menu

Strona powstała z powodu braku alternatyw w polskim Internecie. Dowcipów w sieci jest w trzy dupy, tylko jakieś takie na siłę i bez wyrazu. Chciałbym tutaj zebrać tzw. Perełki: najlepsze dowcipy, kawały. Nie cytaty z IRC’a czy GG a dowcipy z prawdziwego zdarzenia, dowcipy opowiadane werbalnie, dowcipy których trzeba się nauczyć! Każdy kawał z oceną mniejszą niż –10 będzie usuwany automatycznie! Mam nadzieje, że mi w tym pomożecie ;)


Cześć Perełko! Nie bądź skrobik - daj dorobić trochę grosza i wyłącz AdBlock'a na Perełkach. Z góry dziękuję ;*

Stare ale jare

Zajączek przychodzi do nory lisa , puka ale otwiera mu lisica.
- stary jest?
- nie, na ryby poszedł
- słuchaj lisica dam Ci 100zł jak mi zrobisz laskę.
- nie no co Ty 100zł to mało, zresztą zaraz stary może wrócić.
- dobra lisica dam ci 200zl jak mi zrobisz laskę.
Lisica pomyślała, że 200zł piechotą nie chodzi i zrobiła mu laskę. Zając zadowolony, ale po 2 minutach mówi do lisicy
- słuchaj lisica dam Ci 300zł jak mi dasz dupy.
- zając no co Ty 200zł mi dałeś za laskę a teraz za danie dupy z trzema stówami wyskakujesz?
- No dobra lisica dam Ci 500zł
No i lisica dała mu dupy za 500zł poszedł zając zadowolony do domu. Po godzinie wraca lis.
- zając był?
- no był
- pieniądze oddał?
Dowcip: 5804 oceń: czy ocena: 311 dodano: 14.06.2013 dodał: browar1337

Pewien 40-letni kawaler wybrał się ze swoim przyjacielem na krótki urlop do afryki.
Podczas zwiedzania sawanny zobaczył lwa który aktualnie kopulował z lwicą.
- Cholera, szkoda , że ja tak nie mogę - mówi mężczyna.
- Możesz, ale jak ci łeb odgryzie to nie moja wina.
Dowcip: 9449 oceń: czy ocena: 3 dodano: 06.08.2017 dodał: Miau

Para wybrała się na zimowe ferie do małego, romantycznego domku gdzieś w górach.
On od razu poszedł do drewutni po drwa do kominka.
Po powrocie krzyczy:
- Kochanie, jak strasznie zmarzły mi ręce!
- Włóż je między moje uda i ogrzej - odpowiada ona czule.
Jak powiedziała, tak zrobił i to go rozgrzało.
Zjedli obiad i on poszedł narąbać jeszcze trochę drewna.
Po powrocie woła:
- Kochanie, ależ mi zimno w ręce!
- Włóż je między moje uda i ogrzej - odpowiada ponownie dziewczyna.
Nie trzeba mu było dwa razy powtarzać.
Po kolacji chłopak udał się po zapas drewna na całą noc.
Ledwo wrócił, od razu woła:
- Jejku, jejku, kochanie, jak mi zimno w ręce!
- Ręce i ręce! - nie wytrzymuje dziewczyna - A uszy to ci nie marzną?
Dowcip: 9446 oceń: czy ocena: 50 dodano: 05.08.2017


Ośmiolatek przychodzi do ojca z pracą domową z przyrody:
- Tatusiu, skąd bierze się burza?
Ojciec wzdycha i odpowiada:
- Synku, czasami z jednej skarpetki...
Dowcip: 9445 oceń: czy ocena: 37 dodano: 05.08.2017

nie uciekaj jeszcze Perełko ;)

Pewien Chińczyk, udał się na zakupy do osiedlowego sklepu spożywczego:
- Dziń dobly, ci jest mąka?
- Nie ma mąka - odpowiada sprzedawczyni, zmierzywszy obcokrajowca
wzrokiem.
Chińczyk chwilę wpatruje się w panią jak zaczarowany, kiedy ta już, już
chce mu zacząć tłumaczyć na migi, pyta niepewnie:
- A ciemu pani uziwa mianownika ziamiast dopełniacia?
Dowcip: 9444 oceń: czy ocena: 48 dodano: 04.08.2017

Mąż do żony:
- Wiosna przyszła, taka piękna pogoda, a ty męczysz się myciem podłóg. Wyszłabyś lepiej na świeże powietrze i umyła samochód...
Dowcip: 9443 oceń: czy ocena: 45 dodano: 04.08.2017


Przychodzi do baby sprzedawca odkurzaczy, stawia odkurzacz na podłodze, podłącza do prądu i mówi:
- Zjem każdy paproch, którego nie wciągnie to supernowoczesne urządzenie.
Na to baba:
- Życzę panu smacznego. Od dwóch dni nie ma prądu.
Dowcip: 9442 oceń: czy ocena: 45 dodano: 03.08.2017

Kapitan stojący na mostku kapitańskim dostrzega nieprzyjacielską torpedę zmierzającą w kierunku statku i przywołuje bosmana.
- Idź do marynarzy i powiedz im, że za chwilę statek wyleci w powietrze. Tylko zrób to tak, żeby nie wywołać paniki.
Bosman schodzi pod pokład statku i woła do marynarzy grających akurat w karty:
- Chłopaki! Za chwilę uderzę pięścią w stół i nasz statek rozpryśnie się w drzazgi.
Marynarze wybuchają śmiechem.
Bosman podwija rękaw i z całej siły wali pięścią w stół.
W tej samej chwili statek rozlatuje się na dwie części i zaczyna tonąć.
Po kilku minutach wśród morskich fal spotykają się płynący na kołach ratunkowych: kapitan i bosman.
Kapitan zdziwiony:
- Nic nie rozumiem, przecież torpeda przeszła obok.
Dowcip: 9441 oceń: czy ocena: 33 dodano: 03.08.2017


- Kochanie, zebrałam całą torbę swoich ubrań do oddania potrzebującym.
- Po co? Nie prościej jest je wyrzucić?
- Wyrzucić? Przecież są na świecie biedni i głodni ludzie, którym mogą się one przydać.
- Uwierz mi, nikt, na kogo będą pasować twoje ciuchy, nie jest głodny.
Dowcip: 9434 oceń: czy ocena: 47 dodano: 02.08.2017

W autobusie straszny tłok. No nie pchaj się na hama! O przepraszam niewiedziałem z kim mam doczynienia
Dowcip: 9432 oceń: czy ocena: 21 dodano: 02.08.2017 dodał: Kakio1029

Sędzia do oskarżonego:
- Czy przyznaje się pan do winy?
- Nie, wysoki sądzie. Mowa mego obrońcy i zeznania świadków przekonały mnie, że jestem niewinny!
Dowcip: 9430 oceń: czy ocena: 39 dodano: 01.08.2017

Leje pijak pod drzewem w parku.
Policjant pyta:
- Tu można sikać?
- A sikaj pan.
Dowcip: 9429 oceń: czy ocena: 18 dodano: 01.08.2017

W bistro rozmawia dwóch młodych biznesmenów:
- Podobno przyjąłeś do pracy nową sekretarkę?
- Owszem.
- I jesteś z niej zadowolony?
- Po pierwszym dniu trudno powiedzieć.
- Młoda, ładna?
- Taka całkiem, całkiem.
- A jak się ubiera?
- Bardzo szybko.
Dowcip: 9428 oceń: czy ocena: 27 dodano: 31.07.2017


Po otwarciu nowej przychodni, lekarz siada dumny w fotelu i czeka na pierwszego pacjenta.
Nagle pukanie do drzwi.
Wchodzi pacjent, a lekarz udając zajętego podnosi słuchawkę i mówi:
- Niestety, nie mogę pana przyjąć. Może w najbliższym tygodniu będę mieć czas. Dobrze pan wie, do lekarzy ogromne tłumy. Postaram się w najbliższym tygodniu znaleźć trochę czasu.
Odkłada słuchawkę i udaje, że dopiero teraz zobaczył pacjenta:
- Co panu dolega? - pyta lekarz.
- Jestem z telekomunikacji, przyszedłem podłączyć telefon.
Dowcip: 9427 oceń: czy ocena: 59 dodano: 31.07.2017

Facet był u kochanki, ale zrobiło się późno i trzeba wracać do domu.
Mówi więc do niej:
- Daj trochę wódki, ochlapię się, to żona nie będzie czuła Twoich perfum.
Facet wraca do domu, a żona wali go po mordzie.
- Za co?
- Myślałeś, że jak się poperfumujesz to nie poczuję, że wódkę piłeś?
Dowcip: 9426 oceń: czy ocena: 58 dodano: 30.07.2017


Jedzie facet na maxa załadowaną ciężarówką i pech chciał, że zaklinowała mu się pod mostem. Wychodzi, ogląda, co by tu zrobić, żeby ruszyć dalej, a w tym czasie zjawia się patrol policji w radiowozie. Policjant z uśmiechem pyta:
- Co, zaklinowało się?
A kierowca, cedząc przez zęby:
- Nie k...a, most wiozę, tylko się paliwo skończyło!
Dowcip: 9425 oceń: czy ocena: 36 dodano: 30.07.2017

123456789101112131415161718192021222324252627282930313233343536373839404142434445464748495051525354555657585960616263646566676869707172737475767778798081828384858687888990919293949596979899100101102103104105106107108109110111112113114115116117118119120121122123124125126127128129130131132133134135136137138139140