menu

Strona powstała z powodu braku alternatyw w polskim Internecie. Dowcipów w sieci jest w trzy dupy, tylko jakieś takie na siłę i bez wyrazu. Chciałbym tutaj zebrać tzw. Perełki: najlepsze dowcipy, kawały. Nie cytaty z IRC’a czy GG a dowcipy z prawdziwego zdarzenia, dowcipy opowiadane werbalnie, dowcipy których trzeba się nauczyć! Każdy kawał z oceną mniejszą niż –10 będzie usuwany automatycznie! Mam nadzieje, że mi w tym pomożecie ;)


sknerus

Nie bądź sknerus!

Wyłącz adblock - szanuj naszą pracę ;*
Nie wiesz jak wyłączyć? zobacz jak to zrobić

Gość pije w barze ,,żytnią" . Kilka setek wypił,zapłacił resztką kasy i do domu. Jednak w czasie piechotowania,alkohol zrobił swoje i ten przewraca sie w rowie.
Idzie dwuch pedałów,patrzą jakiś towar w rowie.
- Bzykniemy !
Ale byli na tyle uczciwi,że juz po... wsuneli mu dwie dychy w kieszeń.
Budzi sie gość,a w kieszeni 20 zyle. To co ? ---Na jednego do baru !
Wchodzi do baru,kekner go rozpoznaje i od razu pyta:
-Żytnią?
Facio,oczywiście,że tak! Wypija,płaci i wychodzi.
Znowu dolewka alkoholu,przewraca go prawie w tym samym rowie,zasypia i przechodzą ci sami homo.
-Brykniemy !
I znowu hostoria z dwudziestoma zylami,bo przeciez są uczciwi.
Budzi sie facet,znajduje 20 zł i powtórka z barem.
Wchodzi do baru,kelner przecież go zna i znowu pyta:
-To co,znowu ,,żytnia"?
Gość:
-Eeeee,niieeee! Po ,,żytniej" jakoś tak dupa piecze.
Dowcip: 11941 oceń: czy ocena: 6 dodano: 29.09.2019 dodał: anonim