Najnowsze

strona 174 z 326

ID: 10692 21.07.2018

Poszedłem do kina, a w przednim rzędzie siedział starszy facet z psem. To był rodzaj komedio - dramatu. W miejscach smutnych, pies ocierał oczy z łez, a w wesołych partiach śmiał się do rozpuku. Tak się działo przez cały film. Kiedy seans się skończył, zdecydowałem się podejść i porozmawiać z facetem. - To najbardziej zdumiewająca rzecz jaką widziałem! - powiedziałem - Wyglądało na to, że pies naprawdę wczuł się w film. Facet na to: - No faktycznie. A książka mu się nie podobała.

#psy #zwierzęta
ocena 96
ID: 10691 20.07.2018

Mały Jasiu ma urodziny i wypatruje przez okno gości. Nagle mówi do mamy: - Mamo wujek i ciocia idą! - Nie mówi się wujek i ciocia tylko wujostwo. Wygląda dalej. - Mamo kuzyn i kuzynka idą! - Jasiu nie mówi się kuzyn i kuzynka tylko kuzynostwo. Patrzy dalej i zauważył babcie i dziadka i mówi do mamy: - Mamo dziadostwo idzie.

#emeryci #jasiu #szkoła
ocena 129
ID: 10689 20.07.2018

Motocyklista jadący z dużą prędkością zobaczył przed sobą oposa. Starał się jak mógł, żeby go ominąć, ale przy takiej prędkości nic się nie dało zrobić. Uderzony opos przekoziołkował i upadł na asfalt i jak to opos zaczął udawać martwego. Motocyklista, poruszony wyrzutami sumienia, zatrzymał się i wrócił po oposa. Ponieważ wyglądało na to, że opos żyje, zabrał go z drogi i zawiózł do schroniska. Tam umieszczono go w klatce, włożono do niej trochę pożywienia i wodę w miseczce. Rano opos ocknął się. Popatrzył na wodę, popatrzył na jedzenie, popatrzył na pręty klatki przed sobą i mówi: - Niech to diabli! Zabiłem motocyklistę.

#kierowcy
ocena 101
ID: 10688 19.07.2018

Wchodzi facet do sklepu zoologicznego i mówi: - Chciałbym kupić tego żółwia z wystawy, który stepuje. - Stepujący żółw?! O cholera! Zapomniałem wyłączyć grzałki do piasku!

#sklep
ocena 161
ID: 10683 19.07.2018 · DZTW

Będziemy mieli dziecko, Stefan. - Renata! Przecież ja z tobą nie spałem! - Też jestem w szoku.

#dzieci
ocena 148
ID: 10678 18.07.2018 · DZTW

Przychodzi baba do lekarza: - Witam! Co pani najbardziej dokucza? - Mąż, ale ja do pana doktora w innej sprawie.

#lekarze #małżeństwo
ocena 116
ID: 10672 16.07.2018 · DZTW

Przychodzi facet ze złotą rybką do onkologa. Wchodzi. Milczy. Onkolog również milczy. Patrzą na siebie pytająco. - Kicha. - wydusza z siebie wreszcie facet. - Słucham? - Kicha. - Jaka znowu kicha? - Rybka kicha. Chora jest znaczy się. - Panie, coś pan! Jak rybka może panu kichać? A w ogóle ja jestem onkologiem, czemu przynosi pan do mnie chorą rybkę? - Kolega pana zarekomendował. Raka to pan wyleczył.

ocena 54
ID: 10671 17.07.2018

Lew z rana postanowił się dowartościować. Złapał więc Zająca i pyta: - Kto jest królem zwierząt? - Ty, Ty królu! - mówi wystrachany zając. Lew puścił go i złapał zebrę: - Kto jest królem zwierząt? - Ty Lwie. Ty jesteś królem! - Ok. - Lew puścił zebrę. Lew dorwał niedźwiedzia. Powalił go i pyta: - Mów kto jest królem zwierząt. Miś był nie w sosie więc mówi: - Eee... no... Na to Lew go walnął raz, drugi i pyta: - Więc kto jest królem zwierząt? - No dobra, ty jesteś królem zwierząt. Lew dumny jak paw podchodzi do słonia i pyta: - Ty słoń, kto jest królem zwierząt. Słoń spojrzał i nagle złapał lwa trąbą i gruchnął nim o skały. Wybił mu zęby i połamał parę żeber. Lew otrząsnął się i mówi: - Kufa, słoń jak nie wies to sie nie denerfuj...

#zwierzęta
ocena 109
ID: 10670 16.07.2018

Niedźwiedź ogłosił w lesie, że każde zwierzę ma mu na jutro przynieść jakieś mięso, bo jest głodny. - A kto nie przyniesie, tego wychłostam moim kutasem! - zagroził. Na drugi dzień wszystkie zwierzęta schodzą się do niedźwiedzia i przynoszą mięso, ale zając, jako że upolować nic nie potrafił, to przyniósł niedźwiedziowi to co sam je - marchewkę. Na to niedźwiedź rzuca zająca na ziemię, wyciąga sporych rozmiarów knagę i zaczyna okładać nią biednego zająca po plecach. A ten płacze, krzyczy, piszczy i... nagle zaczyna się śmiać. - I z czego się śmiejesz, debilu?! - ryczy niedźwiedź. - Bo jeż ci jabłko niesie!

#zwierzęta
ocena 189
ID: 10669 16.07.2018

Pije mąż z kotem: - Ech - mówi mąż - moja stara wczoraj trojaczki urodziła. - Nie przeżywaj tak - mówi kot - jakoś je rozdasz.

#koty #małżeństwo
ocena 210
ID: 10668 15.07.2018

Żaba siedzi sobie nad stawem i moczy nogi. Przychodzi bocian, patrzy i pyta: - Żabo, żabo, ciepła ta woda? Żaba nawet nie zwróciła uwagi. Bocian pyta jeszcze raz: - Żabo, pytam, czy ta woda jest ciepła?! Żaba w ogóle nie reaguje. W końcu bocian się wkurzył i wrzeszczy: - Kurwa, ciepła czy nie?! Na to żaba odwraca się i mówi: - Może i kurwa, ale nie termometr...

ocena 73
ID: 10667 15.07.2018

Babcia z dziadkiem siedzą, ona obiera ziemniaki, a on patrzy przez okno i nagle widzi jak byk skacze na krowę. Dziadek westchnął i mówi: - Ja też bym tak chciał... Na co babcia podnosi głowę znad ziemniaków i mówi: - A rób co chcesz, to twoja krowa!

#emeryci #zwierzęta
ocena 83
ID: 10661 14.07.2018 · :)

Rozmowa telefoniczna dwóch kumpli stolarzy: - Cześć, co robisz? - Krzesło dla teściowej. - A dużo Ci jeszcze zostało do zrobienia? Może na flaszkę wpadniesz? - Ok podłączę tylko przewody i jestem...

#telefon #teściowa
ocena 137
ID: 10659 14.07.2018 · egzemita

Do Kubala zwróciła się żona z dosyć dziwnym pytaniem: - Wiesz , słyszałam dziś takie trudne słowo , może ty będziesz wiedział - co to znaczy konsternacja? - No jak by ci to wytłumaczyć? Przypuśćmy że wracasz wcześniej z pracy i zastajesz mnie w łóżku z inną kobietą - to wtedy jest konsternacja. - Już wiem! Jak na przykład wracasz dzień wcześniej z delegacji i zastajesz mnie w łóżku z obcym mężczyzną... - Nie! Wtedy to nie jest konsternacja! Wtedy to jest kurestwo.

#małżeństwo #praca
ocena 102
ID: 10658 13.07.2018

Wchodzi facet do sklepu zoologicznego i stwierdza, że chcę kupić zwierzątko. Właściciel informuje go, że ma gadającą stonogę. - Naprawdę, za ile? - Jak dla pana... 200 zł. Zachwycony facet kupuje stonogę i bierze ją do domu. Po dotarciu na miejsce kładzie pudełko po zapałkach ze stonogą w środku na stole, otwiera je i mówi: - Panie Stonogo, masz ochotę na kielonka? Stonoga nic nie odpowiedział. Facet stwierdził, że pewnie jest zmęczony po podróży, więc może później sobie z nią pogada. Po godzinie znowu otwiera pudełko i rzecze: - Panie Stonogo, kielonka? Stonoga znowu nic nie opowiedziała. Facet robi się podejrzliwy i stwierdza, że jak za godzinę stonoga się nie odezwie, to pójdzie do sklepu zoologicznego i złoży reklamację. Po godzinie znowu otwiera pudełko i rzecze: - Panie Stonogo, kielonka? - Słyszałem cię za pierwszym razem kretynie, buty zakładam.

#sklep #zwierzęta
ocena 132