Najnowsze

strona 258 z 340

ID: 7743 13.07.2016 · DZTW

Spotykają się trzy bociany, stary, średni i bardzo młody i rozmawiają o tym jak spędzały ostatni tydzień. - Ja uszczęśliwiałem staruszków w Krakowie ? mówi stary. - Ja uszczęśliwiałem trzydziestolatków w Warszawie ? mówi średni. A najmłodszy: A ja straszyłem studentów w Poznaniu.

#emeryci #studenci #szkoła
ocena 136
ID: 7730 10.07.2016 · Pavlo

Dziadek do Jasia-wiesz że wczoraj wleciały do mnie 4 muchy dwie żeńskie dwie męskie na to Jasiu-a skąd wiesz Dziadek odpowiada-bo dwie usiadły na telefonie a dwie na piwie

#emeryci #jasiu #szkoła
ocena 150
ID: 7728 10.07.2016 · skolniak

Wnuczka paraduje nago po mieszkaniu, a babcia przygląda jej się badawczo. - Wnusiu, czemu ty chodzisz goła po mieszkaniu? - pyta. - Babciu to jest ekologiczna piżama - odpowiada wnuczka. Babcia wieczorem wchodzi do kuchni nago, dziadek spogląda na nią zdziwiony i pyta: - A co ty taka goła po domu chodzisz? - Wcale nie jestem goła. To jest moja nowa, ekologiczna piżama - tłumaczy babcia. - Jakaś taka niewyprasowana...

#emeryci #kuchnia #mieszkanie
ocena 264
ID: 7727 09.07.2016 · skolniak

Budzi się żona rano i mówi do męża: - Kochanie, wiesz co? Śniło mi się wiadro ch*jów. - A mój wielki brytan tam był? - pyta z dumą mąż. - Tak, ale taki tyci, malutki z boku leżał. Mąż strzelił focha i wyszedł z domu. Na drugi dzień budzi się mąż i mówi do żony: - Kochanie, wiesz co? Śniło mi się wiadro ci*ek. - A moja malutka, ciaśniutka tam była? - Tak. Wiadro w niej stało.

#małżeństwo
ocena 139
ID: 7725 08.07.2016 · skolniak

Egzamin z anatomii na studiach medycznych. Przyniesiono dużą skrzynię z narządami ludzkimi przykrytą prześcieradłem. Student wkłada rękę pod prześcieradło, maca i po dotyku ma zgadnąć, jaka to cześć ciała. Jeśli zgadnie, zdaje egzamin. Wchodzi pierwszy student wkłada rękę pod prześcieradło, maca i mówi: - Wątroba. Wyciąga. Sprawdza. Zdał. Wchodzi drugi, wkłada rękę, maca i mówi: - Śledziona. Wyciąga, nerka. Nie zdał. Wchodzi studentka, wkłada rękę pod prześcieradło, maca, przesuwając rękę w prawo i w lewo. Mówi: - Kiełbasa. Egzaminatorzy się uśmiechnęli. Patrzą dziewczyna niczego sobie. Dali jej drugą szansę. Dziewczyna maca przesuwając rękę znowu w prawo i w lewo i mówi: - Kiełbasa. - Proszę pani - mówi jeden z egzaminatorów - Gdzie u człowieka jest kiełbasa? Dajemy pani jeszcze jedną, ostatnią szansę. Studentka zdenerwowana maca, przesuwając ręką w prawo w lewo, znowu w prawo, w lewo krzyczy sfrustrowana: - NO, KIEŁBASA! - Proszę wyciągnąć - mówi egzaminator. Studentka wyciąga, patrzy... i rzeczywiście kiełbasa. Egzaminatorzy popatrzyli na siebie zdziwieni i jeden mówi: - Ty Franek, to czym my wczoraj tę drugą flachę zagryzali?

#studenci #szkoła
ocena 224
ID: 7721 08.07.2016 · skolniak

Miał facet bardzo brzydką żonę nie mógł się z nią nigdzie pokazać. Poszedł więc do chirurga plastycznego z pytaniem, ile będzie kosztować operacja plastyczna. - Dziesięć tysięcy - odpowiada chirurg. - Panie doktorze, nie mam tyle... Mam tylko trzy tysiące - mówi facet. - Za trzy tysiące to na pewno nie zrobię. Facet wyszedł załamany. Chirurg skończył pracę, wychodzi z ośrodka, patrzy, a na przystanku stoi ten gość, co u niego był, a obok niego tak strasznie brzydka kobieta, że aż nie można na nią patrzeć. Żal się zrobiło lekarzowi tego faceta, zawołał go na bok i mówi: - Wie pan co... Ta pana żona jest naprawdę bardzo brzydka. Zrobię jej tą operację za trzy tysiące. - Teraz to się pan w dupę pocałuj! Znalazłem myśliwego, co ją za dwie dychy zastrzeli.

#lekarze #małżeństwo #myśliwi
ocena 99
ID: 7719 08.07.2016 · skolniak

Przychodzi niemiecka mysz do baru i pyta barmana: - Kot śpi? - Śpi. - To setkę poproszę. Wpiła i poszła. Przychodzi ruska mysz do baru: - Kot śpi? - Śpi. - To setkę poproszę. Wypiła i poszła. Przychodzi polska mysz do baru: - Kot śpi? - Śpi. - To setkę poproszę. - Kot śpi? - Śpi. - To drugą poproszę. - Kot śpi? - Śpi. - To trzecią. - Kooot śśśpii? - Śpi. - OOOBUUUUUDZIĆ!

#alkohol #koty
ocena 205
ID: 7717 08.07.2016 · skolniak

Skoki spadochronowe desantu. Otwiera się klapa, wszyscy żołnierze skoczyli, tylko jeden siedzi w kącie. - A ty dlaczego nie skaczesz? - pyta kapitan. - Nie skaczę, bo mam chrypę - mówi zachrypłym głosem skoczek. - Nie pie*dol, tylko skacz. - Nie skaczę, bo mam chrypę - powtarza skoczek. Kapitan próbował go wyrzucić, szarpał się trochę z nim, ale nie dał rady. Poszedł więc do pilota i mówi: - Słuchaj, włącz automatycznego pilota i chodź, pomożesz mi wyrzucić jednego żołnierza, bo nie chce skoczyć. Mówi że ma chrypę i nie skoczy. Pilot zrobił tak, jak chciał kapitan. Po krótkiej szamotaninie wyrzucili żołnierza. Kapitan otarł pot z czoła i mówi: - W końcu się udało. - No, silny był - pada odpowiedź zachrypłym głosem.

#samoloty #wojsko
ocena 204
ID: 7716 08.07.2016 · skolniak

Trafił ruski żołnierz do polskiego szpitala polowego. A że był poparzony napalmem, obandażowali go od stóp do głowy. Leży taki zabandażowany na łóżku, przychodzi pielęgniarka, a on do niej: - Siestra, pamiszaj jajca. Pielęgniarka oburzona, spojrzała tylko na niego i poszła. Przechodzi drugi raz a ten znowu z prośbą: - Siestra, pamiszaj jajca. Siostra tylko go obrzuciła spojrzeniem i poszła. Sytuacja powtórzyła się jeszcze dwa razy. Pielęgniarka zdenerwowana opowiedziała wszystko lekarzowi. - Wiesz co, biedny chłop, nie wiadomo, czy dożyje jutra... Co ci zależy? Weź mu ulżyj. Przechodzi po raz kolejny koło jego łóżka i po raz kolejny Rusek do niej z błaganiem w głosie: - Siestra, pomiszaj jajca. Podeszła do niego rozsunęła bandaże, miesza, miesza, a Rusek się śmieje i mówi: - Wot siestra figlarka. Ja chciał kogli mogli a siestra ło.

#lekarze #pieniądze #wojsko
ocena 155
ID: 7712 08.07.2016

Rozmawiają dwie dziewczyny o pozycjach seksualnych -ja lubię klasycznie -a ja ostatnio lubię na rodeo -a jak to jest? -siadam okrakiem na chłopaku i w trakcie seksu mówię mu że chyba mam HIV no i potem walczę żeby jak najdłużej się utrzymać.

ocena 153
ID: 7710 08.07.2016 · shazza

Pewien młody człowiek dostał od dyrektora domu pogrzebowego zlecenie zagrania na pogrzebie bezdomnego, który nie miał rodziny i chowany był na koszt miasta.Pogrzeb miał się odbyć na obrzeżach miasta, na małym i cichym cmentarzyku ukrytym w podmiejskim lesie. Gitarzysta szukał drogi dojazdowej do miejsca ceremonii, ale ciągle nie mógł trafić we właściwe miejsce. Wreszcie, po godzinie błądzenia, trafił na miejsce pochówku. Niestety okazało się, że mistrza ceremonii już dawno nie było, pozostali jedynie grabarze, którzy przed zasypaniem dołu zrobili sobie przerwę śniadaniową. Gitarzysta źle się poczuł, że zawiódł dyrektora domu pogrzebowego, jak i zmarłego. Przeprosił obecnych za spóźnienie i nie wiedząc, co robić, po prostu wyjął gitarę i zaczął grać. Pracownicy odłożyli kanapki i zebrali się wokół niego. Chłopak grał dla człowieka bez rodziny i przyjaciół, grał szczerze i głęboko z serca, jak jeszcze nigdy dotąd mu się to nie zdarzyło. Kiedy zaczął grać Amazing Grace jeden z grabarzy załkał. Po kolei kolejni mężczyźni ronili łzy przy wzruszającej melodii. Kiedy przebrzmiał ostatni akord spakował gitarę, wsiadł do samochodu i odpalił silnik. Był przejęty tym, jak bardzo można być samotnym i cieszył się, że udało mu się pożegnać tego nieszczęśliwego człowieka. Kiedy jeszcze na chwilę uchylił drzwi samochodu, usłyszał jednego z robotników, mówiącego: "Jeszcze nigdy czegoś takiego na oczy nie widziałem, a zakopuję szamba od 20 lat!"

#kierowcy #praca #śmierć
ocena 126
ID: 7704 06.07.2016 · Norberti

Jasiu wchodzi do pokoju rodziców i widzi jak mama siada na tacie i wstaje,mama yo zauważyła a jasio pobiegł do swojego pokoju a mama za nim mama gaada do ja sia: wiesz tata ma gruby brzuch i musiałam go upchać siadając i wstawając.A jasio na to: to jest nie fair. A mama co jest nie fair? A jasio na to : No bo jak ciebie mie ma to przychodzi sąsiadka pada na kolana i go znów pompuję.

#dieta #jasiu #sąsiedzi
ocena 130
ID: 7699 06.07.2016 · DZTW

Spotykają się trzy bociany, stary, średni i bardzo młody i rozmawiają o tym jak spędzały ostatni tydzień. - Ja uszczęśliwiałem staruszków w Krakowie ? mówi stary. - Ja uszczęśliwiałem trzydziestolatków w Warszawie ? mówi średni. A najmłodszy: A ja straszyłem studentów w Poznaniu.

#emeryci #studenci #szkoła
ocena 62
ID: 7692 05.07.2016 · DZTW

W izolatce rozlega się dzwonek telefonu komórkowego. Mężczyzna podnosi się z łóżka i sięga do szafki. - Czy pan Kowalski ? ? rozlega się głos w słuchawce - Tak. - Mówi ordynator oddziału zakaźnego prof. Kwiatkowski. Drogi panie mam już wyniki pańskich badań. Jest pan chory na błonicę, boreliozę, cholerę, dur brzuszny, czerwonkę bakteryjną, gruźlicę, kampylobakteriozę, kiłę, krwotoczne zapalenie jelit, ospę wietrzną, chlamydiozę, krztusiec, promienicę, pryszczycę, nosaciznę, odrę, tularemię, rzeżączkę, wąglik, włośnicę, wszawicę, wściekliznę i AIDS. - O Boże ? krzyczy pacjent ? ale chyba będziecie mnie leczyć ? - Aaa ? Tak, tak, oczywiście, będziemy. Już nawet wyznaczyliśmy panu specjalną dietę naleśnikową. - A ta dieta mi pomoże ? - Pomoże albo nie. Skąd mam wiedzieć ? ? odpowiada zły jak diabli profesor ? ale naleśniki to jedyna potrawa, która zmieści się w szparę pod drzwiami.

#dieta #kowalski #lekarze
ocena 131
ID: 7691 05.07.2016 · DZTW

W kolejce stoją 6-letni syn i ojciec. Przed nimi stoi otyła kobieta. Synek mówi do ojca: - Tato, patrz jaka gruba ta baba! Ojciec się zaczerwienił, głupio mu się zrobiło i mówi: - Synku, nie można tak mówić o ludziach. - Ale ona jest taaaka gruuba! Nigdy takiej nie widziałem! - Dobrze, ale to niegrzeczne w ten sposób mówić o innych. W tym momencie otyłej kobiecie przy pasku odzywa się komórka: - Pi, pi, pi, pi? A synek z przerażeniem: - Tato! Uważaj! Będzie cofać!

#dzieci #telefon
ocena 221