28.08.2016 · Robert1987

Kawalkada rycerzy ze Zbyszkiem z Bogdańca na czele wraca spod Grunwaldu. Nagle na ich drodze pojawia się człowiek w łachmanach i z pochwą od miecza powieszoną na szyi. Zbyszko: Ktoś ty? Nieznajomy: (coś niezrozumiale bełkocze) Zbyszko: Tyś Jurand ze Spychowa! Nieznajomy: (kiwa głową) Zbyszko: Wyrwali ci język? Nieznajomy: (kiwa głową) Zbyszko: Kto ci to zrobił? Nieznajomy: (pokazuje ręką krzyż) Zbyszko: Pierdolisz! POGOTOWIE!?

ocena 150