Jasiu pracował w tartaku i pewnego dnia trajzega odcięła mu wszystkie dziesięć palców u rąk. Pobiegł Jasiu do szpitala i mówi: - Panie doktorze proszę mi pozaszywać te rany bo się wykrwawię. - Co się stało? pyta lekarz. - Trajzega mi ucięła wszystkie palce. - A dlaczego Pan ich nie przyniósł ze sobą? Teraz mamy takie technologie, że przyszylibyśmy palce i miałby Pan w 100% sprawne dłonie. - A czym se je kur...a miałem pozbierać????
Komentowanie tylko dla zalogowanych.
Zaloguj sięDziękuję Perełko - jesteś super
Zakładka odkłada żart na Twoje konto. Bez logowania nie ma gdzie go trzymać — zaloguj się mailem, bez hasła, wyślemy kod.
Zaloguj się