewczyny: - Tańczysz? - Póki co, nie... - zalotnie odpowiada dziewczyna. - Świetnie. Chodź, pomożesz traktor popchnąć.
Przychodzi baba do mięsnego, przygląda się mrożonym kurczakom. Wybiera, przekłada, miesza lecz nie znajduje dostatecznie dużego. Woła ekspedientkę. - Jutro będą większe? - Nie, ku*wa, nie będą. Są martwe.
Komentowanie tylko dla zalogowanych.
Zaloguj sięDziękuję Perełko - jesteś super
Zakładka odkłada żart na Twoje konto. Bez logowania nie ma gdzie go trzymać — zaloguj się mailem, bez hasła, wyślemy kod.
Zaloguj się