Pewnego razu zostawiłem samochód na parkingu. Gdy wróciłem, zobaczyłem, że mam uszkodzony zderzak i światła z tyłu auta. Za wycieraczką znalazłem kartkę z następującym tekstem:
Właśnie przez przypadek wycofałem w twój samochód.
Widziało to całkiem sporo osób.
Myślą, że teraz zapisuję ci swoje dane.
Mylą się.
Właśnie przez przypadek wycofałem w twój samochód.
Widziało to całkiem sporo osób.
Myślą, że teraz zapisuję ci swoje dane.
Mylą się.
Jaś, pyta się ojca.
- Tatusiu, jak powstali ludzie?
- Zostali stworzeni przez Boga.
- A mamusia mówiła że ewoluowali od małp.
- Mamusia mówiła o swojej stronie rodziny.
- Tatusiu, jak powstali ludzie?
- Zostali stworzeni przez Boga.
- A mamusia mówiła że ewoluowali od małp.
- Mamusia mówiła o swojej stronie rodziny.
Mąż mówi do żony:
- Ostatnio oglądałem film i mało co się nie posikałem!
- A co, taki był śmieszny?
- Nie, przerw na reklamę nie było.
- Ostatnio oglądałem film i mało co się nie posikałem!
- A co, taki był śmieszny?
- Nie, przerw na reklamę nie było.
Kubuś Puchatek przychodzi do Prosiaczka i mówi,
- Prosiaczku wiem co się z tobą stanie jak dorośniesz.
- A co czytałeś mój horoskop?
- Nie książkę kucharską.
- Prosiaczku wiem co się z tobą stanie jak dorośniesz.
- A co czytałeś mój horoskop?
- Nie książkę kucharską.
Kobieta dzwoni do mechanika:
- Dzień dobry. Chciałam się umówić na przegląd auta.
- Dobrze, jaki to samochód?
- Mój!
- A marka?
- Marek ma swój.
- Dzień dobry. Chciałam się umówić na przegląd auta.
- Dobrze, jaki to samochód?
- Mój!
- A marka?
- Marek ma swój.
W czasach wysokiego bezrobocia do firmy budowlanej przychodzi na rozmowę kwalifikacyjną mężczyzna, który chce się zatrudnić jako pracownik fizyczny. Szef mówi do niego:
- Proszę mi powiedzieć coś o sobie.
- Jestem żonaty, chciałbym dużo zarobić bo mam piętnaścioro dzieci.
- A co umie pan robić rękami?
- Proszę mi powiedzieć coś o sobie.
- Jestem żonaty, chciałbym dużo zarobić bo mam piętnaścioro dzieci.
- A co umie pan robić rękami?
Kobieta została wypchnięta z przepełnionego autobusu. Oburzona skarży się do obcego na przystanku:
- Widział pan?! I jeszcze krzyknął za mną: "Ty kurwo"!
- Wie pani, ja od 10 lat nie ordynuję, a wciąż mówią do mnie "Panie doktorze".
- Widział pan?! I jeszcze krzyknął za mną: "Ty kurwo"!
- Wie pani, ja od 10 lat nie ordynuję, a wciąż mówią do mnie "Panie doktorze".
- Panie Leonardzie, co pan robił w laboratorium z trzema asystentkami?
- Nic...
- To dlaczego ten królik patrzy na pana z takim szacunkiem?
- Nic...
- To dlaczego ten królik patrzy na pana z takim szacunkiem?
Na Syberii Amerykanie zrzucili na spadochronie szpiega.
Szpieg poszedł do najbliższej knajpy i zaczął się bratać z tubylcami.
Za chwilę wpadło FSB i go aresztowało.
Szpieg pyta:
- Mówię dobrze jak Ruski?
- Tak
- Piję wódkę jak Ruski?
- Tak.
- Nawalam na władzę jak każdy Ruski?
- Tak.
- To jak mnie rozpoznaliście?
- U nas niet cziornych.
Szpieg poszedł do najbliższej knajpy i zaczął się bratać z tubylcami.
Za chwilę wpadło FSB i go aresztowało.
Szpieg pyta:
- Mówię dobrze jak Ruski?
- Tak
- Piję wódkę jak Ruski?
- Tak.
- Nawalam na władzę jak każdy Ruski?
- Tak.
- To jak mnie rozpoznaliście?
- U nas niet cziornych.
Czym się różnią piersi białe od czarnych?
Białe są na okładce Playboya.
Czarne na okładce National Geographic...
Białe są na okładce Playboya.
Czarne na okładce National Geographic...
I stworzył Bóg człowieka na obraz swój.
Najpierw stworzył mężczyznę. I to było dobre. Podobało mu się.
Potem Bóg stworzył niewiastę.
I rzekł Bóg - Ty się będziesz jednak musiała malować...
Najpierw stworzył mężczyznę. I to było dobre. Podobało mu się.
Potem Bóg stworzył niewiastę.
I rzekł Bóg - Ty się będziesz jednak musiała malować...
Marcin, co znaczy po angielsku "why"?
- Dlaczego.
- Tak tylko pytam.
- Dlaczego.
- Tak tylko pytam.
- Czym różni się biały mężczyzna od czarnoskórego mężczyzny?
- Niczym. Obaj nie chcą wychowywać czarnych dzieci.
- Niczym. Obaj nie chcą wychowywać czarnych dzieci.
Na lekcji geografii nauczycielka pyta Jasia:
- Jasiu, powiedz mi, gdzie leży Kuba?
- W łóżku, jest chory.
- Jasiu, powiedz mi, gdzie leży Kuba?
- W łóżku, jest chory.
W wiosce indiańskiej najlepszy wojownik ciężko zachorował. Jego współplemieńcy poszli więc do szamana po radę
- Szamanie, pomóż nam. Ostra Dzida choruje. Co mamy począć?
Szaman myśli przez chwilę po czym mówi:
- Weźcie czarcie ziele i połóżcie mu je na czole.
Następnego dnia znowu współplemieńcy Ostrej Dzidy zjawiają się u szamana i mówią:
- Szamanie, nie pomogło. Ostra Dzida nadal choruje.
Szaman myśli, myśli i mówi:
- Weźcie jajka i połóżcie je mu na oczach.
Na trzeci dzień szaman przechadza się do wojowników, którzy przychodzili pytać się o radę i pyta:
- I jak? Pomogło?
- Niestety Ostra Dzida zmarł. - odpowiedział Mały Orzeł
- A położyliście jajka na oczy? - pyta szaman
- Nie, zdołaliśmy je dociągnąć do pępka.
- Szamanie, pomóż nam. Ostra Dzida choruje. Co mamy począć?
Szaman myśli przez chwilę po czym mówi:
- Weźcie czarcie ziele i połóżcie mu je na czole.
Następnego dnia znowu współplemieńcy Ostrej Dzidy zjawiają się u szamana i mówią:
- Szamanie, nie pomogło. Ostra Dzida nadal choruje.
Szaman myśli, myśli i mówi:
- Weźcie jajka i połóżcie je mu na oczach.
Na trzeci dzień szaman przechadza się do wojowników, którzy przychodzili pytać się o radę i pyta:
- I jak? Pomogło?
- Niestety Ostra Dzida zmarł. - odpowiedział Mały Orzeł
- A położyliście jajka na oczy? - pyta szaman
- Nie, zdołaliśmy je dociągnąć do pępka.

