menu

Strona powstała z powodu braku alternatyw w polskim Internecie. Dowcipów w sieci jest w trzy dupy, tylko jakieś takie na siłę i bez wyrazu. Chciałbym tutaj zebrać tzw. Perełki: najlepsze dowcipy, kawały. Nie cytaty z IRC’a czy GG a dowcipy z prawdziwego zdarzenia, dowcipy opowiadane werbalnie, dowcipy których trzeba się nauczyć! Każdy kawał z oceną mniejszą niż –10 będzie usuwany automatycznie! Mam nadzieje, że mi w tym pomożecie ;)


Cześć Perełko! Nie bądź skrobik - daj dorobić trochę grosza i wyłącz AdBlock'a na Perełkach. Z góry dziękuję ;*

Stare ale jare

Zajączek przychodzi do nory lisa , puka ale otwiera mu lisica.
- stary jest?
- nie, na ryby poszedł
- słuchaj lisica dam Ci 100zł jak mi zrobisz laskę.
- nie no co Ty 100zł to mało, zresztą zaraz stary może wrócić.
- dobra lisica dam ci 200zl jak mi zrobisz laskę.
Lisica pomyślała, że 200zł piechotą nie chodzi i zrobiła mu laskę. Zając zadowolony, ale po 2 minutach mówi do lisicy
- słuchaj lisica dam Ci 300zł jak mi dasz dupy.
- zając no co Ty 200zł mi dałeś za laskę a teraz za danie dupy z trzema stówami wyskakujesz?
- No dobra lisica dam Ci 500zł
No i lisica dała mu dupy za 500zł poszedł zając zadowolony do domu. Po godzinie wraca lis.
- zając był?
- no był
- pieniądze oddał?
Dowcip: 5804 oceń: czy ocena: 311 dodano: 14.06.2013 dodał: browar1337

Postanowiłem pójść na krótki urlop. Uzmysłowiłem sobie jednak, że przecież wszystko już wykorzystałem. Ba! Chyba nawet zalegam szefowi dzień (lub dwa?). Pomyślałem, że najszybciej zmiękczę jego serce, gdy zrobię coś tak głupiego, że ten zacznie się nade mną litować! No, bo przecież przemęczony jestem, przepracowany i... zaczyna mi odbijać.
Samo życie...
Następnego dnia przyszedłem trochę wcześniej do pracy. Rozejrzałem się dookoła i... Mam! Odbiłem się od podłogi i poszybowałem w kierunku żyrandola, złapałem go mocno i wiszę! Wchodzi kolega zza biurka obok i rozdziawia gębę patrząc na mnie.
- Ciiiii - szepczę konspiracyjnie. - Rżnę psychola, bo chcę kilka dni wolnego. Udaje żarówę, rozumiesz?
Kilka sekund później wchodzi szef. Już od progu krzyczy, co ja tam robię u góry.
- Ja jestem żarówka! - wypiszczałem.
- No co ty? Pogrzało cię! Weź lepiej kilka dni wolnego, niech Ci główka odpocznie!
Wdzięcznie sfrunąłem na podłogę i zaczynam się pakować. Kątem oka widzę, że kolega też zaczyna się pakować! Szef zainteresowany pyta go:
- A pan dokąd?
Kolega odpowiada:
- Do domu, przecież po ciemku nie będę pracował.
Dowcip: 9305 oceń: czy ocena: 51 dodano: 25.06.2017

W szkole Pani zadała dzieciom pracę domową - napisać kilka zdań ze słowem "pięknie".
Jaś napisał:
- Wczoraj moja siostra przyszła do domu i powiedziała, że jest w ciąży. Na to mój tata:
- Pięknie, kurwa, pięknie.
Dowcip: 9304 oceń: czy ocena: 31 dodano: 25.06.2017


Św. Piotr siedzi sobie u bram raju i popija herbatkę. Nagle drzwi się otwierają i wpada koleś. Zatrzymuje się na środku recepcji i wybiega.
Za chwilę znowu to samo, wbiega i wybiega. Św.Piotr podnosi wzrok z nad gazety i mówi:
-Kurcze, znowu kogoś reanimują.
Dowcip: 9303 oceń: czy ocena: 29 dodano: 24.06.2017

nie uciekaj jeszcze Perełko ;)

- Skąd wracasz taki wesoły?
- Z dworca, odprowadzałem teściową...
- A dlaczego masz takie brudne ręce?
- Bo z radości poklepałem lokomotywę.
Dowcip: 9302 oceń: czy ocena: 31 dodano: 24.06.2017

Brat Jan wstąpił do zakonu mnichów milczących. Już na wejściu przeor zakonu powiedział: 
- Witamy cię w naszych progach. Możesz robić w zasadzie co ci się podoba, ale nie możesz się odzywać, chyba że ja ci na to pozwolę. 
Po 5 latach przeor przychodzi do Jana i mówi: 
- Bracie Janie, dziś 5 rocznica twojego przyjścia do nas, więc możesz powiedzieć 2 słowa. 
- Niewygodne łóżko. 
- Dobrze, rozumiem, zajmiemy się tym. 
Wymienili mu łóżko na wygodniejsze. Znów minęło 5 lat i znów przychodzi przeor: 
- Bracie Janie, dziś 10 rocznica twojego przyjścia do nas, możesz powiedzieć 2 słowa. 
- Zimne jedzenie. 
- Dobrze, rozumiem, zajmiemy się tym. 
Zaczął dostawać ciepłe żarcie. 
Po kolejnych 5 latach przeor przychodzi i mówi: 
- Dziś mija 15 lat od kiedy postanowiłeś być z nami, możesz powiedzieć 2 słowa. 
- Chcę odejść. 
A przeor na to, smutnie kiwając głową: 
- Wiedziałem, że tak się to skończy. Od samego początku tylko narzekałeś i narzekałeś...
Dowcip: 9301 oceń: czy ocena: 63 dodano: 23.06.2017


Wpada rasowy Rusek z budowy i zamawia szklankę spirytusu. Barman otwiera lodówke, wyjmuje zamrożoną butelkę i nalewa do szklanki. Rusek wypija robi ?huuu? i nic.
Murzyn krzyczy:
- Dla mnie to samo!
Barman nalewa, murzyn wypija, zaczyna się skręcać, wymiotować kaszleć, łzy mu ciekną, a Rusek klepie go po plecach i pyta:
- Szto małpa, za zimne??
Dowcip: 9297 oceń: czy ocena: 45 dodano: 22.06.2017 dodał: DZTW

Dowiedzenie się że twoja ex przytyła to jak znaleźć w kieszeni 50 zł.
Nie odmieni ci to życia ale na pewno się ucieszysz
Dowcip: 9295 oceń: czy ocena: 20 dodano: 22.06.2017 dodał: DZTW


Tańczy Hrabia z jakąś Baronową na balu. W pewnym momencie odzywa się:
- Pani Baronowo, czy oddałaby mi się Pani za milion dolarów?
Baronowa ?oburzona?:
- No jak to, Panie Hrabio?
Hrabia:
- Niech Pani pomyśli, chodzi o milion dolarów.
Baronowa po chwili:
- Za milion dolarów oddałabym się Panu, Panie Hrabio..
Hrabia po chwili zagaduje:
- A czy oddałaby mi się Pani za jednego dolara?
Baronowa oburzona:
- Ależ Panie Hrabio, za kogo mnie pan ma?
Hrabia:
- To już ustaliliśmy, teraz się targujemy?.
Dowcip: 9294 oceń: czy ocena: 28 dodano: 21.06.2017 dodał: DZTW

Mąż przegląda akt ślubu. Żona pyta:
- Czego tam szukasz?
- Terminu ważności.
Dowcip: 9255 oceń: czy ocena: 48 dodano: 20.06.2017 dodał: Sławek

Poszła kobieta na rynek, a tam słyszy jak jeden z gości krzyczy: 
- Komary, komary, unikalne komary, jedyne 5 złotych sztuka! 
Zdziwiona podchodzi i pyta: 
- Panie, co pan tu za oszustwo ludziom wciska?! Komary po 5 złotych! Oszalałeś pan czy co? 
Facet na to: 
 - Ależ proszę pani, to są specjalne, tresowane komary. Jak pani kupi takiego jednego, weźmie do domu, położy się i wypuści komara - to on zrobi pani tak dobrze, jak pani jeszcze przedtem nie miała... 
- Panie, żarty pan sobie robisz, tresowany komar tez coś! 
- Mowie pani, ze to szczera prawda, żaden kit. Zresztą jak się pani nie spodoba, to za komara zwracam pieniądze. 
Myśli kobieta, a co tam 5 złotych nie majątek, zobaczymy. Facet zapakował jej komara do słoika. 
 Poszła kobieta do domu, rozebrała się wypuściła komara a ten uciekł i siadł na żyrandolu. Kobieta, cala napalona czeka, a tu nic! 
Wkurzona dzwoni do sprzedawcy. 
- Panie, co za kit! Miało być dobrze, a tu komar siedzi na żyrandolu i nic. Co to za tresowanie! 
- Niemożliwe, coś musiała pani zrobić nie tak, za 5 minut do pani przyjadę. 
Facet przyjeżdża i patrzy, faktycznie - kobieta leży na łóżku rozebrana, komar siedzi na żyrandolu... 
Gość zrezygnowany, zaczyna rozpinać spodnie i mówi groźnie do komara: 
 - Ostatni raz ci kurwa pokazuje...
Dowcip: 9242 oceń: czy ocena: 42 dodano: 20.06.2017

- Co odbiera cygan przy ladzie w restauracji?
- Apetyt
Dowcip: 9240 oceń: czy ocena: 27 dodano: 19.06.2017 dodał: DZTW

- Co jest zarośnięte, spocone i lata miedzy majtkami?
- Bosman
Dowcip: 9237 oceń: czy ocena: 22 dodano: 19.06.2017 dodał: DZTW


Sąsiadko, a mój mąż wziął trzydzieści złotych i poszedł na dziwki.
Nie było go u pani?
Dowcip: 9232 oceń: czy ocena: 24 dodano: 18.06.2017 dodał: T-61

Biedny, samotny Żyd, mieszkający w kwaterunkowym mieszkaniu ze swoją niewidomą matką, w swoich codziennych modlitwach błagał Boga o poprawę swego losu. W końcu Bóg postanowił odpowiedzieć na jego modlitwy. Objawił się Żydowi i powiedział, że spełni jedno jego życzenie. Ten zamyślił się i powiedział:
- Boże, chciałbym, żeby moja matka zobaczyła, jak moja żona wiesza na szyi mojej córki wart dwadzieścia milionów dolarów brylantowy naszyjnik w czasie, gdy siedzimy w naszym Mercedesie 600 zaparkowanym obok basenu zaraz obok naszej rezydencji w Beverly Hills.
Bóg zamruczał do siebie pod nosem:
- Muszę się jeszcze od tych Żydów wiele nauczyć...
Dowcip: 9229 oceń: czy ocena: 45 dodano: 17.06.2017 dodał: Fester


Kochanie, nie jesteś zadowolona z prezentu? - Zapytał mąż swoją lubą.
- Niespecjalnie.
- No, ale wydałem na niego 700 złotych.
- I tak mi się nie podoba.
- Kochanie, ale to naprawę wysokiej klasy sprzęt.
- Do cholery przecież, to wędka. Wiesz że nie wędkuję.
- To może chociaż mi się przyda.
Dowcip: 9227 oceń: czy ocena: 52 dodano: 17.06.2017

123456789101112131415161718192021222324252627282930313233343536373839404142434445464748495051525354555657585960616263646566676869707172737475767778798081828384858687888990919293949596979899100101102103104105106107108109110111112113114115116117118119120121122123124125126127128129130131132133134135136137138139140