Najnowsze

strona 251 z 340

ID: 7987 01.10.2016

W szkole pani nauczycielka zadała dzieciom pracę domową - wymyślić jakiś fajny kolor. Jasiu cały dzień się zastanawia, myśli, kombinuje... - Mam! Kanarkowożółty! Ale myśli sobie - Małgosia jest najlepszą uczennicą, jak ona też wymyśli kanarkowożółty? Trzeba do niej zadzwonić. Jak pomyślał tak zrobił. - Cześć Małgośka, jaki kolorek sobie wykombinowałaś? - Kanarkowożółty. - Aha... no to cześć... Jasiu lekko podłamany, ale cóż tu robić, myśli nad innym kolorem. - Bladoniebieski! Tak! Bladoniebieski! Ale zadzwonię jeszcze do Mikołaja, bo może się powtórzyć cała sytuacja. - Yo Miki! Jaki kolor zapodajesz? - Cziekierap Jaśko! Bladoniebieski - Uuuu... no to strzałka. Jasio lekko podłamany, ale nagle olśnienie: - Krwistoczerwony! Extra, krwistoczerwony to jest to! Cały dzień chodzi powtarzając "krwistoczerwony", "krwistoczerwony"... Przed snem - "krwistoczerwony". Rano - "krwistoczerwony". Całą drogę do szkoły powtarza sobie "krwistoczerwony, krwistoczerwony" Nadszedł czas lekcji. Pani zwraca się do uczniów. - Mieliście zadanie domowe, to może Małgosia. - Kanarkowożółty. - Ślicznie. Mikołaj? - Bladoniebieski. - Piękny kolor. W tym momencie otwierają się drzwi do klasy, w nich staje Dyrektor z małym murzynkiem. - Drogie dzieci to jest Dżordż i w ramach wymiany uczniów będzie u nas przez miesiąc. - To może Dżordż wymyślisz na poczekaniu jakiś kolor? - sugeruje pani nauczycielka. - Hmm... Krwistoczerwony? - Wspaniale Dżordż. Jasiu, twoja kolej. - Jebany czarny!

#dzieci #jasiu #praca
ocena 289
ID: 7986 30.09.2016

Po 15 latach małżeństwa moja żona zgodziła się w końcu na trójkącik. W zasadzie - to była zupełnie jej własna inicjatywa. Wczoraj na rozprawie rozwodowej zostałem wyr*chany przez nią i jej adwokata.

#małżeństwo #prawnicy
ocena 93
ID: 7985 30.09.2016

Spięcie na drodze. Wkurzony facet: - Kobieto, robiłaś kiedyś prawo jazdy?! - Więcej razy od Ciebie, debilu!

#kierowcy
ocena 303
ID: 7984 30.08.2016

Dziadek: a teraz nastepny dowcip wnuczku. Co to jest? Ma cztery nogi a nie zyje? Jaś: hahaha dziadku ! To krzesło ! Dziadek: nie Jasiu - Twój pies

#emeryci #jasiu #psy
ocena 83
ID: 7983 30.08.2016

- Kochanie, weź się przykryj! - Ale mi jest dobrze! - Ale mi jest niedobrze!!!

ocena 88
ID: 7982 28.08.2016 · Robert1987

Są dwa okopy: niemiecki i polski. I tak walczą ze sobą, strzelają do siebie, ale jak na razie żadna ze stron nikogo nie trafiła. Aż wreszcie jeden z Polaków powiedział: - Te, jakie jest najpopularniejsze imię niemieckie? - Hmmmm... Może Hans? - O! Dobre! Krzykniemy Hans i może jakiś jeleń się wychyli to go zastrzelimy. No i wołają: - Hans! - Ja!? - Szwab się wychylił... JEB! Dostał kulkę. - Hans! - Ja!? - JEB! Następny... - Hans! - Ja!? - JEB! I tak ich powybijali, zostało tylko kilku... Siedzą te szwaby i myślą: - Może my tez tak zrobimy? - Ja! Jakie jest popularne imię polskie? - Może Zdzichu? - Ja gut! I ryczą: - Zdzichu! - (cisza) - Zdzichu! - (cisza) - Zdzichu! - Zdzicha nie ma, jest na wakacjach... To ty Hans? - Ja! - JEB

#wakacje
ocena 226
ID: 7981 28.08.2016 · Robert1987

Hasło ma ponad 30 dni. Wprowadź nowe hasło. - róża - Hasło za krótkie. - różowa róża - Hasło musi zawierać minimum 1 cyfrę. - 1 różowa róża - Hasło nie może zawierać spacji. - 1różowaróża - Hasło musi zawierać co najmniej 10 różnych znaków. - 1pieprzonaróżowaróża - Hasło musi zawierać co najmniej jedną WIELKĄ literę. - 1PIEPRZONAróżowaróża - Hasło nie może zawierać kolejno następujących po sobie wielkich liter. - 1Pieprzonaróżowaróża - Hasło powinno mieć ponad 20 znaków długości. - WsadzęCiwTyłek1PieprzonąRóżowąRóżęJeśliMiNatychmiastNieDaszDostępu! - Hasło uprzednio używane

ocena 180
ID: 7980 28.08.2016 · Robert1987

Przepraszam, dlaczego ten pies nie jest na smyczy? - To nie mój pies. - Jak to nie pański? - No nie jest mój. - Przecież widzę, że to pański pies! - Nie. - Nie? To niech pan przejdzie na drugą stronę ulicy! (facet przechodzi) - I co?! Poszedł za panem! To pański pies! - To nie jest mój pies. - To niech pan przejdzie jeszcze raz! (facet przechodzi) - Ten pies za panem chodzi, nie oszuka mnie pan, to pański pies! - Panie, on się do mnie tak samo przypierdolił, jak i pan!

#psy #zwierzęta
ocena 349
ID: 7978 28.08.2016 · Robert1987

Czym się różni mieszkaniec starożytnej Sparty od Polaka? - Ten pierwszy myślał: "Z tarczą czy na tarczy?" - Drugi kombinuje: "Starczy czy nie starczy?"

#mieszkanie
ocena 183
ID: 7976 28.08.2016 · Robert1987

Przychodzi pedał na basen i pyta się ratownika: - Jaka dziś woda? - Ch*jowa. - Oooo to skacze na dupę...

ocena 133
ID: 7972 28.08.2016 · Robert1987

Rozmawiają dwa penisy na plaży. - Idziesz się kąpać? - Nie. - To popilnuj mi torby

#wakacje
ocena 106
ID: 7969 28.08.2016 · Robert1987

Czym się różni nauczyciel od nauczycielki? - Nauczyciel drapie się po dzwonku, a nauczycielka po przerwie

#jednolinijkowce #szkoła
ocena 112
ID: 7966 28.08.2016 · Robert1987

Kowalscy postanowili pójść do opery. Kiedyś w końcu trzeba... Ubrali się odświętnie w garnitur i suknię wieczorową. Ustawili się po bilety w kolejce pod kasą. Przed nimi gość zamawia: - Tristan i Izolda. Dwa poproszę... Kowalski jest następny: - Zygmunt i Regina. Dla nas też dwa...

#kowalski
ocena 186
ID: 7965 28.08.2016 · Robert1987

Przyszedł facet do sauny, w drzwiach spotkał dealera, który zaproponował mu "dobry towar do spalenia", ale drogi. Facet kupił. Usiadł w saunie i zapalił skręta. Pali, pali i nic. Zdenerwowany wybiega w ręczniku i pyta portiera gdzie facet, który tu przed chwilą stał. - Właśnie wsiada do auta. Facet szybko złapał taksówkę i pędzą za odjeżdżającym dealerem. Nagle taksówkarz zgubił drogę i wjechali do lasu. Zrobiło się ciemno i auto się zepsuło. Taksówkarz wystraszył się i uciekł. Nagle zaczął padać śnieg i w oddali słychać było wycie wilków. Facet poczuł potrzebę, więc wyszedł z auta ściągnął ręcznik kucnął i... W tym momencie ktoś go łapie za ramię i pyta: - Co ty, kurwa, robisz? - Sram. - W saunie?

#pogoda #taksówkarze
ocena 223
ID: 7962 28.08.2016 · Robert1987

Amerykański statek kosmiczny doleciał na Marsa... Wylądowali... Już zbierają się do wyjścia, aż tu nagle podleciało dwóch Marsjan, takich śmiesznych zielonych i bzzzzz zaspawali im drzwi wyjściowe. Amerykanie próbują wyjść... 10 minut, 30 minut... Po godzinie się udało.Wyszli, a tam już zebrała się większa grupka Marsjan... No wiec witają się i pytają dyplomatycznie: - Czemu zaspawaliście nam drzwi wyjściowe? Na co Marsjanie: - Zawsze tak robimy nowym, ale to chyba nie problem? - niedawno tu Polacy byli... koledzy zaspawali im drzwi, a oni po 5 minutach już byli na zewnątrz... i jeszcze prezenty przywieźli... - Amerykanie: - Prezenty? Polacy? Jakie prezenty? Marsjanin: - Wpierdol to się nazywało czy jakoś tak, ale wszyscy dostali.

#kosmici
ocena 320